Śmierć Colmara von der Goltza
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 19 kwietnia 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Niemcy, Imperium Osmańskie, Enver Pasza
19 kwietnia 1916 roku w swojej kwaterze w Bagdadzie zmarł niemiecki feldmarszałek Colmar von der Goltz, dowódca osmańskiej 6 Armii. Miał 72 lata. Według brytyjskiej historii oficjalnej (Moberly, The Campaign in Mesopotamia) i niemieckich biografów zabił go tyfus plamisty, którym zaraził się na froncie nad Tygrysem, prawdopodobnie w drodze powrotnej spod Al-Kutu. Chorował od pewnego czasu. Część niemieckich opracowań precyzuje, że zmarł w nocy z 18 na 19 kwietnia. Część opracowań, także polska i angielska Wikipedia, pisze o durze brzusznym, ale niemieckie źródła mówią wyraźnie o tyfusie plamistym (Fleckfieber). Feldmarszałek nie doczekał zwycięstwa, na które pracował od grudnia: dziesięć dni później oblężona brytyjska dywizja generała Charlesa Townshenda skapitulowała.
Brytyjska chronologia wojny podaje pod tą datą, że Goltza zamordował albański oficer. Takiej wersji nie potwierdzają ani historia oficjalna, ani niemieckie i tureckie biografie feldmarszałka. Oficjalną przyczyną śmierci był tyfus, a historycy przyjmują ją do dziś. W czasie wojny krążyły jednak pogłoski, że feldmarszałka otruto. Według jednej z wersji, przytaczanej m.in. przez Encyclopaedia Britannica, mieli to zrobić młodoturcy, którym nie odpowiadały jego wpływy. Żadna z tych pogłosek nie została potwierdzona. Zamieszanie bywa też z datą: w angielskim przekładzie wspomnień generała Ottona Limana von Sandersa pojawia się 6 kwietnia, czyli najpewniej ten sam dzień według kalendarza juliańskiego, którym posługiwały się wówczas osmańskie urzędy.
Goltz zmarł w chwili, gdy los Al-Kutu był już niemal przesądzony. Dzień wcześniej wojska osmańskie kontratakowały pod Bajt Isa, a w mieście kończyła się żywność. Jego władza nad tureckimi operacjami była jednak, jak zauważa Moberly, niewielka. Turcy nie zgodzili się na niemieckiego szefa sztabu i dali mu tureckiego, a nad Tygrysem decydował w praktyce Halil Bej (Halil Kut), stryj ministra wojny Envera Paszy. To on objął teraz dowództwo całej 6 Armii. Liman von Sanders pisał później, że sukces pod Al-Kutem tak wbił Halila w dumę, że Turcy przestali słuchać niemieckich rad. Zamiast iść za ciosem przeciw Brytyjczykom, wysłali latem XIII Korpus do Persji.
Ocena Goltza nie jest jednoznaczna. Przez dziesięciolecia uczył osmańskich oficerów i był w Turcji powszechnie szanowany, ale jako gubernator okupowanej Belgii w 1914 roku zapowiadał karanie całych miejscowości za sabotaż. Różnie oceniana jest też jego postawa wobec ludobójstwa Ormian. Według amerykańskiej historyczki Isabel Hull w 1915 roku zaaprobował deportacje jako konieczność wojskową, a w grudniu tego roku, już w Mezopotamii, zagroził dymisją, jeśli nie zostaną wstrzymane. Uzyskał jedynie krótkie wstrzymanie i tylko w Mezopotamii.
Ciało feldmarszałka pochowano najpierw w Bagdadzie. Potem trumnę przewieziono do Konstantynopola i po uroczystościach żałobnych 24 czerwca złożono w parku letniej rezydencji ambasady niemieckiej w Tarabyi (Therapii) nad Bosforem, obok zmarłego w październiku 1915 roku ambasadora Hansa von Wangenheima. 18 czerwca 1916 roku w gmachu Reichstagu w Berlinie odbyła się uroczystość ku czci Goltza. Po wygłoszeniu mowy pogrzebowej doznał tam udaru i zmarł generał Helmuth von Moltke, były szef niemieckiego sztabu generalnego. Według często powtarzanej relacji półtora roku później, w listopadzie 1917 roku, w tym samym bagdadzkim domu umarł zdobywca miasta, brytyjski generał Frederick Stanley Maude.