Początek działań o At-Tafilę
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 12 stycznia 1918
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa pod At-Tafilą
12 stycznia 1918 roku, według jordańskich opracowań wojskowych, arabscy powstańcy szarifa Nasira zdobyli Dżurf ad-Darawisz, stację Kolei Hidżaskiej około 50 km na północ od Ma’an. Był to pierwszy krok wyprawy na At-Tafilę, miasteczko w zbożowym kraju na południowy wschód od Morza Martwego. Brytyjska oficjalna chronologia wojny datuje „działania o Et Tafile” umownie od 1 stycznia, ale w pierwszych dniach roku nie odnotowano walk. Brytyjska historia oficjalna (Cyril Falls) pisze tylko, że oddział Nasira wyruszył pod koniec grudnia 1917 roku i rozbił obóz na równinie pod Al-Dżafr, na wschód od Ma’an, skąd uderzył na stację. Dnia ataku nie podaje.
Wyprawa wynikała z ustaleń z Brytyjczykami po wkroczeniu Allenby’ego do Jerozolimy. Generał Edmund Allenby chciał w lutym zająć Jerycho, a Arabska Armia Północna emira Fajsala miała w tym czasie iść na północ wschodnim brzegiem Morza Martwego, odbierać Turkom zasobne wsie i przerwać przewóz zboża łodziami przez jezioro. Ma’an, przed którym Arabowie w październiku odparli Turków pod Petrą, pozostawał w rękach tureckich, więc trzeba było go obejść. Plan przewidywał natarcie na At-Tafilę z trzech stron: od wschodu przez kolej, od południa przez lasy pod Asz-Szaubak i od zachodu, z gór nad doliną Al-Araba.
Z Nasirem szli beduini z plemienia Bani Sachr, szejk Auda Abu Tajji ze swoimi Huwajtat oraz regularne kompanie z działem górskim i karabinami maszynowymi pod dowództwem Nuriego as-Sa’ida, szefa sztabu Dżafara al-Askariego. Stacja składała się z trzech kamiennych budynków z okopami, a za nią na umocnionym wzgórku Turcy ustawili dwa karabiny maszynowe i działo. Major Thomas Edward Lawrence, który czekał na wieści w obozie w Guwajrze, opisał później w „Siedmiu filarach mądrości” relację, jaka do niego dotarła. Arabowie nocą zajęli grzbiet górujący nad stacją i przecięli tory po obu jej stronach. O świcie działo Nuriego trzecim strzałem trafiło prosto w turecką armatę. Beduini nie czekali, aż zamilkną karabiny maszynowe, i ruszyli na wielbłądach do szarży. Turcy porzucili broń, uciekli do budynków stacji, a po kilku strzałach z ich własnego, zdobytego działa się poddali.
Do niewoli trafiło około 200 Turków, według Lawrence’a z siedmioma oficerami. Jordańskie opracowania mówią też o 80 zabitych. Arabowie stracili według Lawrence’a dwóch ludzi. Beduini zdobyli 25 mułów i siedem wagonów z zapasami dla oficerskich kantyn garnizonu w Medynie, w tym cały wagon tytoniu. Saperzy wysadzili dwa parowozy, wieżę ciśnień i zwrotnice. W nocy od południa nadjechał pociąg z posiłkami, ale ostrzelany zbyt wcześnie przez zwiadowców zawrócił do Ma’an. Brytyjska historia oficjalna pisze, że Nasir uszkodził dwa pociągi, a po trzech dniach mróz i brak żywności zmusiły go do porzucenia stacji.
Zaraz potem przyszły śnieżyce, ale wiadomość z Dżurf ad-Darawisz poruszyła inne oddziały. Arabowie z okolic Petry ruszyli przez zaśnieżone lasy na Asz-Szaubak, a Nasir po powrocie do obozu przygotowywał się do szybkiego marszu na samą At-Tafilę. Miasteczko poddało mu się kilka dni później.