TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1915: Wiosenna ofensywa w Artois

Bitwa pod Festubert

Daty:
15–25 maja 1915
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Okolice Festubert i Richebourg-l'Avoué, między Festubert a Ferme du Bois, na północ od kanału La Bassée, francuska Flandria (Pas-de-Calais), Francja
Strony:
Wielka Brytania, Indie Brytyjskie i KanadaJohn French, Douglas Haig, Charles Monro, James Willcocks, Edwin Alderson
NiemcyRupprecht Bawarski, Eberhard von Claer
Wynik:
Nierozstrzygnięta. Brytyjczycy zdobyli niemiecką pierwszą linię na odcinku kilku kilometrów i posunęli się o kilkaset metrów, ale nie przełamali frontu.
Autor:
Natalia
Tagi:
Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Indie Brytyjskie, Kanada, Douglas Haig

Bitwa pod Festubert była drugą próbą brytyjskiej 1 Armii generała Douglasa Haiga, by w maju 1915 roku wesprzeć wielką francuską ofensywę w Artois. Po krwawym niepowodzeniu pod Aubers 9 maja Brytyjczycy zmienili metodę. Zamiast krótkiego, gwałtownego ostrzału i dalekiego celu wybrali kilkudniowe, powolne niszczenie niemieckich okopów i natarcie na głębokość zaledwie kilometra. Uderzenie zaczęło się w nocy z 15 na 16 maja, co według brytyjskiej historii oficjalnej było pierwszym nocnym natarciem armii brytyjskiej w tej wojnie. Przez dziesięć dni brytyjskie, indyjskie i kanadyjskie dywizje zdobywały w błocie pojedyncze okopy, rowy i sady, płacąc za każdy z nich setkami zabitych i rannych. Niemcy wycofali się na nową linię, ale frontu nie oddali.

Nazwa i daty

Na tej stronie przyjmujemy daty 15–25 maja 1915 roku. Tak określiła bitwę powołana po wojnie brytyjska komisja nazewnictwa bitew, tak datuje ją brytyjska chronologia wojny, na której opiera się nasza oś czasu, a także kanadyjska historia oficjalna i serwis The Long, Long Trail. Piechota ruszyła o 23.30 15 maja, a 25 maja wieczorem przeprowadzono ostatnie większe natarcie. Tego samego dnia marszałek John French, dowódca Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, postanowił zakończyć ofensywę.

Daty te nie obejmują jednak całości walk. Przygotowawczy ostrzał artyleryjski zaczął się już rano 13 maja. Brytyjska historia oficjalna Jamesa Edmondsa w tytułach rozdziałów datuje bitwę na 15–27 maja, bo jeszcze 26 i 27 maja oddziały odpierały niemieckie kontrataki i umacniały zdobyty teren. Straty liczy jednak tylko do 25 maja, który uznaje za faktyczny koniec bitwy.

Tło

9 maja 1915 roku francuska 10 Armia rozpoczęła ofensywę w Artois i w pierwszych godzinach dotarła na skraj grzbietu Vimy. Tego samego dnia Brytyjczycy uderzyli na północ od niej, na grzbiet Aubers, ale w ciągu jednego dnia stracili ponad 11 tysięcy ludzi i nie utrzymali żadnych zdobyczy. Generał Ferdinand Foch, koordynujący działania na północnym odcinku frontu, naciskał, by Brytyjczycy jak najszybciej uderzyli ponownie i związali niemieckie odwody, które zaczęły napływać pod Vimy.

Haig doszedł do wniosku, że niemieckich umocnień nie da się zniszczyć krótkim ostrzałem. „Obrona na naszym froncie jest tak starannie i tak silnie zbudowana, a karabiny maszynowe tak doskonale się wspierają, że trzeba będzie długiego, metodycznego ostrzału ciężkiej artylerii”, zapisał 11 maja w dzienniku. French zgodził się na nowy plan i w liście z 14 maja zalecił „rozważne i uporczywe natarcie”, w którym nieprzyjaciel miał być „stopniowo i nieustępliwie wyniszczany”. Brytyjska historia oficjalna uznała później, że pod Festubert armia brytyjska po raz pierwszy przyjęła strategię wyniszczania przeciwnika.

Natarcie skierowano na odcinek długości około czterech–pięciu kilometrów między Festubert a Richebourg-l’Avoué, kilka kilometrów na południowy zachód od Neuve-Chapelle. Był to ten sam płaski, podmokły teren poprzecinany rowami melioracyjnymi, na którym w grudniu 1914 roku Korpus Indyjski bronił Givenchy. Okopy kopano tu płytko, bo już na głębokości kilkudziesięciu centymetrów stała woda, i obie strony budowały raczej przedpiersia z worków z piaskiem. Po niemieckiej stronie stał westfalski VII Korpus generała Eberharda von Claera z 6 Armii księcia Ruprechta Bawarskiego. Odcinek natarcia trzymały głównie 55 i 57 Pułk Piechoty. Niemcy nie mieli tu odwodów, bo po 9 maja wysłali je pod Vimy.

Plan

Natarcie miał przeprowadzić I Korpus generała Charlesa Monro z 2 Dywizją generała Henry’ego Horne’a i 7 Dywizją generała Huberta Gougha, wspierany przez Dywizję Meerut z Korpusu Indyjskiego generała Jamesa Willcocksa. Pierwszym celem była droga La Quinque Rue, biegnąca z Festubert na północny wschód, około 900 metrów od brytyjskich okopów. Pod Aubers piechota miała przejść trzy razy dalej.

Do ostrzału zebrano 433 działa i haubice, w tym dwie olbrzymie haubice 15-calowe. Ogień był powolny i dokładnie obserwowany: każda bateria ciężkich haubic dostała około 230 metrów niemieckiego przedpiersia do zburzenia, a działa polowe po raz pierwszy metodycznie, pocisk po pocisku, cięły zasieki. Brakowało jednak ciężkich dział i amunicji, a wiele pocisków nie wybuchało. Ostrzał zaczął się rano 13 maja. Padał wtedy deszcz, który utrudniał obserwację i rozmiękczał ziemię tak, że pociski grzęzły w błocie. 14 maja Dywizja Meerut zgłosiła, że zniszczenia są niewystarczające, i Haig odłożył natarcie o dobę. Ostrzał, planowany na 36 godzin, trwał 60. Artyleria I Korpusu wystrzeliła w tym czasie ponad 100 tysięcy pocisków.

Ponieważ ostrzał zdradził zamiary Brytyjczyków, Horne zaproponował, by jego dywizja zaatakowała nocą, po terenie, który dobrze znała. 7 Dywizja, świeżo przerzucona z innego odcinka, miała uderzyć dopiero o świcie.

Przebieg

Noc z 15 na 16 maja. O 23.30, w zupełnej ciemności, około 10 tysięcy żołnierzy trzech brygad wyszło przed swoje przedpiersia. Każdy miał na piersi i plecach białą łatę, by w ciemności odróżnić swoich. Po prawej stronie 6 Brygada przeszła w milczeniu, z bagnetami na karabinach, niespełna 300 metrów ziemi niczyjej i niemal bez strzału zajęła niemiecką pierwszą linię, a potem okop wsparcia. Na lewym skrzydle zaskoczenie się nie udało. Indyjska Dywizja Lahore, stojąca dalej na północy, miała odwracać uwagę Niemców seriami ognia karabinowego, ale tylko ich zaalarmowała. Gdy żołnierze 5 Brygady i indyjskiej brygady Garhwal podnieśli się do ataku, Niemcy oświetlili przedpole rakietami i reflektorem i zasypali je ogniem karabinów maszynowych. Do niemieckiego okopu dotarła tylko część 2 Batalionu Royal Inniskilling Fusiliers, który tego dnia, głównie w tym ataku, stracił blisko 650 ludzi.

16 maja. O 3.15, o świcie, ruszyła 7 Dywizja na odcinku tuż na północ od Festubert. 22 Brygada zdobyła niemieckie okopy i posunęła się o około 550 metrów, a jej oddziały granatników oczyściły z Niemców kilkaset metrów okopów na południe. Sierżant-major kompanii Frederick Barter z ośmioma ludźmi zdobył około 450 metrów okopu, wziął do niewoli ponad stu Niemców i przeciął przewody jedenastu min. Otrzymał Krzyż Wiktorii. 20 Brygada utknęła jednak w ogniu z umocnionego czworoboku okopów, który leżał w niezaatakowanej luce między obiema dywizjami. Luki nie zdołano zamknąć, a próby ponowienia natarcia 2 Dywizji i Dywizji Meerut załamały się. Wieczorem żołnierze 22 Brygady musieli się cofnąć z najdalej wysuniętych pozycji.

17 maja. W nocy dowództwo niemieckiej 14 Dywizji uznało, że utraconych okopów nie odbije, i nakazało wycofać się na nową linię, kopaną naprędce kilkaset metrów dalej przez ściągnięty spod Ypres pułk Landwehry. Brytyjczycy przez kilka dni nie wiedzieli, gdzie ona dokładnie przebiega. Rano celny ostrzał zmiótł niemieckie okopy w luce między dywizjami. Około 450 Niemców, którzy nie zdążyli się wycofać, wywiesiło prowizoryczne białe flagi i przebiegło na stronę brytyjską, by się poddać. Brytyjczycy zajęli czworobok, ale dalsze ataki utknęły przed nową niemiecką linią. Przez cały dzień padał deszcz, który zmienił pole bitwy w trzęsawisko. Tego dnia Haig dowiedział się od Frencha, że celem 1 Armii nie jest już grzbiet Aubers, lecz kierunek na La Bassée.

18 maja. Po południu do natarcia ruszyły 4 Brygada (Gwardii) lorda Cavana i kanadyjska 3 Brygada generała Richarda Turnera, ale nowej niemieckiej linii artyleria nie zdołała zniszczyć, bo jej nie zlokalizowano. Czołowe kompanie gwardzistów straciły blisko połowę ludzi, zanim przeszły sto metrów. Kanadyjczycy, do których rozkazy dotarły z opóźnieniem, posunęli się o kilkaset metrów, ale celu nie osiągnęli. Wieczorem zaczęło się luzowanie wykrwawionych 2 i 7 Dywizji przez 1 Dywizję Kanadyjską i świeżo przybyłą, szkocką 51 Dywizję (Highland). Obie połączono w tymczasowe zgrupowanie pod dowództwem kanadyjskiego dowódcy, generała Edwina Aldersona. Niemcy tymczasem ściągali posiłki ze wszystkich sąsiednich odcinków, a od 20 maja do linii weszła świeża 2 Gwardyjska Dywizja Rezerwowa.

20–22 maja. Wieczorem 20 maja, jeszcze za dnia, Kanadyjczycy uderzyli ponownie. Dwie kompanie 16 Batalionu zdobyły sad, odtąd nazywany Sadem Kanadyjskim, i okopały się sto metrów od niemieckiej linii. Był to najdalszy punkt, do którego dotarła 1 Armia w całej bitwie. Atak 2 Brygady generała Arthura Curriego na niemiecki punkt oporu oznaczony na mapie jako K.5 załamał się. Kanadyjska historia oficjalna zwraca uwagę, że mapy okopów były pełne błędów, dochodzących do ponad 400 metrów, a w dodatku wydrukowano je odwrotnie, z północą u dołu arkusza. Ponowiony 21 maja atak przyniósł chwilowe zdobycze, ale następnego dnia niemiecka artyleria zmusiła Kanadyjczyków do oddania większości z nich. 22 maja niezadowolony Haig rozwiązał zgrupowanie Aldersona.

24–25 maja. O 2.30 w nocy 24 maja kanadyjski 5 Batalion po starannym przygotowaniu zdobył wreszcie K.5. Według kanadyjskiej historii oficjalnej żołnierze szli do ataku z okrzykiem „Lusitania!”, wspominając zatopiony 7 maja brytyjski liniowiec. Atak z Sadu Kanadyjskiego w nocy z 24 na 25 maja zakończył się klęską. Ostatnie większe natarcie przeprowadziła 25 maja o 18.30 terytorialna 47 Dywizja (londyńska) na północ od drogi z Givenchy do Chapelle St. Roch. Jej 142 Brygada zdobyła niemiecką pierwszą linię i okop wsparcia, posuwając się średnio o mniej więcej 370 metrów na odcinku blisko kilometra, ale straciła blisko tysiąc ludzi. Wieczorem spieszeni kawalerzyści kanadyjskiej Brygady Kawalerii generała Johna Seely’ego próbowali posunąć się od K.5 wzdłuż niemieckiego przedpiersia. Według kanadyjskiej historii oficjalnej nieśli ze sobą granaty gazowe, co miało być pierwszym użyciem gazu przez Brytyjski Korpus Ekspedycyjny za zgodą dowództwa. Tego samego dnia French zdecydował o zakończeniu ofensywy. Przez kolejne dwa dni Brytyjczycy odpierali kontrataki i umacniali zdobyty teren.

Straty

Według brytyjskiej historii oficjalnej od nocy z 15 na 16 maja do 25 maja brytyjskie, indyjskie i kanadyjskie oddziały straciły 710 oficerów i 15 938 szeregowych, razem 16 648 zabitych, rannych i zaginionych. Najwięcej, około 5,4 tysiąca, straciła 2 Dywizja, 7 Dywizja około 4,1 tysiąca, Dywizja Meerut około 2,5 tysiąca, a 47 Dywizja i Dywizja Kanadyjska po około 2,2–2,4 tysiąca. Kanadyjska historia oficjalna, licząc inaczej, podaje 2468 Kanadyjczyków zabitych, rannych i zaginionych.

Straty niemieckie są mniej pewne. Brytyjska historia oficjalna szacuje je na około 5 tysięcy ludzi, w tym około 800 wziętych do niewoli. Najciężej ucierpiał 57 Pułk Piechoty, który bronił odcinka natarcia: w ciągu dwóch dni jego trzy bataliony stopniały do około 600 ludzi.

Co najmniej pięciu żołnierzy otrzymało za walki pod Festubert i na sąsiednich odcinkach Krzyż Wiktorii, wśród nich porucznik John Smyth z 15 Pułku Sikhów, który 18 maja pod ogniem dostarczył granaty na pierwszą linię, i starszy szeregowy Leonard Keyworth z 1/24 Batalionu London Regiment, który w nocy z 25 na 26 maja przez dwie godziny obrzucał granatami Niemców, stojąc na przedpiersiu ich okopu.

Znaczenie

Pod Festubert Brytyjczycy po raz pierwszy zastosowali metodę, którą Francuzi wypracowali już wcześniej: długi, obserwowany ostrzał i natarcie z ograniczonym celem. Nocne uderzenie 6 Brygady pokazało, że przez ziemię niczyją da się przejść niemal bez strat, a Niemcy po dwóch dniach musieli porzucić pozycję, którą budowali od jesieni. Brytyjska historia oficjalna uznała, że gdyby nową, kopaną w pośpiechu niemiecką linię zaatakowano od razu, prawdopodobnie by padła. Brytyjczycy nie wiedzieli jednak, gdzie ona leży, a gdy ją odnaleźli, Niemcy zdążyli ją obsadzić świeżymi oddziałami.

Bitwa obnażyła też słabości armii brytyjskiej. Ostrzał, który ciągnął się 60 godzin, odbierał natarciu zaskoczenie. Rozkazy docierały do batalionów na kilka minut przed atakiem, mapy były niedokładne, a brytyjskie pociski kilkakrotnie spadały na własną piechotę, bo nikt nie dowodził artylerią całego korpusu. Kanadyjczycy skarżyli się na karabiny Rossa, które zacinały się w błocie. Przede wszystkim brakowało ciężkich dział i pocisków: 26 maja w magazynach na zapleczu zostało po kilka do kilkudziesięciu pocisków na działo. Skandal z brakiem pocisków, który wybuchł w połowie maja po artykule w „The Timesie” o bitwie pod Aubers, przyczynił się do upadku liberalnego rządu i utworzenia w Londynie rządu koalicyjnego.

Na mapie zmieniło się niewiele. Brytyjczycy przesunęli front na odcinku kilku kilometrów o kilkaset metrów, miejscami do około kilometra. Ofensywa wiązała jednak niemieckie siły: 6 Armia musiała rzucić pod Festubert wszystkie oddziały, które mogła wyjąć z sąsiednich odcinków, i świeżą dywizję z odwodu. Francuzi kontynuowali natarcie w Artois do połowy czerwca, a Brytyjczycy przejęli od nich kolejny odcinek frontu na południe od kanału La Bassée. Jesienią 1915 roku 1 Armia Haiga uderzyła właśnie stamtąd, pod Loos.

Na osi czasu

(02)