- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 11 marca 1917
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Zdobycie Bagdadu
11 marca 1917 roku rano wojska brytyjskie i indyjskie weszły do Bagdadu, dawnej stolicy kalifów z dynastii Abbasydów i najważniejszego miasta osmańskiej Mezopotamii. Nie musiały o nie walczyć. Turcy opuścili Bagdad w nocy, a po ostatnich patrolach zostały w nim tylko pożary, wybuchy w cytadeli i rabujące bazary bandy. Dla generała Fredericka Stanleya Maude’a, który od grudnia 1916 roku prowadził swoje wojska w górę Tygrysu, był to cel całej kampanii. Dla Wielkiej Brytanii, która po Gallipoli i kapitulacji Al-Kutu długo nie miała na tym froncie czym się pochwalić, było to największe dotąd zwycięstwo nad Imperium Osmańskim.
Noc odwrotu
Losy miasta rozstrzygnęły się poprzedniego wieczoru. Gdy III Korpus sforsował Dijalę, a I Korpus nacierał prawym brzegiem Tygrysu na pozycje pod Tel Aswad i Umm at-Tubul, dowódca 6 Armii Halil Pasza (Halil Kut) zwołał naradę w pawilonie Char koło Żelaznego Mostu, na przedpolu miasta od strony prawego brzegu. Sam chciał przyjąć bitwę, ale dowódcy korpusu i dywizji przekonali go, że wojsko jest zbyt słabe, by odeprzeć obejście, i że walka mogłaby się skończyć odwrotem przez ulice miasta i utratą całego korpusu. Około 20.00 wydano rozkaz odwrotu na północ, wzdłuż kolei do Samarry. Halil odjechał samochodem do swojej kwatery w Al-Kazimijji.
Turecki oficer Muhammad Amin, który był wtedy w sztabie Halila, opisał później tę noc. Szalała burza piaskowa, na dworcu panował zamęt, wagonów brakowało, a na peronach zostały stosy broni, amunicji, zapasów, a także chorzy i ranni. Ledwie pociąg z kwaterą główną armii ruszył, nad Bagdadem zaczęły rozbłyskiwać ognie i wybuchy. Saperzy wysadzali w pośpiechu to, co mieli zniszczyć. W powietrze wyleciała wielka niemiecka radiostacja, ukończona niedawno dla bezpośredniej łączności z Berlinem. Most łodziowy na Tygrysie zerwała wichura, a kolumny taborów, dział i piechoty zatarasowały drogę na północ. Muhammad Amin pisał, że jakikolwiek śmielszy oddział przeciwnika mógłby tej nocy dokonać w tym tłoku spustoszenia. Brytyjczycy niczego nie zauważyli. Policja i żandarmeria opuściły Bagdad z ostatnimi oddziałami, a w mieście zaczęły się rabunki, które prowadzili Arabowie i Kurdowie z okolicy.
Pierwsi w mieście
Po północy brytyjskie patrole na obu brzegach Tygrysu zameldowały, że tureckie okopy są puste. O 4.17 dowódca I Korpusu, generał Alexander Cobbe, telegrafował do dowódcy 7 Dywizji, generała Fane’a: „Wygląda na to, że przed wami nikogo nie ma. Po co wysyłać patrole? Natychmiast tworzyć straż przednią i maszerować do Bagdadu”. Zanim rozkaz dotarł do wojsk, patrole 21 Brygady minęły Żelazny Most, a tuż przed szóstą rano patrol szkockiego batalionu Black Watch pod dowództwem podporucznika Houstona zajął dworzec kolejowy, położony około kilometra przed miastem.
Miasto miała obsadzić 35 Brygada, tak jak Maude zaplanował kilka dni wcześniej. Z 1/5 batalionem pułku Buffs na czele wyruszyła o 8.30 i przed dziewiątą weszła do prawobrzeżnej części Bagdadu. Według brytyjskiej historii oficjalnej (Moberly, The Campaign in Mesopotamia, t. III) Buffs byli pierwszym batalionem w mieście. Most przez Tygrys był zniszczony, więc żołnierze przeprawiali się na drugi brzeg w miejscowych okrągłych łodziach, a kapitan G. K. Harrison zawiesił na cytadeli brytyjską flagę. Po trzech kwadransach przeniesiono ją na wieżę zegarową koszar tureckiej kwatery głównej, skąd była lepiej widoczna. Dziś przechowywana jest w katedrze w Canterbury.
Na lewym brzegu niemal równocześnie wkroczyła straż przednia 13 Dywizji: yeomanry z Hertfordshire, 6 batalion pułku King’s Own i 32 Pułk Ułanów indyjskich. Rozkaz, by nie wchodzić do miasta, dotarł do niej za późno. Gdy okazało się, że przeprawa 35 Brygady potrwa, dywizja wysłała do Bagdadu jeszcze półtora batalionu, żeby powstrzymać grabieże i przywrócić porządek. Po południu dowodzący 35 Brygadą generał Thomson przejął zarząd miasta. Pomagali mu konsul amerykański, perski konsul generalny, naczelny rabin i inni miejscowi notable. Poza rabusiami mieszkańcy, a było ich około 150 tysięcy, muzułmanów, Żydów i chrześcijan różnych wyznań, zachowywali spokój, wielu witało Brytyjczyków życzliwie. Muhammad Amin przyznał później, że Bagdad przechodził w ręce zdobywcy po raz trzydziesty, ale nigdy dotąd nie odbyło się to tak spokojnie.
Maude w Bagdadzie
O 8.30 spod Bawi wypłynęła w górę rzeki flotylla siedmiu kanonierek. Wśród nich była Firefly, odbita Turkom pod koniec lutego, z banderą brytyjską nad turecką. Na parowcu P 53 płynął Maude. O 15.30 flotylla dotarła do Bagdadu, a Maude zszedł na ląd. Kanonierki popłynęły jeszcze ponad 20 kilometrów dalej i ostrzelały turecką straż tylną. Lotnicy meldowali, że około 25 kilometrów na północ od miasta, przy kolei, stoi turecka straż tylna, licząca około 4 tysięcy ludzi, a dalej trwa załadunek wojsk na pociągi. Dywizja kawalerii zajęła Al-Kazimijję, świętą dla szyitów, i wzięła tam stu jeńców oraz cztery uszkodzone samoloty.
Żołnierze, którzy przez miesiące marzyli o Bagdadzie, przeżyli rozczarowanie. Historia oficjalna opisuje przedmieścia zasłane padliną, tysiące zaniedbanych grobów, zrujnowane domy z suszonej cegły, wąskie, brudne zaułki i stada wygłodzonych psów. Jedyną szeroką ulicę Turcy wytyczyli niedawno i nazwali imieniem Halila Paszy, na pamiątkę zdobycia Al-Kutu. Sklepy na bazarach były puste, bo przez dwa tygodnie Turcy rekwirowali towary kupców i wywozili je koleją do Samarry. W mieście zostało jednak mnóstwo sprzętu wojskowego: działa, w tym działa utracone przez Townshenda w Al-Kucie, karabiny, amunicja, butle z gazem bojowym, maszyny, warsztaty kolejowe i tabor. W cytadeli Brytyjczycy znaleźli palące się, zasilane benzyną ogniska i przygotowane lonty do składów amunicji. Gaszenie ich zajęło żołnierzom całe popołudnie i większość nocy.
Znaczenie
Turcy stracili najważniejszą bazę w Mezopotamii, a także dużą część wojska, które od grudnia broniło się pod Al-Kutem. Maude pisał 28 lutego, że od początku ofensywy jego armia wzięła około 7,5 tysiąca jeńców, choć według późniejszych ustaleń było ich nieco mniej. Z 91 tureckich dział, według ustaleń historii oficjalnej, Turcy uratowali tylko 28, a Brytyjczycy zdobyli 39. W następnych dniach Maude wzmacniał swoje pozycje wokół miasta i pchał wojska wzdłuż kolei na północ, bo groziło mu, że Turcy przekopią wały i zatopią okolice wiosennymi wodami Tygrysu i Eufratu.
Wiadomość obiegła imperium brytyjskie i kraje sprzymierzone. Maude dostał gratulacje od króla i rządu oraz awans na generała porucznika. Historia oficjalna podkreśla, że upadek Bagdadu umocnił brytyjski prestiż w Persji, w Afganistanie i wśród muzułmanów w Indiach, gdzie władze obawiały się agitacji niemieckiej i tureckiej. Ułatwił też Rosjanom marsz z Persji ku granicy osmańskiej. Dla Niemiec był ciosem: Paul von Hindenburg pisał po latach, że utrata Bagdadu pogrzebała wiele niemieckich marzeń. 19 marca Maude ogłosił mieszkańcom wilajetu odezwę przygotowaną w Londynie. Zapewniał w niej, że brytyjskie armie przychodzą do ich miast „nie jako zdobywcy czy wrogowie, lecz jako wyzwoliciele”.