TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec bitwy pod Wilnem

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
2 października 1915
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Bitwa pod Wilnem
Tagi:
Niemcy, Rosja, wielki odwrót 1915, Erich Ludendorff

Na początku października 1915 roku na wschód od Wilna wygasła ostatnia wielka ofensywa niemiecka na froncie wschodnim w tym roku. Niemiecki oficjalny wykaz bitew zamyka bitwę pod Wilnem 2 października. Tego samego dnia, czyli 19 września według kalendarza juliańskiego, kończą ją rosyjscy historycy, którzy piszą, że przełamanie pod Święcianami zostało zlikwidowane, a front się ustabilizował. Niemcy, którzy 9 września uderzyli na styk dwóch armii rosyjskich i zajęli Wilno, nie zdołali okrążyć rosyjskiej 10 Armii. Front zatrzymał się na linii od jezior Dryświaty i Narocz przez Smorgonie dalej na południe. Data jest jednak umowna, bo walki na tym odcinku nie ustały z dnia na dzień.

Odwrót na pozycje zimowe

Pod koniec września niemieckie dowództwo frontu wschodniego uznało, że dalsze natarcie nie ma sensu. Generał Erich Ludendorff wspominał, że podczas powolnego marszu od Wilna ku Smorgoniom zrozumiał, iż operację trzeba przerwać. Lewe skrzydło 10 Armii stało daleko na wschodzie, a rosyjska kawaleria naciskała na nie z coraz większą siłą. Feldmarszałek Paul von Hindenburg polecił przejść na pozycje zimowe, które Ludendorff wybrał na linii jezior między Wiszniewem, Naroczą i Dryświatami. Północne skrzydło 10 Armii zaczęło się cofać, a od strony jeziora Dryświaty dołączały do Armii Niemna nowe posiłki.

Odwrót nie przebiegł gładko. Według Ludendorffa 10 Armia chciała najpierw zatrzymać nacierających Rosjan, ale zwlekała zbyt długo i na wschód od jeziora Narocz została dotkliwie pobita. „Rosyjska fala uderzyła o nasz nowy front, ale burza stopniowo ucichła” – pisał. Kampanię letnią przeciw Rosji uznał za zakończoną. Bitwę ocenił jako niemiecki sukces taktyczny, który nie przyniósł rozstrzygnięcia, bo manewr zaczął się za późno.

Rosjanie przechodzą do obrony

Po stronie rosyjskiej w ostatnich dniach września nowa 2 Armia wypierała Niemców z okolic na wschód od jeziora Narocz i z północnego brzegu Wilii. Do 7 października doszła do linii od jeziora Miadzioł przez Narocz po Wilię i otrzymała rozkaz, by „utwierdzić się w zajętym rejonie”. Jej korpusy, przerzucone forsownymi marszami po około 30 kilometrów dziennie, weszły do walki z marszu, bez taborów i z niewielkim zapasem amunicji. Teraz były skrajnie wyczerpane. Rosyjska 10 Armia, stojąca na południe od niej, również atakowała w kilku miejscach, ale wszędzie trafiała na niemieckie okopy i zasieki. Z początkiem października wstrzymała natarcia. Rosyjski historyk tej operacji, Nikołaj Jewsiejew, podaje, że na przykład 1 Dywizja Piechoty Gwardii w ciągu ośmiu dni walk, od 12 do 20 września, zmalała z ponad 10 tysięcy do około 7 tysięcy bagnetów.

Na północnym skrzydle, przy jeziorze Dryświaty, rosyjska 1 Armia atakowała jeszcze w październiku, ale bez rezultatu. 15 października dowódca Frontu Zachodniego, generał Aleksiej Ewert, zaproponował kwaterze głównej, by przez najbliższe miesiące wstrzymać na całym froncie nawet częściowe natarcia, umacniać pozycje na zimę i uzupełnić wojska. Dalej na północ, pod Dźwińskiem, Armia Niemna walczyła jeszcze przez cały październik o przyczółek na Dźwinie.

Nowa linia frontu

Bitwa pod Wilnem zamknęła wielki odwrót armii rosyjskiej z 1915 roku. Rosjanie stracili Wilno i dużą część Wileńszczyzny, ale ich armie wymknęły się z zastawionej pułapki i zachowały zdolność do walki. Niemcy, którzy w tym samym czasie przerzucali dywizje na zachód i na Bałkany, nie mieli już sił, by iść dalej. Linia od Dźwińska przez jeziora Dryświaty i Narocz i Smorgonie stała się frontem pozycyjnym, który niemal bez zmian przetrwał do 1917 roku. Smorgonie, leżące tuż przy linii okopów, zostały przez kolejne lata niemal całkowicie zniszczone. Wiosną 1916 roku Rosjanie uderzyli właśnie tutaj, w bitwie nad jeziorem Narocz, i ponieśli ciężką porażkę.