Belgowie opuszczają Ostendę i Zeebrugge
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 12 października 1914
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Belgia, Albert I, Wielka Brytania, wyścig do morza
Brytyjska kronika wojny odnotowuje pod datą 12 października 1914 roku opuszczenie przez wojska belgijskie Ostendy i Zeebrugge. Dwa porty nad Morzem Północnym, przez które jeszcze kilka dni wcześniej przybywały brytyjskie posiłki, a z których Belgia utrzymywała łączność z sojusznikami, znalazły się na drodze niemieckiego marszu na zachód. Armia belgijska nie miała sił, by ich bronić.
Po upadku Antwerpii
Od 7 października Ostenda była siedzibą rządu belgijskiego, a po upadku Antwerpii na kilka dni stała się także kwaterą główną armii. Wyczerpane dywizje belgijskie, które wymknęły się z twierdzy, cofały się przez Flandrię na zachód. 11 października opuściły okolice Gandawy, a ich odwrót w kolejnych dniach osłaniały kawaleria, kolarze i samochody z karabinami maszynowymi. Nadciągający od wschodu Niemcy mieli wyraźny rozkaz: dotrzeć do wybrzeża pod Ostendą i Blankenberge.
Belgowie nie zamierzali stawać do walki w otwartym terenie wokół portów. Rozważano nawet dalszy odwrót za granicę francuską, w rejon Saint-Omer i Calais, gdzie armia mogłaby odpocząć i uzupełnić straty. Ostatecznie, pod naciskiem Francuzów, postanowiono zatrzymać się na linii rzeki Yser, między Nieuport a Dixmude, w ostatnim skrawku niezajętej Belgii. Zaopatrzenie armii miało odtąd płynąć przez francuską Dunkierkę.
Wyjazd króla i rządu
12 października Ostendę opuścili król Albert I i królowa Elżbieta. Król nie wyjechał z kraju, lecz udał się za armią na zachód, w okolice Veurne, gdzie wkrótce stanęła jego kwatera główna. Ministrowie i urzędnicy odpłynęli na pokładzie promu Pieter de Coninck do Francji. Źródła różnią się co do tego, czy statek wypłynął z Ostendy jeszcze 12, czy dopiero 13 października. Zgodnie podają natomiast, że 13 października rząd dotarł do Hawru.
Brytyjczycy również nie mieli już czego bronić na wybrzeżu. Resztki Dywizji Marynarki, która walczyła w Antwerpii, zaokrętowano w Ostendzie i 11 października dotarły do Dover. Brytyjska 7 Dywizja i 3 Dywizja Kawalerii, które kilka dni wcześniej schodziły na ląd w obu portach, cofały się spod Gandawy w głąb lądu, w stronę Tielt i Roeselare, oddalając się od morza.
Ucieczka z miasta
Wyjazd władz wywołał panikę wśród mieszkańców i tysięcy uchodźców, którzy od sierpnia ściągali do Ostendy z całej Belgii. Ostendczyk Charles Castelein, pracownik miejscowej kolejki, zanotował w dzienniku, że w nocy z 12 na 13 października od północy pięćset, sześćset osób czekało na tramwaje do Veurne i biło się o miejsca. 14 października, według jego zapisków, z miasta uciekło 22 tysiące ludzi. Promy, parowce, łodzie rybackie i kutry krewetkowe odpływały przepełnione, aż cały port opustoszał. W magazynach na dworcu i nabrzeżu dochodziło do grabieży. Z pobliskich miejscowości nad granicą holenderską tłumy uciekały pieszo, tramwajem i łodziami do neutralnej Holandii.
Trzy dni po wyjeździe króla do Ostendy wkroczyli Niemcy.