TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Brytyjczycy zdobywają Bukobę

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Afryka
Data:
22 czerwca 1915
Autor:
Natalia
Tagi:
Niemiecka Afryka Wschodnia, Brytyjska Afryka Wschodnia, Wielka Brytania, kolonie niemieckie

Brytyjska chronologia wojny notuje zdobycie Bukoby, niemieckiego portu nad Jeziorem Wiktorii, pod 22–23 lipca 1915 roku. To pomyłka o cały miesiąc: brytyjska historia oficjalna działań w Afryce Wschodniej, dzienniki jednostek i wszystkie późniejsze opracowania datują wyprawę na czerwiec. 22 czerwca brytyjski oddział zszedł na ląd pod miastem i stoczył pierwszą walkę, a 23 czerwca zajął Bukobę.

Wyprawa przez jezioro

Generał Michael Tighe, który w kwietniu objął dowództwo w Brytyjskiej Afryce Wschodniej, miał zakaz prowadzenia większych działań zaczepnych. Uważał jednak, że po klęskach pod Tangą i w Jasinie żołnierzom potrzebny jest choćby niewielki sukces. Ministerstwo Wojny zgodziło się na ograniczoną operację na jeziorze, pod warunkiem, że nie doprowadzi ona do żadnych dalszych komplikacji. Brytyjczycy panowali na Jeziorze Wiktorii, więc mogli zaskoczyć przeciwnika. Główna niemiecka baza, Mwanza, była zbyt silna. Wybrano Bukobę, ośrodek niemieckiej administracji na południe od rzeki Kagery. Działała tam silna radiostacja, ważne ogniwo niemieckiej łączności.

Wyprawą dowodził generał J. M. Stewart. Miał około 1600 ludzi z dwoma działami górskimi i dwunastoma karabinami maszynowymi. Trzon stanowiły półbatalion 2 Batalionu Loyal North Lancashire, półbatalion 25 Batalionu Royal Fusiliers, złożonego z ochotników z Legionu Pograniczników (Legion of Frontiersmen), trzy kompanie 3 Batalionu King’s African Rifles i kompania 29 Pułku Pendżabskiego. Wśród fizylierów służył 63-letni Frederick Selous, słynny myśliwy i podróżnik. 20 czerwca żołnierze zaokrętowali się w Kisumu na statki flotylli jeziornej, a wieczorem 21 czerwca stanęli na północ od Bukoby. W świetle księżyca dostrzegły ich jednak niemieckie posterunki na wyspie, które wystrzeliły rakiety. Równocześnie oddziały z Protektoratu Ugandy pozorowały natarcie przez Kagerę.

Dwa dni walki

O świcie 22 czerwca wojsko zaczęło schodzić na ląd około 5 km na północ od miasta. Niemieckie działo polowe przy komorze celnej ostrzeliwało statki i trudno było je uciszyć, choć zdradzał je dym czarnego prochu. Na skalistym grzbiecie, nazwanym przez Brytyjczyków Arab Ridge, około 200 Niemców z karabinem maszynowym przez kilka godzin zatrzymywało Lancashire. Dopiero gdy działa górskie zniszczyły karabin maszynowy, piechota zdobyła grzbiet około 17.30 i zanocowała na wzgórzach nad miastem. Po stronie niemieckiej dowodził według większości opracowań rezydent Bukoby, major Willibald von Stuemer.

23 czerwca rano Brytyjczycy ruszyli na miasto. Natarcie opóźniły ogień karabinów maszynowych, nieudany niemiecki kontratak i ulewny deszcz, ale po 9 obrońcy, znacznie słabsi liczebnie, zaczęli ustępować. Około 13.30 fizylierzy i askarysi z King’s African Rifles weszli do Bukoby, a do 15 Niemcy wycofali się na północny i południowy zachód. Zdobyto działo polowe, 67 karabinów i 32 tysiące naboi.

Radiostacja i grabież

Stewart kazał wysadzić radiostację i fort, a wszystko, co miało wartość wojskową, zniszczyć lub zabrać. Potem oddział wrócił na statki, zostawiając opustoszałe miasto. Bukoba nie była więc zdobyta na stałe. Brytyjska historia oficjalna przyznaje, że miejscowa ludność rozgrabiła je z zapałem, a sprawa przeszła do historii jako „złupienie Bukoby”. Według wielu relacji w grabieży wzięli udział także brytyjscy żołnierze, zwłaszcza fizylierzy z Legionu Pograniczników.

Według historii oficjalnej Brytyjczycy stracili 7 zabitych i 25 rannych, a straty niemieckie oszacowano na około 50 ludzi. Wyprawa podniosła morale wojsk w Afryce Wschodniej i zrobiła wrażenie na mieszkańcach okolic jeziora. Z Bukoby przywieziono też niepokojącą wiadomość od uwolnionego z niemieckiego internowania Brytyjczyka: statek Rubens, który Brytyjczycy uznali w kwietniu za zniszczony w zatoce Manza, w rzeczywistości dostarczył Niemcom broń i amunicję, przez co blokada wybrzeża okazała się mniej skuteczna, niż sądzono.