Bułgaria · Państwa centralne
Nikoła Żekow
Minister wojny (1915), naczelny wódz bułgarskiej armii czynnej (1915–1918)
- Urodzony:
- 6 stycznia 1865, Sliwen (Imperium Osmańskie, dziś Bułgaria)
- Zmarł:
- 1 listopada 1949, Füssen (Niemcy)
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Bułgaria, Serbia, Grecja, Niemcy
Nikoła Żekow przez całą wojnę, jaką Bułgaria prowadziła po stronie państw centralnych, stał na czele jej armii. Formalnie naczelnym wodzem był car Ferdynand, ale to Żekow, jako głównodowodzący armii czynnej, kierował wojskiem w kampanii serbskiej 1915 roku, w wojnie z Rumunią i przez trzy lata walk na froncie macedońskim. Należał do najbardziej zdecydowanych zwolenników sojuszu z Niemcami, z którymi współpracował, choć nie bez sporów. Jego dowodzenie zakończyło się klęską: gdy we wrześniu 1918 roku sprzymierzeni przełamali front pod Dobrym Polem, leczył się w Wiedniu. Po wojnie sąd skazał go jako jednego z winnych „drugiej katastrofy narodowej”, a w latach trzydziestych stał się jednym z przywódców bułgarskiej skrajnej prawicy.
Przed wojną
Urodził się 6 stycznia 1865 roku (25 grudnia 1864 roku według kalendarza juliańskiego) w Sliwenie. W czasie wojny serbsko-bułgarskiej w 1885 roku był jeszcze junkrem szkoły wojskowej w Sofii. Komisja nie przyjęła go na ochotnika z powodu słabego zdrowia, więc razem z innymi junkrami zaciągnął się do pułku rezerwy, który nie zdążył jednak wejść do walki. Rok później wziął udział w przewrocie, który obalił księcia Aleksandra Battenberga. Zdegradowano go za to do szeregowca, ale objęła go amnestia i w 1887 roku został oficerem artylerii.
W latach 1894–1898 studiował w szkole wojennej w Turynie, a po powrocie służył w sztabie armii. Przez wiele lat był wychowawcą oficerów: wykładał pedagogikę wojskową w szkole wojskowej w Sofii, kierował szkołą podporuczników rezerwy, a w 1912 roku, po dowodzeniu 1 Sofijskim Pułkiem Piechoty, został komendantem szkoły wojskowej. W pierwszej wojnie bałkańskiej był szefem sztabu 2 Armii, która oblegała i w marcu 1913 roku zdobyła Adrianopol. Ciężka choroba nie pozwoliła mu wziąć udziału w drugiej wojnie bałkańskiej. W latach 1913–1914 uczestniczył w rozmowach w Konstantynopolu o konwencji wojskowej z Turcją, potem był zastępcą szefa sztabu armii, a w maju 1915 roku objął 8 Tundżańską Dywizję Piechoty.
1915: minister i naczelny wódz
Latem 1915 roku Bułgaria wahała się między obiema koalicjami. W sierpniu minister wojny generał Iwan Ficzew, uważany za ostrożnego, podał się do dymisji, a jego miejsce zajął Żekow, zwolennik wystąpienia po stronie Niemiec. W tym samym miesiącu otrzymał stopień generała majora. Na początku września Bułgaria podpisała traktat sojuszniczy z Niemcami i konwencję wojskową z Niemcami i Austro-Węgrami. Gdy ogłoszono mobilizację, car, który według bułgarskich historyków sam nalegał na tę nominację, powierzył Żekowowi dowództwo armii czynnej. Szefem jego sztabu został generał Konstantin Żostow, a ministerstwo wojny objął generał Kalin Najdenow.
Żekow miał trzy armie. 1 Armię, zgodnie z konwencją, oddał pod rozkazy feldmarszałka Augusta von Mackensena, który dowodził całą wyprawą na Serbię. 2 Armia generała Georgiego Todorowa pozostała pod bezpośrednim dowództwem bułgarskim i miała wejść do serbskiej Macedonii, a 3 Armia generała Stefana Toszewa strzegła granicy z Rumunią. Po wypowiedzeniu wojny Serbii 14 października 2 Armia w ciągu tygodnia przecięła kolej do Salonik, a 1 Armia na początku listopada zdobyła Nisz. Żekow zawiadomił wtedy premiera Wasiła Radosławowa, że bułgarska flaga zawisła nad twierdzą „na zawsze”. 6 listopada w Paraćinie spotkał się z Erichem von Falkenhaynem i Mackensenem, by uzgodnić dalsze działania.
Pod koniec roku, po podboju Serbii i wyparciu Francuzów i Brytyjczyków z Macedonii, wojska bułgarskie stanęły na granicy greckiej. Tam zatrzymały się na żądanie Niemców, którzy nie chcieli popchnąć neutralnej Grecji do obozu Ententy. Dla Żekowa i bułgarskiego sztabu była to decyzja trudna do przyjęcia, bo pozwalała sprzymierzonym umocnić się w Salonikach. W styczniu 1916 roku cesarz Wilhelm II nadał mu order Pour le Mérite.
1916: Grecja, Rumunia i Bitola
Przez pierwszą połowę 1916 roku Bułgarzy domagali się od Niemców zgody na uderzenie w Grecji, które dałoby im lepszą linię obrony i port w Kawali. Zgodę uzyskali dopiero latem. W maju oddziały bułgarskie i niemieckie zajęły fort Rupel, a w sierpniu 1 Armia uderzyła pod Floriną, uprzedzając ofensywę generała Sarraila. Zajęła miasto, ale nie przełamała obrony serbskiej nad jeziorem Ostrowo. Na wschodnim skrzydle 2 Armia weszła do Macedonii Wschodniej, a we wrześniu, po kapitulacji greckiego IV Korpusu, do Kawali.
Równocześnie Żekow przygotowywał wojnę z Rumunią. 28 lipca w Pszczynie uzgodnił z niemieckim i austro-węgierskim naczelnym dowództwem wspólny plan na wypadek jej wystąpienia. Razem z Falkenhaynem opowiadał się za tym, by Bułgarzy najpierw weszli głęboko w Dobrudżę, a nie od razu forsowali Dunaj w stronę Bukaresztu, jak chciał Conrad von Hötzendorf. Bułgarom było to na rękę, bo chcieli walczyć przede wszystkim o ziemie, które uważali za swoje. Gdy Rumunia przystąpiła do wojny, 3 Armia pod ogólnym dowództwem Mackensena zdobyła Tutrakan i w ciągu kilku tygodni odzyskała południową Dobrudżę. 6 października 1916 roku Żekow awansował na generała porucznika.
Jesienią sytuacja w Macedonii się odwróciła. Serbowie zdobyli Kajmakczałan, a w bitwie nad Czarną Rzeką sprzymierzeni zaczęli spychać Bułgarów i Niemców z gór na wschód od Bitoli. Front w Macedonii przeszedł wtedy pod dowództwo niemieckiej grupy armii generała Otto von Belowa. W połowie listopada Below postanowił oddać miasto, mimo sprzeciwu Żekowa, dla którego Bitola była symbolem bułgarskich roszczeń do Macedonii. 19 listopada weszli do niej sprzymierzeni. Nowa linia na północ od miasta wytrzymała jednak wszystkie kolejne natarcia.
1917–1918: od zastoju do klęski
W 1917 roku front macedoński prawie stał. Wiosenna ofensywa Sarraila załamała się zarówno nad Wardarem, jak i pod Dojranem, gdzie Bułgarzy odparli Brytyjczyków. Coraz poważniejsze kłopoty miały jednak źródło na tyłach. Bułgarskim żołnierzom brakowało żywności i umundurowania, rodziny w kraju głodowały, a niemieccy sojusznicy, którzy w Macedonii dowodzili dużą częścią frontu, wywozili zboże i zabierali na inne fronty kolejne baterie i bataliony. Pokój zawarty w maju 1918 roku z Rumunią, który nie dał Bułgarii całej Dobrudży, był wielkim rozczarowaniem. W czerwcu upadł rząd Radosławowa, a nowy premier Aleksandyr Malinow szukał wyjścia z wojny.
Erich Ludendorff pisał we wspomnieniach, że niemieckie dowództwo długo przekonywało Bułgarów, by trzymali w odwodzie całe związki zamiast stawiać prawie wszystkie siły w pierwszej linii, i że Żekow dopiero stopniowo zaczął się do tych rad stosować. Latem 1918 roku generał ciężko zachorował i 8 września wyjechał na leczenie do Wiednia. Obowiązki naczelnego wodza objął jego zastępca, generał Todorow. Tydzień później Serbowie i Francuzi przełamali front pod Dobrym Polem, a w następnych dniach ofensywa nad Wardarem rozcięła armię bułgarską na dwie części. 29 września Bułgaria podpisała rozejm w Salonikach, a 3 października car abdykował. Żekow, wciąż w Wiedniu, otrzymał dymisję i przeszedł do rezerwy, według bułgarskich źródeł 4 października, według innych w listopadzie.
Po wojnie
Po wojnie zamieszkał w Niemczech i w Austrii. Rząd chłopski Aleksandyra Stambolijskiego postawił przed sądem polityków i generałów, których obarczał odpowiedzialnością za klęskę. Żekow wrócił do kraju w październiku 1921 roku, by bronić swojego imienia, i został skazany na dziesięć lat więzienia. Wyszedł na wolność po amnestii w 1924 roku, gdy po obaleniu Stambolijskiego władzę sprawowali jego przeciwnicy. Pisał prace wojskowe i wspomnienia, wykładał w akademii wojskowej, a w 1936 roku otrzymał stopień generała piechoty. W latach trzydziestych był honorowym przewodniczącym Związku Bułgarskich Legionów Narodowych, organizacji nacjonalistycznej wzorowanej na ruchach faszystowskich, i publikował artykuły o wymowie antysemickiej i antykomunistycznej. Utrzymywał kontakty z Hitlerem, który w 1940 roku zaprosił go do odwiedzenia zdobytej Francji.
We wrześniu 1944 roku, gdy do Bułgarii zbliżała się Armia Czerwona, wyjechał do Niemiec. Sąd Ludowy, utworzony przez nowe władze komunistyczne, skazał go zaocznie na śmierć 1 lutego 1945 roku, ale wyroku nie wykonano, bo nie wiedziano, gdzie przebywa. Zmarł 1 listopada 1949 roku w bawarskim Füssen. W 1992 roku jego szczątki sprowadzono do Sofii i złożono w Mauzoleum Wojskowym.
Ocena
Bułgarscy historycy przypisują Żekowowi współudział w największych sukcesach armii bułgarskiej, w zajęciu Macedonii w 1915 roku i w kampanii w Dobrudży w 1916 roku, a także w tym, że front macedoński przez prawie trzy lata wytrzymywał natarcia sprzymierzonych. W armii cieszył się autorytetem i uchodził za dobrego mówcę. Zwracają jednak uwagę, że jego samodzielność była ograniczona: car zachował ostatnie słowo, a na froncie macedońskim decydowały w praktyce niemieckie dowództwa. Wiele sporów z Niemcami Żekow przegrał, od zatrzymania się na granicy greckiej w 1915 roku po oddanie Bitoli w 1916 roku.
Za klęskę 1918 roku obciąża się go przede wszystkim za to, że nie przygotował armii do obrony w głąb, trzymał zbyt małe odwody i nie zapobiegł rozkładowi wojska, któremu brakowało żywności i wiary w sens wojny. Ludendorff zarzucał mu wręcz bierność i z przekąsem zauważał, że na kilka dni przed spodziewaną bitwą wyjechał do wiedeńskiej kliniki z powodu choroby uszu. Część historyków uważa jednak, że armii bułgarskiej, wyczerpanej trzema wojnami i pozbawionej niemieckiego wsparcia, nie uratowałby we wrześniu 1918 roku żaden dowódca. Ocenę Żekowa w Bułgarii długo komplikowała też jego późniejsza działalność polityczna. Dla komunistycznych władz był zbrodniarzem wojennym i faszystą, a po 1989 roku przywrócono mu miejsce wśród dowódców narodowych, choć jego związki z nazizmem i antysemityzm nie przestały budzić sprzeciwu.