Koniec bitwy pod Tarnopolem
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 16 września 1915
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Bitwa:
- Bitwa pod Tarnopolem
- Tagi:
- Rosja, Austro-Węgry, Galicja, wielki odwrót 1915
16 września 1915 roku walki między Seretem a Strypą przeszły w pojedynek artylerii. Rosyjska piechota, wyczerpana po dziesięciu dniach natarć, nie wychodziła już z okopów. Tego dnia dowódca frontu południowo-zachodniego, generał Nikołaj Iwanow, nakazał wojskom 11 Armii i 9 Armii, które przeszły do przodu, powrót na dawne pozycje nad Seretem. Uznał, że krótka ofensywa spełniła swoje zadanie: odciągnęła siły przeciwnika od 8 Armii walczącej na Wołyniu. Wojska państw centralnych zauważyły odwrót dopiero rano 17 września i wysłały za Rosjanami oddziały pościgowe.
Bitwa, która zaczęła się 7 września rozbiciem brygady Bolzana, przez kilka dni wyglądała dla państw centralnych groźnie. 10 i 11 września rosyjski XVIII Korpus wdarł się w pozycje austro-węgierskiej 19 Dywizji Piechoty pod Dołżanką, na zachód od Tarnopola. Dywizja straciła tam według austriackiej historii oficjalnej ponad 6,5 tysiąca ludzi. Generał Felix von Bothmer, dowódca Armii Południowej, meldował, że wielu jej żołnierzy, w większości Czechów, oddało się do niewoli. 12 września wycofał niemiecki korpus generała Marschalla na zachód, a 14 września rosyjski XI Korpus przerwał linie austro-węgierskiej 55 Dywizji pod Burkanowem i przeszedł na zachodni brzeg Strypy. W dowództwie austro-węgierskim rozważano nawet odwrót nad Złotą Lipę. Dalej na północ Rosjanie przełamali 13 września austro-węgierski V Korpus pod Rydomlem, na odcinku 2 Armii generała Eduarda von Böhm-Ermollego.
Szef sztabu generalnego armii austro-węgierskiej, Franz Conrad von Hötzendorf, nie zgodził się jednak na odwrót. Zamiast tego ściągnął do Galicji Wschodniej kolejne dywizje, w tym VI Korpus, który miał wkrótce uderzyć na Serbię. 14 września czeski pułk piechoty nr 88 zatrzymał Rosjan na zachodnim brzegu Strypy. 15 września oddziały austro-węgierskiej 7 Armii zaatakowały z przyczółka pod Buczaczem, a grupa generała Czibulki odepchnęła rosyjski XVIII Korpus wzdłuż Seretu i wzięła ponad tysiąc jeńców. Wtedy Iwanow uznał, że dalsze natarcia nic już nie dadzą.
Rosjanie zatrzymali ofensywę, którą Austro-Węgry rozpoczęły pod koniec sierpnia w Galicji Wschodniej. Według rosyjskiego historyka Nieznamowa, na którego powołuje się historia austriacka, do połowy września 11 i 9 Armia wzięły około 36 tysięcy jeńców, 34 działa i 126 karabinów maszynowych. Tarnopol pozostał w rękach rosyjskich, a austro-węgierskie armie, którym znów musiały pomagać niemieckie dywizje, poniosły ciężkie straty. Sama 2 Armia straciła od 27 sierpnia około 45 tysięcy ludzi. W Galicji Wschodniej front ustalił się między Seretem a Strypą i pozostał tam przez wiele miesięcy. Wielki odwrót Rosjan z 1915 roku na południowym skrzydle frontu dobiegł końca. Na Wołyniu walki trwały jednak dalej, bo Aleksiej Brusiłow rozpoczął tam własne kontrnatarcie w stronę Łucka.