TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Konferencja w Saint-Jean-de-Maurienne

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
19 kwietnia 1917
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Włochy, David Lloyd George, Sidney Sonnino, inicjatywy pokojowe

19 kwietnia 1917 roku na stacji kolejowej w Saint-Jean-de-Maurienne, alpejskim miasteczku w Sabaudii przy drodze do tunelu Fréjus pod przełęczą Mont-Cenis, spotkali się szefowie rządów trzech mocarstw Ententy. Premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, premier i minister spraw zagranicznych Francji Alexandre Ribot oraz premier Włoch Paolo Boselli z ministrem spraw zagranicznych Sidneyem Sonninem obradowali w wagonie kolejowym ustawionym przy peronie. Lloyd George zapamiętał, że śniegi w dolinie jeszcze nie stopniały. Oficjalnie rozmawiano o włoskich nabytkach w Azji Mniejszej i o Grecji. Najważniejsza sprawa, tajna oferta pokojowa cesarza Austrii, nie mogła zostać nazwana po imieniu.

Włoska strefa w Azji Mniejszej

Włochy przystąpiły do wojny na podstawie traktatu londyńskiego z 1915 roku. Jego dziewiąty artykuł obiecywał im „sprawiedliwą część” w okolicach Adalii, czyli Antalyi, na wypadek rozbioru Imperium Osmańskiego, ale nie wyznaczał żadnych granic. Tymczasem w 1916 roku Wielka Brytania, Francja i Rosja podzieliły między siebie azjatyckie posiadłości sułtana w umowie Sykes-Picot i towarzyszących jej porozumieniach, nie pytając Włochów o zdanie. Rzym domagał się teraz rekompensaty.

W wagonie targowano się o mapę. Według protokołu Ribot sprzeciwił się oddaniu Włochom Mersin i Adany, które Francja uważała za swoje. Ustalono, że strefa włoska zacznie się w punkcie, który zostanie wyznaczony na zachód od Mersin, a Włosi dostaną ułatwienia w handlu przez ten port. Sonnino zażądał, by do włoskiej strefy okupacyjnej weszło wszystko, co zaznaczono na mapie brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Arthura Balfoura, a do tego północna część wilajetu Smyrny (Izmiru). Lloyd George i Ribot obiecali przedstawić to żądanie swoim rządom. Uzgodniono też, że interesy innych mocarstw w strefach będą szanowane, ale nie posłużą do działań politycznych.

Wszyscy wiedzieli, że Turcy wciąż trzymają te ziemie, a ich podział zależy od wyniku wojny. Lloyd George zaproponował więc formułę, którą przyjęto: jeśli w chwili zawarcia pokoju któreś z mocarstw nie będzie mogło otrzymać w całości obszarów przyznanych mu w umowach o podziale Imperium Osmańskiego, interesy zainteresowanych zostaną „na nowo sprawiedliwie rozważone”. Ministrowie zobowiązali się zalecić te ustalenia swoim rządom. Ustalenia trzeba było też uzgodnić z Rosją, stroną wcześniejszych umów o podziale Turcji. 21 kwietnia Ribot polecił ambasadorowi Francji w Piotrogrodzie przekazać jego treść ministrowi spraw zagranicznych Rządu Tymczasowego Pawłowi Milukowowi.

Rozmowa o Austrii

Lloyd George przyjechał do Saint-Jean-de-Maurienne z tajemnicą. 11 kwietnia w Folkestone Ribot pokazał mu list cesarza Karola I, w którym monarcha obiecywał poprzeć francuskie roszczenia do Alzacji i Lotaryngii. O Włoszech list milczał. Książę Sykstus Burbon-Parmeński, który go przywiózł, nie zgodził się, by wtajemniczyć Włochów. 18 kwietnia w Paryżu Lloyd George długo z nim rozmawiał i prosił, by pozwolił powiedzieć wszystko Sonninowi i Bosellemu, ale książę odmówił. Ustalono, że Ribot poruszy sprawę, powołując się na publiczne wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Austro-Węgier Ottokara Czernina o austriackim pragnieniu pokoju, a Lloyd George zaproponował, by mówić też o pokojowych rozmowach, które w Szwajcarii prowadził były ambasador Austro-Węgier w Londynie, hrabia Albert Mensdorff.

W wagonie Lloyd George przekonywał, że według brytyjskiej Admiralicji i sztabu wyeliminowanie Austro-Węgier z wojny dałoby sprzymierzonym wielkie korzyści, pod warunkiem że Wiedeń zawrze pokój ze wszystkimi, a nie tylko z Rosją. Sugerował też, że Włochy, wolne od wojny z Austrią, mogłyby skupić siły na realizacji swoich celów w Turcji. Sonnino nie chciał o tym słyszeć. Uważał, że państwa centralne próbują wciągnąć sprzymierzonych w rokowania, by ich poróżnić, i że po pokoju z Austrią trudno byłoby skłonić Włochów do dalszej walki. Według wspomnień Lloyda George’a Sonnino mówił, że Włochy przystąpiły do wojny, by odzyskać „ziemie niewyzwolone”, i nie mogą zawrzeć pokoju, który by ich nie dał. Rząd, który by to zaproponował, nie przetrwałby dnia, a lud obaliłby króla. Z inicjatywy Ribota przyjęto formułę, że wchodzenie w rozmowy o odrębnym pokoju byłoby obecnie „szczególnie niebezpieczne” i groziłoby osłabieniem jedności sprzymierzonych.

Lloyd George pisał później, że ujawnienie listu niczego by nie zmieniło. List, w którym Włoch nawet nie wspomniano, tylko rozgniewałby porywczego Sonnina, a Austria nie była gotowa na ustępstwa, które przyjąłby nawet najrozsądniejszy włoski polityk. Nie wiedział wtedy, że tydzień wcześniej włoska kwatera główna miała na własną rękę sondować w Szwajcarii możliwość pokoju w zamian za sam Trydent. Tak przynajmniej wynikało z wiadomości, które cesarz Karol przesłał później Sykstusowi. 20 kwietnia, w drodze powrotnej, Lloyd George powiedział Sykstusowi w Paryżu, że Włosi zażądają co najmniej Trydentu, Dalmacji i wysp na Adriatyku. 22 kwietnia francuski dyplomata Jules Cambon przekazał księciu odpowiedź rządu francuskiego: żadnej austriackiej propozycji nie można rozpatrywać bez uwzględnienia stanowiska Włoch, a z rozmów w Saint-Jean-de-Maurienne wynika, że Rzym nie zrezygnuje z żadnego z warunków, na jakich przystąpił do wojny. Sprawa Sykstusa utknęła.

Saloniki

W Saint-Jean-de-Maurienne mówiono też o froncie macedońskim. Brytyjski rząd, zachęcony wiosennymi ofensywami we Francji, pod Arras i nad Aisne, zajęciem Bagdadu i trwającą właśnie drugą bitwą o Gazę, naciskał na Francuzów, by generał Maurice Sarrail jak najszybciej uderzył w Macedonii. Jednocześnie Lloyd George, jak podaje brytyjska historia oficjalna, uprzedził Ribota, że jeśli tym razem nie będzie wyraźnego sukcesu, Wielka Brytania będzie musiała zmniejszyć swoje wojska w Salonikach, bo brakuje jej statków. Szef Imperialnego Sztabu Generalnego generał William Robertson od dawna uważał wyprawę salonicką za błąd.

Co było dalej

25 kwietnia brytyjski Gabinet Wojenny warunkowo zaakceptował ustalenia z Saint-Jean-de-Maurienne, a 10 maja podobnie zrobił rząd francuski. Spory o szczegóły trwały całe lato. Ostateczny tekst, przyznający Włochom południowo-zachodnią Anatolię ze Smyrną, Konyą i Antalyą, uzgodniono w sierpniu, a sprzymierzeni zatwierdzili go między 18 sierpnia a 26 września 1917 roku. Zgody Rosji nigdy nie uzyskano, a w listopadzie władzę w Piotrogrodzie przejęli bolszewicy. Na konferencji pokojowej w Paryżu w 1919 roku Brytyjczycy powołali się na brak rosyjskiej zgody, by uznać porozumienie za nieważne, co rozgniewało Włochów. Smyrnę zajęli w maju 1919 roku Grecy. W maju cesarz Karol wręczył Sykstusowi drugi list, ale po Saint-Jean-de-Maurienne austriackie zabiegi o odrębny pokój nie miały już realnych szans.