1917: Arras i ofensywa Nivelle'a
Bitwa pod Arras (1917)
- Daty:
- 9 kwietnia – 16 maja 1917
- Front:
- Front zachodni
- Miejsce:
- Artois, departament Pas-de-Calais (Francja). Pas frontu od grzbietu Vimy i Givenchy-en-Gohelle na północy przez Arras i dolinę Scarpe (Monchy-le-Preux, Rœux, Gavrelle) po Croisilles i Bullecourt na Linii Hindenburga na południu
- Strony:
- Wielka Brytania, Kanada, Australia, Nowa Zelandia, Nowa Fundlandia i Związek Południowej AfrykiDouglas Haig, Edmund Allenby, Henry Horne, Hubert Gough, Julian ByngNiemcyErich Ludendorff, Rupprecht Bawarski, Ludwig von Falkenhausen, Otto von Below, Fritz von Loßberg
- Wynik:
- Nierozstrzygnięta. Pierwszego dnia Brytyjczycy posunęli się najdalej od początku wojny pozycyjnej, a Kanadyjczycy zdobyli grzbiet Vimy, ale frontu nie przełamano. W ciągu pięciu tygodni zyskano kilka kilometrów za cenę około 150 tysięcy ludzi.
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Niemcy, Kanada, Australia
Bitwa pod Arras była wielką ofensywą brytyjską wiosny 1917 roku. W Poniedziałek Wielkanocny, 9 kwietnia, trzy armie Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego uderzyły na niemieckie pozycje wokół Arras w Artois: 3 Armia po obu stronach rzeki Scarpe, Korpus Kanadyjski 1 Armii na grzbiecie Vimy, a kilka dni później 5 Armia pod Bullecourt. Natarcie miało przede wszystkim ściągnąć niemieckie odwody przed główną ofensywą francuską nad Aisne. Pierwszy dzień był jednym z największych sukcesów armii brytyjskiej w całej wojnie: Kanadyjczycy zdobyli prawie cały grzbiet Vimy, o który Francuzi bezskutecznie walczyli w 1915 roku, a pod Fampoux wojska brytyjskie posunęły się o ponad pięć kilometrów, najdalej od początku wojny pozycyjnej na froncie zachodnim. Już po trzech dniach Niemcy zamknęli jednak wyłom świeżymi dywizjami, a bitwa zamieniła się w serię coraz kosztowniejszych natarć na wsie i wzgórza nad Scarpe. Ponieważ francuska ofensywa zawiodła, Brytyjczycy musieli atakować dalej, aż do połowy maja. Kosztowało to ich około 150 tysięcy ludzi, a średnia dzienna strat była wyższa niż nad Sommą.
Nazwa i daty
Brytyjczycy mówią o bitwach pod Arras 1917 roku (Battles of Arras 1917), Francuzi i Polacy zwykle o bitwie pod Arras, a dla odróżnienia od walk z 1914 roku także o drugiej bitwie pod Arras. Niemcy nazwali pierwsze dni walk bitwą wielkanocną (Osterschlacht). Przyjmujemy daty 9 kwietnia – 16 maja 1917 roku, jak większość opracowań. Brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew podzieliła ofensywę na kilka bitew: pierwszą bitwę nad Scarpe (9–14 kwietnia) i bitwę o grzbiet Vimy (9–12 kwietnia; komisja liczy ją do 14 kwietnia, ale walki o sam grzbiet skończyły się 12 kwietnia zdobyciem wzgórza Pimple, a 13–14 kwietnia Niemcy wycofali się na linię Oppy – Méricourt), drugą bitwę nad Scarpe (23–24 kwietnia), bitwę pod Arleux (28–29 kwietnia) i trzecią bitwę nad Scarpe (3–4 maja). Osobno zaliczyła do niej działania na skrzydle: pierwszy atak na Bullecourt (11 kwietnia), niemieckie uderzenie pod Lagnicourt (15 kwietnia) i bitwę pod Bullecourt (3–17 maja). Brytyjska historia oficjalna (Cyril Falls, Military Operations France and Belgium 1917, tom I), główne źródło tej strony, opisuje jeszcze drobne ataki do 24 maja, a oficjalne nazewnictwo zalicza do bitew pod Arras nawet późniejsze walki pod Lens. Miały one jednak charakter lokalny.
Tło
Plan na 1917 rok narodził się jesienią 1916 roku, jeszcze za czasów generała Joffre’a. Brytyjczycy mieli wtedy atakować między Bapaume a Vimy, a Francuzi między Sommą a Oise, po obu stronach starego pola bitwy nad Sommą. Gdy w grudniu dowództwo armii francuskich objął generał Robert Nivelle, zmienił ten zamysł. Główny cios miał teraz zadać Francuz nad Aisne i na Chemin des Dames, z obietnicą przełamania frontu w ciągu dwóch dni, a wszystkie działania na północ od Oise stały się pomocnicze. Brytyjczycy mieli uderzyć około tygodnia wcześniej pod Arras i ściągnąć na siebie niemieckie odwody. Feldmarszałek Douglas Haig przyjął tę rolę niechętnie, a spory o to, kto komu ma rozkazywać, skończyły się na konferencji w Calais i w Londynie kompromisem: na czas ofensywy Haig miał się stosować do ogólnych wskazówek Nivelle’a, ale zachował dowództwo nad swoimi armiami. Rząd brytyjski poparł go też wtedy, gdy Nivelle chciał wykreślić z planu zdobycie grzbietu Vimy.
Plany pokrzyżował odwrót Niemców na Linię Hindenburga. Na odcinku 5 i 4 Armii brytyjskiej zniknął cel natarcia, a 5 Armia, która musiała przejść przez zniszczony pas ziemi, mogła wspomóc główne uderzenie tylko lokalnym atakiem pod Bullecourt. Linia Hindenburga dochodziła teraz do frontu 3 Armii na wzgórzu Telegraph Hill między Neuville-Vitasse a Tilloy. Na północ od niego biegły jednak dawne, bardzo silne pozycje niemieckie, a pod Arras front nie przesunął się wcale. Według brytyjskiej historii oficjalnej od natarcia 3 Armii zależało więc teraz znacznie więcej niż w pierwotnym planie. Dostała 18 dywizji zamiast przewidywanych wcześniej dziesięciu.
Plan i przygotowania
Plan ułożył dowódca 3 Armii, generał Edmund Allenby. Jego trzy korpusy, VII, VI i XVII, miały przełamać front między Croisilles a grzbietem Vimy, zdobywając kolejno cztery linie oznaczone na mapach kolorami: czarną (pierwsza pozycja), niebieską (druga), brązową (pozycja Wancourt – Feuchy na południe od Scarpe i linia Point du Jour na północ od niej) i zieloną, z dominującą nad okolicą wsią Monchy-le-Preux. Nowością było to, że po zdobyciu linii brązowej przez trzy dywizje z każdego korpusu czwarta, świeża dywizja miała przejść przez ich szyki i zdobyć linię zieloną. Za piechotą czekał Korpus Kawalerii, który miał wyjść na otwarty teren i ruszyć w stronę Cambrai. Jednocześnie Korpus Kanadyjski generała Juliana Bynga z 1 Armii generała Henry’ego Horne’a miał zdobyć grzbiet Vimy, osłaniając lewe skrzydło 3 Armii i otwierając widok na równinę Douai. Allenby chciał zaskoczyć Niemców krótkim, 48-godzinnym ostrzałem. Haig i jego doradca artyleryjski uznali, że w tym czasie nie da się zniszczyć zasieków, i ostrzał wydłużono do czterech dni.
Siła ognia nie miała precedensu w armii brytyjskiej. Według historii oficjalnej 3 Armia, Korpus Kanadyjski i część I Korpusu miały razem 2817 dział i haubic wobec 1014 dział niemieckich na całym froncie bitwy. Sama 3 Armia miała jedno działo na każde 12 jardów (około 11 metrów) frontu. Część opracowań podaje, że wystrzelono ponad 2,6 miliona pocisków, o ponad milion więcej niż przed bitwą nad Sommą. Zasieki niszczyły pociski z nowym zapalnikiem uderzeniowym nr 106, które wybuchały przy zetknięciu z ziemią, i moździerze okopowe. Ogień przeciwbaterii prowadzono na podstawie namiarów z lotnictwa, pomiarów dźwięku i obserwacji błysków, a w ostatnich godzinach przed atakiem artyleria zasypywała stanowiska niemieckich baterii, sztaby i schrony pociskami gazowymi. Piechota miała iść za ruchomą zaporą ogniową, przesuwaną o 100 jardów co cztery minuty. 3 Armia dostała 40 czołgów Mark I i Mark II, a kolejne wspierały Kanadyjczyków i 5 Armię. Ostrzał wstępny pod Arras zaczął się 4 kwietnia, a na grzbiecie Vimy już w drugiej połowie marca.
Najbardziej niezwykłą częścią przygotowań były podziemia Arras. Centrum miasta leżało zaledwie około dwóch kilometrów od pierwszej linii, a cały ruch na front musiał iść przez jego ostrzeliwane ulice. Pod placami Grand’Place i Petite Place znajdowały się jednak ogromne piwnice, a pod przedmieściami Ronville i Saint-Sauveur stare kamieniołomy kredy, z których wydobywano budulec do odbudowy miasta w XVII wieku. Brytyjczycy odkryli je przypadkiem w październiku 1916 roku. Głównie Nowozelandzka Kompania Tunelowa połączyła je tunelami z kanałem ściekowym Crinchon i doprowadziła korytarze aż pod ziemię niczyją. Podziemia, oświetlone elektrycznie, z wodociągiem, gazoszczelnymi drzwiami i szpitalem, mogły pomieścić według historii oficjalnej 24,5 tysiąca żołnierzy. Na froncie 1 Armii, pod grzbietem Vimy, saperzy wydrążyli dwanaście podobnych chodników. Część kamieniołomów można dziś zwiedzać jako muzeum.
Po stronie niemieckiej front od Lens po Quéant trzymała 6 Armia generała pułkownika Ludwiga von Falkenhausena, wchodząca w skład grupy armii następcy tronu Bawarii Rupprechta. Niemieckie dowództwo naczelne zalecało już nową, głęboką obronę: lżej obsadzoną strefę przednią i silne dywizje kontrataku (Eingreifdivisionen) blisko za frontem. Falkenhausen i jego szef sztabu, pułkownik von Nagel, spodziewali się jednak ataku dopiero około połowy kwietnia i trzymali pięć dywizji odwodu za Douai, 15–20 mil (około 25–30 km) od pola bitwy, by nie narażać ich na ostrzał. Pierwsze linie były za to gęsto obsadzone i miały się bronić za wszelką cenę.
Przebieg: pierwszy dzień
Atak przesunięto o jeden dzień na prośbę Francuzów i zamiast w Niedzielę Wielkanocną, 8 kwietnia, ruszył w Poniedziałek Wielkanocny, 9 kwietnia, o 5.30. Rano padał deszcz ze śniegiem, a silny zachodni wiatr pędził śnieżycę w twarze Niemców. Za ruchomą zaporą ogniową piechota szybko zajęła zniszczone pierwsze linie. Wielu Niemców wychodziło z głębokich schronów prosto do niewoli. Na północ od Scarpe 9 (Szkocka) Dywizja, z brygadą południowoafrykańską, zdobyła linię Point du Jour, a 4 Dywizja przeszła przez jej szyki i zajęła Fampoux. Historia oficjalna pisze, że było to najdalsze natarcie w ciągu jednego dnia, jakie od początku wojny pozycyjnej wykonała na froncie zachodnim którakolwiek z walczących armii: około 3,5 mili, czyli ponad pięć kilometrów. Na południe od rzeki 15 (Szkocka) Dywizja zdobyła pozycję Wancourt – Feuchy, ale inne dywizje VI Korpusu zatrzymał ogień karabinów maszynowych spod Feuchy Chapel, a na prawym skrzydle VII Korpus utknął przed nietkniętymi zasiekami Linii Hindenburga. Jednocześnie Kanadyjczycy zdobyli prawie cały grzbiet Vimy. Wieczorem 3 Armia meldowała o wzięciu 5,6 tysiąca jeńców i 36 dział. Kawaleria nie weszła do walki. Część dowódców piechoty, wśród nich generał brygady Adrian Carton de Wiart, uważała, że pojedyncze szwadrony mogłyby tego dnia przejść, i ostrzegała, że „jutro będzie za późno”.
Przebieg: pierwsza bitwa nad Scarpe i Vimy
Kolejne dni pokazały, jak trudno wykorzystać sukces. Śnieżyce, błoto i zniszczone drogi opóźniały przesuwanie artylerii, a niemieckie odwody nadciągały. 10 kwietnia Kanadyjczycy zdobyli wzgórze 145, najwyższy punkt grzbietu Vimy, a Brytyjczycy uzupełnili zdobycze nad Scarpe. 11 kwietnia 37 Dywizja z pomocą czołgów i oddziałów 15 Dywizji zdobyła Monchy-le-Preux, a wkraczająca za nią kawaleria utrzymała wieś pod nawałą ognia, tracąc mnóstwo koni. Tego samego dnia 5 Armia generała Huberta Gougha zaatakowała Linię Hindenburga pod Bullecourt. 4 Dywizja Australijska poszła bez osłony artyleryjskiej, za czołgami, które zawiodły. Australijczycy wdarli się do niemieckich okopów, ale zostali odcięci i stracili ponad trzy tysiące ludzi, z czego ponad tysiąc dostało się do niewoli. 12 kwietnia Kanadyjczycy zajęli wzgórze zwane Pimple na północnym krańcu grzbietu, a Brytyjczycy weszli do opuszczonych przez Niemców Wancourt i Héninel. Natarcia na Rœux i Guémappe się nie powiodły, a 14 kwietnia niemiecki kontratak zniszczył dwa bataliony (z Nowej Fundlandii i z Essex), które zaatakowały wzgórze na wschód od Monchy. 15 kwietnia Haig wstrzymał natarcie, by przygotować nowe, lepiej skoordynowane uderzenie. Tego samego dnia Niemcy zaatakowali pod Lagnicourt rozciągnięte pozycje 1 i 2 Dywizji Australijskiej, na chwilę zdobyli kilka baterii, ale zostali odparci, tracąc ponad dwa razy więcej ludzi niż obrońcy.
Do 11 kwietnia 3 Armia straciła około 8,2 tysiąca ludzi, a z 1 Armią około 13 tysięcy, i wzięła ponad 7 tysięcy jeńców. Brytyjska historia oficjalna porównuje to z pierwszym dniem nad Sommą, gdy przy tej samej liczbie dywizji w pierwszej linii straty wyniosły 57 tysięcy. Klęska obrony wstrząsnęła niemieckim dowództwem. Ludendorff, który 9 kwietnia obchodził urodziny, pisał później, że oczekiwał ataku z ufnością, a po pierwszych meldunkach był głęboko przygnębiony. Szefem sztabu 6 Armii został pułkownik Fritz von Loßberg, najlepszy niemiecki specjalista od obrony. Wycofał większość baterii poza zasięg ognia przeciwbaterii, rozrzedził strefę przednią, a dywizje kontrataku ustawił blisko frontu. Pod koniec kwietnia Falkenhausena odwołano i mianowano gubernatorem generalnym okupowanej Belgii. 6 Armię objął generał Otto von Below.
Przebieg: walki o wsie i wzgórza, kwiecień – maj
16 kwietnia ruszyła francuska ofensywa nad Aisne. Gdy szybko się okazało, że nie przyniesie obiecanego przełomu, Haig musiał dalej wiązać Niemców pod Arras, choć celu operacyjnego już nie było. 23 kwietnia, w dniu świętego Jerzego, 3 i 1 Armia zaatakowały znowu na froncie od Croisilles po Gavrelle. W drugiej bitwie nad Scarpe zdobyły Guémappe i Gavrelle, ale w Rœux, przy tamtejszych zakładach chemicznych i na wzgórzach na wschód od Monchy niemieckie kontrataki odbierały to, co zdobyto rano. 28 kwietnia, w bitwie pod Arleux, Kanadyjczycy zajęli Arleux-en-Gohelle, ale ataki brytyjskie na Oppy i Gavrelle zawiodły. 3 maja trzy armie zaatakowały jednocześnie na froncie długości ponad 14 mil (ponad 22 km). Trzecia bitwa nad Scarpe, zaczęta po ciemku o 3.45, była według historii oficjalnej „niczym innym jak klęską”. Jedynym trwałym zyskiem było zdobycie przez Kanadyjczyków Fresnoy, które Niemcy odbili zresztą 8 maja. Tego samego dnia Australijczycy i Brytyjczycy znowu zaatakowali Bullecourt i przez dwa tygodnie toczyli tam wyjątkowo zażartą walkę w okopach Linii Hindenburga. Ruiny wsi zajęli ostatecznie Londyńczycy 58 Dywizji 17 maja. Kilka dni wcześniej, w dniach 11–14 maja, zdobyto wreszcie zakłady chemiczne i Rœux. Potem Haig przeniósł artylerię i odwody do Flandrii, gdzie w czerwcu uderzył pod Messines.
Krwawy kwiecień
Bitwa pod Arras była także jedną z najcięższych prób brytyjskiego lotnictwa. Royal Flying Corps prowadził rozpoznanie, fotografował pozycje i kierował ogniem artylerii, a od 5 kwietnia także ofensywę powietrzną, która miała odepchnąć niemieckie samoloty od pola bitwy. Niemieckie eskadry myśliwskie, latające na nowych myśliwcach Albatros D.III, miały jednak przewagę techniczną i lepiej wyszkolonych pilotów. Najgroźniejsza była Jasta 11 Manfreda von Richthofena, stacjonująca pod Douai. Według różnych opracowań w kwietniu 1917 roku Brytyjczycy stracili 245–275 samolotów i ponad dwustu zabitych lub zaginionych lotników, a Niemcy około 66 samolotów. Lotnicy brytyjscy nazwali ten miesiąc „krwawym kwietniem” (Bloody April). Mimo strat lotnictwo wykonywało swoje zadania i dostarczało artylerii zdjęć i meldunków.
Straty
Według zestawienia brytyjskiego adiutanta generalnego w kwietniu i maju 1917 roku trzy armie biorące udział w ofensywie straciły 158 660 ludzi: 3 Armia 87 226, 1 Armia 46 826, a 5 Armia 24 608. Brytyjska historia oficjalna zaznacza, że liczba ta obejmuje także straty z walk o placówki przed 9 kwietnia i z odcinków poza polem bitwy, i szacuje rzeczywiste straty ofensywy na nieco poniżej 150 tysięcy. W tej liczbie było ponad 10 tysięcy Kanadyjczyków spod Vimy i ponad 10 tysięcy Australijczyków spod Bullecourt i Lagnicourt. Ponieważ bitwa trwała krótko, często przytaczane wyliczenia dają średnio ponad 4 tysiące zabitych, rannych i zaginionych dziennie, więcej niż w jakiejkolwiek innej wielkiej ofensywie brytyjskiej tej wojny, w tym nad Sommą i pod Passchendaele.
Straty niemieckie są mniej pewne. Według niemieckiej historii oficjalnej 6 Armia straciła w kwietniu i maju 79 418 ludzi, w tym 22 792 zaginionych, a według Rupprechta około 85 tysięcy. Liczby te nie obejmują strat na odcinku naprzeciw 5 Armii, a niemieckie zestawienia nie liczyły lżej rannych, więc do porównania z brytyjskimi trzeba je powiększyć. Brytyjczycy wzięli w kwietniu i maju ponad 20 tysięcy jeńców. Historia oficjalna uważa, że poza pierwszymi dniami straty obu stron były zbliżone, a w nieudanych natarciach, jak pod Bullecourt czy 3 maja, atakujący płacili znacznie więcej.
Znaczenie
Pierwsze dni pod Arras pokazały, czego armia brytyjska nauczyła się nad Sommą. Dzięki ogromnej przewadze artylerii, lepszej amunicji, ruchomej zaporze ogniowej, przeciwbaterii i starannemu przygotowaniu piechota przeszła przez umocnienia, przed którymi rok wcześniej ginęła tysiącami. Zdobycie grzbietu Vimy stało się w Kanadzie symbolem narodowym. Brytyjska historia oficjalna zauważa jednak, że sukces wynikał w dużej mierze z błędów niemieckiej obrony, a gdy Niemcy je poprawili, bitwa szybko przybrała „boleśnie znajomy” wygląd: atakujący zdobywał teren w pierwszym uderzeniu, a potem każdy kolejny kilometr kosztował coraz drożej. Brytyjczycy nie zdołali też wykorzystać przełamania. Kawaleria nie wyszła na otwarty teren, a dowództwo nie potrafiło szybko przesunąć artylerii i świeżych dywizji przez zniszczony teren.
Strategicznie bitwa spełniła swoją rolę tylko częściowo. Ściągnęła pod Arras znaczną część niemieckich odwodów, ale nie uratowała ofensywy Nivelle’a, która skończyła się niepowodzeniem, a w armii francuskiej wybuchły bunty. Odtąd to armia brytyjska musiała dźwigać główny ciężar walk na froncie zachodnim. Allenby, którego podwładni krytykowali za uporczywe drobne natarcia, w czerwcu odszedł do Egiptu, gdzie objął dowodzenie wojskami walczącymi z Turkami. Jego miejsce na czele 3 Armii zajął Byng, a Korpus Kanadyjski po raz pierwszy dostał dowódcę Kanadyjczyka, generała Arthura Curriego.