- Kategoria:
- Polityka
- Front:
- Front bałkański
- Data:
- 27 czerwca 1917
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Grecja, Elefterios Wenizelos, Bułgaria, Niemcy
27 czerwca 1917 roku Elefterios Wenizelos, który dzień wcześniej utworzył rząd, wjechał do Aten i złożył przysięgę jako premier. Od tego dnia, jak podaje brytyjska historia oficjalna kampanii macedońskiej (Falls), wypowiedzenie wojny ogłoszone 23 listopada 1916 roku przez rząd tymczasowy w Salonikach uznano oficjalnie za wiążące dla całej Grecji. Tak samo ujmuje to brytyjska chronologia wojny, która pod 27 czerwca notuje też zerwanie stosunków dyplomatycznych z Niemcami, Austro-Węgrami i Turcją. Kraj, który przez prawie trzy lata spierał się o to, czy walczyć, i od jesieni 1916 roku miał dwa rządy, stanął jako całość po stronie Ententy.
Poszczególne akty tego zwrotu źródła datują różnie. Według Fallsa rząd Wenizelosa nakazał greckim posłom w Berlinie, Wiedniu, Konstantynopolu i Sofii zażądać paszportów nazajutrz po złożeniu przysięgi, czyli 28 czerwca. Ten sam dzień jako datę formalnego wypowiedzenia wojny państwom centralnym podaje grecki historyk Loukianos Hassiotis, a greckie wykazy rządów 15 czerwca według kalendarza juliańskiego, czyli również 28 czerwca. Nowojorski miesięcznik „Current History” pisze, że depesze z Aten o zerwaniu stosunków nosiły datę 29 czerwca, a amerykański rocznik „New International Year Book” podaje w jednym miejscu, że stosunki zerwano 30 czerwca, a w innym, że wojnę Niemcom i Bułgarii wypowiedziano 2 lipca. Przyjmujemy datę z chronologii i historii oficjalnej.
Wjazd do Aten
Wenizelos wracał do stolicy, którą we wrześniu 1916 roku potajemnie opuścił, pod osłoną obcych bagnetów. Rano francuskie oddziały generała Regnaulta, które od dwóch dni trzymały wzgórza wokół miasta, weszły do Aten z karabinami maszynowymi i obsadziły główne place i ogrody. Według Fallsa o jedenastej przed południem premier wjechał do miasta i udał się prosto do pałacu, by przed królem Aleksandrem złożyć przysięgę. Brytyjski publicysta George F. Abbott, przychylny Konstantynowi, opisuje z przekąsem, że Wenizelos i jego ministrowie przejechali przez miasto samochodami z dużą prędkością, omijając główne ulice, a pałacu i hotelu „Grande Bretagne”, gdzie zamieszkał premier, strzegło 400 kreteńskich żandarmów przywiezionych z Salonik. Po południu wylądował kreteński pułk, który miał zastąpić w Atenach francuskie bataliony.
Wieczorem Wenizelos przemówił z balkonu hotelu do zgromadzonego tłumu. Przypomniał, że dziesięć miesięcy wcześniej z balkonu swojego domu ostrzegał króla Konstantyna, a gdy ostrzeżenie zlekceważono, zdrowa część narodu powstała, by ratować resztę. Zapowiedział oczyszczenie państwa ze zwolenników dawnego reżimu i zwołanie w przyszłości zgromadzenia konstytucyjnego. W sprawach zagranicznych, jak mówił, nie trzeba było nawet tłumaczyć, że miejsce Grecji jest u boku mocarstw walczących o demokrację.
Zerwanie z państwami centralnymi
Greccy posłowie w Berlinie, Wiedniu, Konstantynopolu i Sofii otrzymali polecenie opuszczenia placówek i przekazania archiwów poselstwom holenderskim. Według „New International Year Book” poseł w Berlinie, Nikolaos Teotokis, 1 lipca podał się do dymisji. Abbott pisze, że młody król Aleksander był zdziwiony, jak bardzo te kroki przeczą zapewnieniom składanym dotąd greckiemu narodowi, ale usłyszał, że skoro przyjął Wenizelosa, musi przyjąć także jego politykę zagraniczną. Turcja ogłosiła według „Current History”, że uważa zerwanie stosunków za równoznaczne z wypowiedzeniem wojny, i zagroziła deportacją mieszkających u niej Greków oraz konfiskatą ich majątku. To samo źródło notuje, że 16 lipca Stany Zjednoczone otrzymały oficjalną wiadomość, iż Grecja uważa się za państwo wojujące.
Wenizelos nie obiecywał natychmiastowej ofensywy. Składając przysięgę, mówił według „Current History”, że dopóki Bułgarzy siedzą we wschodniej Macedonii, którą zajęli latem 1916 roku razem z Kawalą, ta część kraju zawsze będzie w niebezpieczeństwie. Zanim jednak zmobilizuje się tę część Grecji, która nie przyłączyła się do ruchu Obrony Narodowej, trzeba odbudować zaniedbaną organizację wojskową i połączyć obie armie, królewską i salonicką. Na początek zapowiedział powołanie roczników 1916 i 1917, które nie przeszły jeszcze szkolenia.
Czystki
Nowy rząd szybko rozprawił się z przeciwnikami. Najwybitniejszych przedstawicieli obozu królewskiego, uważanych za szczególnie proniemieckich, w tym byłych premierów Dimitriosa Gunarisa i Stefanosa Skuludisa oraz doradców wojskowych Konstantyna, generała Wiktora Dusmanisa i pułkownika Joanisa Metaksasa, zesłano na Korsykę albo na wyspy Morza Egejskiego. Pierwszą grupę wydalono z kraju jeszcze przed powrotem Wenizelosa, na żądanie francuskiego wysokiego komisarza Charles’a Jonnarta. Według „New International Year Book” 29 czerwca premier zapowiedział zawieszenie zasady nieusuwalności sędziów, a rząd ogłosił, że postawi przed sądem winnych grudniowych wydarzeń w Atenach i podejmie kroki przeciw metropolicie, który obłożył Wenizelosa anatemą. Hassiotis ocenia, że rząd Wenizelosa zastąpił w praktyce niekonstytucyjne rządy Konstantyna własną formą dyktatury, która trwała aż do wyborów w 1920 roku.
Armia dla frontu salonickiego
Dla sprzymierzonych najważniejsze było to, że zniknęło zagrożenie na tyłach armii walczącej na froncie salonickim. Od jesieni 1915 roku dowódcy w Macedonii obawiali się, że przy pierwszym poważnym natarciu na Bułgarów wojska królewskie uderzą na nich od tyłu albo przetną ich łączność. Teraz Grecja mogła dać im nowe dywizje. Według Hassiotisa wojska Obrony Narodowej liczyły w czerwcu 1917 roku około 60 tysięcy żołnierzy i oficerów. 2 lipca żołnierze i oficerowie garnizonu ateńskiego złożyli przysięgę na wierność ojczyźnie, królowi i konstytucji.
Powszechną mobilizację wprowadzano jednak stopniowo i z wielkim trudem. Przeszkadzały czystki w armii, propaganda rojalistów, bunty królewskich oficerów i żołnierzy oraz brak pieniędzy i sprzętu. Mimo to rok później dziesięć greckich dywizji, około 300 tysięcy ludzi, mogło wesprzeć sprzymierzonych w Macedonii. W maju 1918 roku trzy z nich odniosły sukces pod Skra-di-Legen, a we wrześniu 1918 roku Grecy wzięli udział w ofensywie, która złamała front bułgarski.
Zjednoczenie kraju było jednak tylko formalne. Falls przyznaje, że oba obozy były mniej więcej równie liczne, a wielu Greków widziało w Wenizelosie premiera narzuconego przez obce wojska, a w Konstantynie ofiarę sprzymierzonych. Rozłam, który Grecy nazwali schizmą narodową, nie skończył się w czerwcu 1917 roku i w 1920 roku przyniósł powrót Konstantyna na tron.