1916: Bitwa nad Sommą
Bitwa o grzbiet Bazentin
- Daty:
- 14–17 lipca 1916
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Grzbiet między Longueval a Bazentin-le-Petit, na północ od Montauban i lasu Mametz, z lasem High Wood na szczycie, departament Somma (Francja)
- Strony:
- Wielka Brytania, Indie Brytyjskie i Związek Południowej AfrykiDouglas Haig, Henry Rawlinson, Walter Congreve, Henry Horne
- Wynik:
- Zwycięstwo brytyjskie. Brytyjczycy zdobyli drugą pozycję niemiecką na odcinku około 5,5 km, ale nie zdołali wykorzystać sukcesu. High Wood wróciło w ręce Niemców, a o Longueval i las Delville walczono jeszcze tygodniami.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Wielka Brytania, Niemcy, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Douglas Haig
Bitwa o grzbiet Bazentin była drugim wielkim natarciem brytyjskim w bitwie nad Sommą. Dwa tygodnie po katastrofie pierwszego dnia generał Henry Rawlinson, dowódca 4 Armii, uderzył na drugą niemiecką pozycję obronną, biegnącą grzbietem od Longueval po Bazentin-le-Petit. Zrobił to zupełnie inaczej niż 1 lipca: ponad 22 tysiące żołnierzy sześciu brygad przeszło nocą przez ziemię niczyją i ustawiło się kilkaset metrów od niemieckich okopów, a o 3.25 nad ranem 14 lipca, po zaledwie pięciu minutach huraganowego ostrzału, ruszyło do szturmu. W ciągu kilku godzin Brytyjczycy zajęli oba Bazentin, połowę Longueval i stanęli na szczycie grzbietu. Wieczorem do ataku ruszyła nawet kawaleria, po raz pierwszy od miesięcy na froncie zachodnim. Sukcesu nie udało się jednak rozwinąć. Do 17 lipca Niemcy ściągnęli posiłki, utrzymali las High Wood i północną część Longueval, a front znów stanął.
Nazwa i daty
Nazwę „bitwa o grzbiet Bazentin” (ang. Battle of Bazentin Ridge) i daty 14–17 lipca 1916 roku ustaliła po wojnie brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew. Obejmuje ona wszystkie walki w tych dniach od prawego skrzydła 4 Armii po rzekę Ancre, a więc także dokończenie zdobywania lasu Trônes rano 14 lipca i ostatnie walki o Ovillers, które padło 16 lipca. Brytyjska historia oficjalna zwraca uwagę, że granice te są umowne. Walki o Longueval toczyły się jeszcze długo po 17 lipca i nie dają się oddzielić od bitwy o las Delville, którą komisja datowała na 15 lipca – 3 września, a natarcia na High Wood od 20 lipca liczy się osobno. Godziny w tekście podajemy według brytyjskiego czasu letniego, o godzinę wcześniejszego od niemieckiego.
Tło
1 lipca brytyjska 4 Armia zaatakowała w biały dzień, po tygodniowym ostrzale, i na północ od drogi Albert–Bapaume poniosła klęskę, tracąc według historii oficjalnej ponad 57 tysięcy ludzi. Na południe od tej drogi, obok Francuzów, odniosła jednak sukces: zajęła Montauban i Mametz. Douglas Haig postanowił wzmacniać właśnie ten odcinek. W kolejnych dniach bitwy pod Albert Brytyjczycy w kosztownych, słabo skoordynowanych walkach zdobywali Contalmaison, las Mametz i las Trônes, by podejść pod drugą pozycję niemiecką. Ta biegła grzbietem wznoszącym się nad doliną zwaną przez Brytyjczyków Caterpillar Valley, od cukrowni Waterlot Farm przez Longueval i dwie wsie Bazentin (Bazentin-le-Grand i Bazentin-le-Petit) po Pozières. Była płytsza i słabiej umocniona niż pierwsza linia, z mniejszą liczbą głębokich schronów.
Niemcy byli w tym czasie w trudnym położeniu. Ich 2 Armia generała Fritza von Belowa traciła ludzi pod nieustannym ogniem brytyjskiej artylerii, kierowanej z samolotów Royal Flying Corps, które panowały w powietrzu. Pułki z różnych dywizji były wymieszane, a dowództwo często nie wiedziało, gdzie przebiega jego własna linia. 11 lipca Erich von Falkenhayn, szef niemieckiego sztabu generalnego, kazał 5 Armii pod Verdun przejść do „ścisłej obrony” i zaczął przerzucać artylerię nad Sommę. Brytyjska historia oficjalna uważa to za osiągnięcie pierwszego celu ofensywy. Francuzi na północnym brzegu Sommy, zawiedzeni brytyjskimi niepowodzeniami z 7 i 8 lipca, wstrzymali swoje natarcia, dopóki Brytyjczycy nie przełamią drugiej pozycji.
Plan Rawlinsona
8 lipca Rawlinson wydał wstępny rozkaz natarcia na drugą pozycję. Po naradach z dowódcami korpusów i za zgodą, jak pisze historia oficjalna, „całej opinii piechoty”, postanowił zaatakować o świcie, zanim niemieccy karabinierzy maszynowi będą widzieć daleko. XIII Korpus generała Waltera Congreve’a, z 9 (Szkocką) i 3 Dywizją, miał przejść w ciemności przez ziemię niczyją szeroką na około 1100 metrów i ustawić się mniej więcej 450 metrów od nieprzyjaciela. XV Korpus generała Henry’ego Horne’a, z 7 i 21 Dywizją, miał atakować spod lasu Mametz, skąd do niemieckich okopów było znacznie bliżej. Lewe skrzydło osłaniała 1 Dywizja III Korpusu, a prawe 18 Dywizja, która wciąż walczyła o las Trônes.
Haig się sprzeciwił. Uważał, że wojska są za słabo wyszkolone, a wielu sztabowców zbyt niedoświadczonych, by nocą przemieścić dwie dywizje na odległość prawie kilometra, ustawić je i poprowadzić do ataku we właściwym kierunku. Zaproponował, by najpierw wieczorem uderzył sam XV Korpus, a XIII Korpus dołączył później. Rawlinson, wszyscy dowódcy korpusów i dywizji, w tym Horne, który zwykle zgadzał się z Haigiem, obstawali przy pierwotnym planie. Rawlinson napisał do Haiga prywatny list, a rano 12 lipca szef jego sztabu, generał Archibald Montgomery, ponowił prośbę przez telefon. Haig ustąpił, przekonany także przez swojego doradcę artyleryjskiego, który uważał, że działa sprawują się dobrze, a schrony drugiej pozycji nie mogą być tak głębokie jak pierwszej. Postawił jednak warunki: XIII Korpus miał przygotować punkty oparcia na zboczu, a skrzydła miały być mocno trzymane w lasach Trônes i Mametz.
Przygotowanie artyleryjskie zaczęło się 11 lipca. Brakowało amunicji do ciężkich haubic, więc dzienne przydziały były ściśle ograniczone, za to do każdego działa polowego dowieziono po 2 tysiące pocisków. Ponieważ niemieckie samoloty się nie pokazywały, amunicję i zapasy można było przewozić dniem i nocą, a składy w Caterpillar Valley przez kilka dni leżały nieodkryte między liniami. Horne zameldował, że niszczenie zasieków potrwa do 14 lipca, więc natarcie wyznaczono na ten dzień, francuskie święto narodowe. Za radą artylerzystów 9 i 3 Dywizji zrezygnowano ze zwykłego półgodzinnego huraganowego ostrzału przed szturmem, który tylko ostrzegał przeciwnika. Miało go zastąpić pięć minut ognia wszystkich dział, a piechota miała iść tuż za ruchomą zaporą ogniową, złożoną wyłącznie z pocisków burzących z opóźnionym zapalnikiem, a nie ze szrapneli. Historia oficjalna pisze, że ta zapora okazała się tak skuteczna, że odtąd rzadko strzelano samymi szrapnelami.
Francuzi uważali plan za szaleństwo. 12 i 13 lipca sztab francuskiej 6 Armii wielokrotnie dzwonił do kwatery Rawlinsona z prośbą o zaniechanie natarcia, a wieczorem 13 lipca brytyjski oficer łącznikowy przyniósł od generała Balfouriera, dowódcy sąsiedniego XX Korpusu, wiadomość, że nocne podejście jest niewykonalne dla tak niedoświadczonych żołnierzy. Montgomery odpowiedział, że jeśli nazajutrz o ósmej rano Brytyjczycy nie będą na grzbiecie Longueval, zje swój kapelusz.
Przebieg
Noc 13/14 lipca. Saperzy i oficerowie sztabu wytyczyli w ciemności linie wyjściowe białymi taśmami i ustawili przy nich żołnierzy-znaczników. Kwadrans po północy bataliony ruszyły gęsiego przez ziemię niczyją, a każdy pluton, dochodząc do swojego znacznika, skręcał i ustawiał się wzdłuż taśmy. Rano 13 lipca odkryto, że Niemcy podsłuchują telefony 62 Brygady, więc wieczorem przekazano jej przez telefon fałszywy rozkaz o odwołaniu natarcia. Niemcy nie wysłali żadnych patroli. Do trzeciej nad ranem sześć brygad szturmowych stało w odległości około 350–450 metrów od nieprzyjaciela, prawie bez strat. Niektóre bataliony 3 Dywizji czołgały się jeszcze bliżej, aż na 50–110 metrów od niemieckich okopów.
14 lipca, świt. O 3.20 otworzyły ogień wszystkie działa XIII i XV Korpusu. Gdy pięć minut później ogień przeniósł się w głąb, piechota trzynastu batalionów, prawie wyłącznie z Nowych Armii Kitchenera, ruszyła przez poranną mgłę. Zaskoczenie było prawie zupełne. 9 Dywizja przedarła się przez dwie linie zasieków, zdobyła okopy i wdarła się do Longueval, gdzie rozpoczęła zaciekłe walki wśród ruin. 3 Dywizja na lewo od niej zatrzymała się przed nieprzeciętymi zasiekami, ale gdy jedna kompania wdarła się obok i zaczęła oczyszczać okopy granatami, ruszyła dalej i zajęła Bazentin-le-Grand. 7 Dywizja zdobyła pierwszą linię dokładnie w chwili przeniesienia ognia, a potem las Bazentin-le-Grand. Jej 22 Brygada około 7.30 zajęła Bazentin-le-Petit, biorąc do niewoli sztab bawarskiego 16 Pułku Piechoty i ponad dwustu żołnierzy. 21 Dywizja zdobyła las Bazentin-le-Petit, choć w jego północno-zachodnim narożniku Niemcy bronili się do wieczora. Na prawym skrzydle 18 Dywizja około 9.30 skończyła wreszcie zdobywanie lasu Trônes.
Brytyjczycy wzięli do niewoli 42 oficerów, w tym dwóch dowódców pułków z ich sztabami, i około 1400 żołnierzy. Około 10 rano opór przed 3 i 7 Dywizją prawie ustał. Kilku wyższych oficerów przeszło spokojnie zboczem w stronę lasu High Wood na szczycie grzbietu, nie widząc żadnego Niemca. Dowódca 7 Dywizji chciał wysłać tam swoją rezerwową brygadę, ale korpus kazał zostawić to zadanie kawalerii, a dowództwo armii zabroniło 3 Dywizji użyć rezerwy do pościgu. Historia oficjalna ocenia to jako błąd „w najwyższym stopniu niefortunny”: High Wood przeszło w ręce brytyjskie dopiero po dwóch miesiącach krwawych walk.
14 lipca, dzień i wieczór. 2 Indyjska Dywizja Kawalerii wyruszyła spod Morlancourt o 8.20, ale przez zryte lejami, przecięte okopami pole posuwała się tak wolno, że do doliny pod Montauban dotarła dopiero po południu. Tymczasem w Longueval Szkoci i wprowadzony z rezerwy 1 Batalion Piechoty Południowoafrykańskiej walczyli o każdy dom, a mylne meldunki o zajęciu całej wsi raz po raz wstrzymywały i uruchamiały dalsze rozkazy. Około 7 wieczorem dwa bataliony 91 Brygady ruszyły wreszcie na High Wood, a po ich prawej stronie szwadrony 20 pułku Deccan Horse i 7 Pułku Gwardii Dragonów z Brygady Kawalerii Secunderabad. Piechota weszła do lasu, w którym było niewielu Niemców, ale nie zdołała zająć jego północnej części, przez którą biegł nowy niemiecki okop. Dragoni zaszarżowali na niemiecką piechotę ukrytą w zbożu, kilkunastu Niemców zakłuli lancami, a 32 wzięli do niewoli. Pomógł im samolot Morane z 3 Dywizjonu RFC, który ostrzeliwał Niemców w zbożu i zrzucił kawalerzystom szkic ich stanowisk. Po zmroku szwadrony zajęły linię od Longueval do południowego narożnika High Wood.
Pojawienie się kawalerii wywołało panikę w niemieckich sztabach. Do dowództwa korpusu i armii dotarły meldunki, że Brytyjczycy przełamali front i doszli do linii Flers–High Wood–Martinpuich. Below oddał w nocy wszystkie rezerwy generałowi Friedrichowi Sixtowi von Arminowi, który od rana 14 lipca dowodził odcinkiem od Longueval po Ancre. Gdy wyjaśniło się, że przełamania nie było, część z nich wycofano. Sixt von Armin zastał sytuację krytyczną: „nie było pozycji tyłowych, rygli, okopów łączących”. Kazał trzymać się na miejscu i zaczął budować obronę w głąb. Kluczowa okazała się nowa linia okopów na odwrotnym stoku grzbietu, nazwana przez Brytyjczyków Switch Line, która biegła od Flers przez północną część High Wood do drogi na Bapaume. W nocy z 14 na 15 lipca Niemcy ją pogłębili i opletli drutem.
15 lipca. Rawlinson kazał wykorzystać sukces, ale Niemcy zdążyli już ochłonąć. Kawalerię wycofano o świcie, pod osłoną mgły. W High Wood 91 Brygada nie zdołała ruszyć dalej wobec ognia karabinów maszynowych ze Switch Line i odpierała niemieckie kontrataki. 33 Dywizja, która miała zdobyć Switch Line przed Martinpuich, wpadła pod krzyżowy ogień z lasu i do popołudnia wróciła na pozycje wyjściowe. Wieczorem dowództwo XV Korpusu, nie mając wiadomości od 91 Brygady i uważając jej położenie za gorsze, niż było, nakazało wycofać ją z lasu. Do rana 16 lipca brygada wyszła z High Wood prawie bez walki, zabierając rannych, a Niemcy zajęli las z powrotem. Na prawym skrzydle Brygada Południowoafrykańska zajęła większą część lasu Delville, a Szkoci bezskutecznie walczyli o północną część Longueval. Na lewym skrzydle 34 Dywizja dwukrotnie atakowała Pozières i zatrzymała się kilkaset metrów przed wsią.
16–17 lipca. Deszcz i błoto utrudniały ruch, a złe warunki ograniczały obserwację lotniczą. 16 lipca Rawlinson uznał, że ważny sukces można osiągnąć już tylko nowym, starannie przygotowanym natarciem na szerokim froncie, i odłożył je. Tego dnia oddziały X Korpusu Armii Rezerwowej dokończyły zdobywanie Ovillers, biorąc do niewoli ostatnich 128 obrońców. W nocy z 16 na 17 lipca 1 Dywizja nocnym atakiem w deszczu zdobyła odcinek drugiej pozycji na zachód od lasu Bazentin-le-Petit. Natarcie 9 Dywizji i Południowoafrykańczyków na północną część Longueval i lasu Delville o drugiej w nocy 17 lipca załamało się w ogniu ukrytych karabinów maszynowych. 17 lipca zajęto zniszczoną Waterlot Farm, a wieczorem atak 34 Dywizji pod Pozières znów się nie powiódł. Tego samego dnia Rawlinson spotkał się z generałem Ferdinandem Fochem w Dury, by ustalić termin wspólnego natarcia brytyjsko-francuskiego.
Straty
Według brytyjskiej historii oficjalnej czterech dywizji szturmowych natarcie kosztowało 9194 zabitych, rannych i zaginionych: 1159 w 9 Dywizji, 2322 w 3 Dywizji, 2819 w 7 Dywizji i 2894 w 21 Dywizji, przy czym część tych liczb obejmuje całe dni 14–17 lipca. Ciężkie straty poniosły w tych dniach także 33, 34 i 1 Dywizja oraz Południowoafrykańczycy w lesie Delville. Straty kawalerii wyniosły według historii oficjalnej 102 ludzi i 130 koni. Po stronie niemieckiej sam bawarski 16 Pułk Piechoty stracił 14 lipca prawie 2300 ludzi, a do niewoli trafiło około 1450 żołnierzy i oficerów. Pełnych strat niemieckich w tej bitwie nie da się wyodrębnić z ogólnych strat nad Sommą.
Znaczenie
Świtowy szturm 14 lipca był jednym z najbardziej udanych brytyjskich natarć 1916 roku. Pokazał, że armia, która dwa tygodnie wcześniej poniosła największą klęskę w swojej historii, potrafi się uczyć: nocne podejście, krótki ostrzał i zapora ogniowa z pocisków burzących przyniosły zdobycz przy stratach wielokrotnie mniejszych niż 1 lipca. 16 lipca Haig pogratulował wojsku rozkazem dziennym „bardzo pięknego wyczynu zbrojnego”, a historycy zgodnie przypisują sukces przede wszystkim ciężkiemu i celnemu ostrzałowi na stosunkowo wąskim odcinku. Część z nich, jak Robin Prior i Trevor Wilson, podkreśla jednak, że dowództwo nie wyciągnęło z tego właściwych wniosków.
Bitwa była też straconą szansą. Gdy rano 14 lipca grzbiet stał otworem, piechota czekała na kawalerię, która przyszła po dwunastu godzinach, a nazajutrz Niemcy mieli już nową linię obrony. Brytyjczycy stali odtąd w wąskim, wystającym klinie, ostrzeliwanym z trzech stron, z lasem Delville i Longueval na prawym barku i Pozières na lewym. Przez resztę lipca i cały sierpień toczyli o te miejsca wyniszczające walki, a High Wood zdobyli dopiero 15 września. Szarża Deccan Horse i dragonów, jedna z nielicznych szarż kawalerii na froncie zachodnim, wzbudziła wielkie nadzieje, ale pokazała raczej, jak trudno konnicy działać na polu bitwy pełnym lejów, okopów i karabinów maszynowych.