TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Umiera lord Roberts

Kategoria:
Wojsko
Data:
14 listopada 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, Frederick Roberts, Indie Brytyjskie, British Army

14 listopada 1914 roku w Saint-Omer, gdzie mieściła się kwatera główna Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, zmarł marszałek polny Frederick Roberts, 1. hrabia Roberts. Miał 82 lata. Do Francji przyjechał kilka dni wcześniej, by odwiedzić żołnierzy indyjskich, którzy od października walczyli we Flandrii. Podczas wizyty przeziębił się, a przeziębienie szybko przeszło w zapalenie płuc. Najsłynniejszy brytyjski żołnierz swojego pokolenia zmarł, jak pisał Rudyard Kipling, „w samym dymie bitewnym”.

Czterdzieści lat w Indiach

Roberts urodził się 30 września 1832 roku w Cawnpore, dzisiejszym Kanpurze, w rodzinie oficera armii Kompanii Wschodnioindyjskiej, pochodzącej z Irlandii. W 1851 roku wstąpił do bengalskiej artylerii. W czasie powstania sipajów walczył między innymi pod Delhi i Lucknow, a za odwagę w starciu pod Khudaganj 2 stycznia 1858 roku otrzymał Krzyż Wiktorii, najwyższe brytyjskie odznaczenie wojenne.

Sławę przyniosła mu II wojna brytyjsko-afgańska. W sierpniu 1880 roku poprowadził około 10 tysięcy żołnierzy z Kabulu na odsiecz oblężonemu Kandaharowi. Pokonał blisko 500 kilometrów przez góry i pustkowia w około trzy tygodnie, a 1 września rozbił wojska Ajjuba Chana w bitwie pod Kandaharem. Marsz uczynił go bohaterem narodowym. W latach 1885–1893 był naczelnym wodzem armii w Indiach. Służył tam w sumie ponad czterdzieści lat, a żołnierze, zarówno brytyjscy, jak i indyjscy, nazywali go pieszczotliwie „Bobs”.

Wojna burska

W grudniu 1899 roku, po serii brytyjskich klęsk w wojnie z Burami, rząd powierzył Robertsowi naczelne dowództwo w Afryce Południowej. Kilka dni wcześniej w bitwie pod Colenso śmiertelnie ranny został jego jedyny żyjący syn, porucznik Frederick Roberts, pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wiktorii. Szefem sztabu Robertsa został Herbert Kitchener. Ich ofensywa odwróciła losy wojny: pod Paardebergiem pod koniec lutego 1900 roku skapitulowały wojska generała Piet Cronjégo, 13 marca Brytyjczycy zajęli Bloemfontein, a 5 czerwca Pretorię. Pod koniec 1900 roku Roberts przekazał dowództwo Kitchenerowi i wrócił do kraju. Otrzymał tytuł hrabiowski i został ostatnim w historii naczelnym wodzem armii brytyjskiej (Commander-in-Chief of the Forces). Urząd ten zniesiono w 1904 roku.

Apostoł powszechnej służby

Na emeryturze Roberts poświęcił się kampanii na rzecz powszechnego szkolenia wojskowego. Od 1905 roku stał na czele National Service League, organizacji domagającej się, by każdy młody Brytyjczyk przechodził obowiązkowe przeszkolenie do obrony kraju. Ostrzegał przed niemieckim zagrożeniem i dowodził, że niewielka, zawodowa armia ochotnicza nie wystarczy w wielkiej wojnie na kontynencie. Rządy liberalne odrzucały jego postulaty, a wielu polityków uważało go za alarmistę.

Po wybuchu wojny w 1914 roku wielu uznało, że to on miał rację. Wielka Brytania musiała w pośpiechu tworzyć z ochotników Nowe Armie Kitchenera, a w styczniu 1916 roku wprowadziła powszechny pobór. Roberts tego nie doczekał.

Pogrzeb

Ciało marszałka przewieziono do Anglii. 19 listopada 1914 roku, po uroczystościach państwowych, pochowano go w krypcie katedry św. Pawła w Londynie, gdzie spoczywają także książę Wellington i admirał Nelson. Tego samego dnia „Daily Telegraph” opublikował poświęcony mu wiersz Kiplinga „Lord Roberts”. Tytuł hrabiowski, dzięki specjalnemu przywilejowi, przeszedł na jego córkę.