Wejście w życie poboru w Nowej Zelandii
- Kategoria:
- Wojsko
- Data:
- 1 września 1916
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Nowa Zelandia, Wielka Brytania, Australia
1 września 1916 roku o godzinie 10 rano w Government House w Wellingtonie gubernator Nowej Zelandii, lord Liverpool (Arthur Foljambe), podpisał proklamację, którą „ogłaszał i nakazywał” zapis do pierwszej grupy Rezerwy Sił Ekspedycyjnych. Pół godziny później ukazała się ona w nadzwyczajnym wydaniu dziennika urzędowego. Wellingtoński „Evening Post” nazwał to pierwszym wielkim krokiem ku wykonaniu ustawy o służbie wojskowej. Następnego dnia rano, na specjalnym posiedzeniu Rady Wykonawczej, gubernator podpisał drugą proklamację, dotyczącą drugiej grupy rezerwy. Brytyjska chronologia wojny notuje pod 1 września, że nowozelandzka ustawa o obowiązkowej służbie wojskowej weszła w życie.
Ustawa i jej wykonanie
Ustawę o służbie wojskowej (Military Service Act), uchwaloną przez Izbę Reprezentantów w czerwcu, ogłoszono jako prawo już 1 sierpnia. Sama ustawa nie powoływała jednak nikogo do wojska. Najpierw trzeba było zebrać rezerwę, z której wojsko mogło potem losować rekrutów, a do tego potrzebne były proklamacje gubernatora. Rząd powierzył wykonanie ustawy, we wszystkim, czego nie regulowała ona wprost, Radzie Werbunkowej, której przewodniczył premier William Massey. 18 sierpnia Massey ogłosił w jej imieniu, że zapis pierwszej grupy zostanie proklamowany w piątek 1 września, a drugiej w sobotę 2 września.
Do pierwszej grupy należeli kawalerowie, mężczyźni, którzy ożenili się po 1 maja 1915 roku, o ile nie mieli dziecka poniżej 16 lat z wcześniejszego małżeństwa, a także bezdzietni wdowcy oraz rozwiedzeni i żyjący w separacji, jeśli nie mieli dzieci poniżej 16 lat. Drugą grupę tworzyli wszyscy pozostali, czyli żonaci. Rada wyjaśniała, że przymus wobec drugiej grupy zacznie się dopiero wtedy, gdy wyczerpie się pierwsza, ale zapisać się musieli wszyscy od razu. Obie proklamacje wydano niemal równocześnie, żeby każdy żonaty mężczyzna mógł od początku dostać zaświadczenie o zapisie.
Kto i jak musiał się zapisać
Rezerwę tworzyli mieszkający w Nowej Zelandii mężczyźni urodzeni jako poddani brytyjscy, w wieku od 20 do 46 lat. Wyłączono tylko żołnierzy, którzy już szkolili się w obozach, zwolnionych ze służby z powodu kalectwa lub choroby oraz więźniów odbywających karę dłuższą niż rok. Synów rodziców pochodzących z państw wrogich, nawet naturalizowanych, można było z rezerwy wykluczyć. Podstawą rejestru był spis narodowy mężczyzn z listopada 1915 roku. Kto był już w nim ujęty, nie musiał się zapisywać ponownie, ale jeśli zmienił adres, musiał zawiadomić o tym rządowego statystyka Malcolma Frasera. Kto się nie zarejestrował, musiał wypełnić kartę zapisu. Wszystko to należało zrobić listem poleconym w ciągu dwóch tygodni od proklamacji, czyli do 15 września w pierwszej grupie i do 16 września w drugiej. Formularze i opłacone koperty czekały na każdej poczcie.
Ustawa przewidywała surowe sankcje. Każdy, kogo można było uznać za mężczyznę w wieku poborowym, mógł zostać zatrzymany na ulicy i wypytany przez policjanta, a pracodawcom nie wolno było zatrudniać niezapisanych rezerwistów pod groźbą wysokich grzywien, a nawet więzienia. W każdej sprawie to oskarżony musiał dowieść, że dopełnił obowiązku. Zapisani mogli liczyć na szczęście w losowaniu, niezapisanych można było wysłać prosto do obozu, a tym, którzy nie zgłosili zmiany adresu, groził zarzut dezercji. Dowodem zapisu miało być zaświadczenie, które każdy rezerwista powinien nosić przy sobie. Plakaty, ogłoszenia w gazetach i przezrocza wyświetlane publicznie przypominały o tych obowiązkach w całym kraju, a ich wywieszanie rząd uczynił obowiązkowym na mocy przepisów wojennych.
Pierwsze dni
Według „Evening Post” już pierwszego dnia był spory popyt na karty zapisu i wnioski o zaświadczenia, a drugiego znacznie większy. Wkrótce urzędy nie nadążały z wydawaniem zaświadczeń, więc w pierwszym tygodniu września Rada Werbunkowa postanowiła, że tymczasowym dowodem zapisu będzie potwierdzenie odbioru wniosku przez rządowego statystyka. Rząd podkreślał też, że dopóki ochotnicy wystarczą do uzupełniania kolejnych transportów, nikt nie zostanie powołany z rezerwy przymusowo.
Ochotników jednak nie wystarczyło. Pierwsze losowanie odbyło się 16 listopada 1916 roku. Także w sąsiedniej Australii sprawa poboru weszła wtedy w decydującą fazę: pod koniec sierpnia premier Billy Hughes zapowiedział, że o jego wprowadzeniu rozstrzygną wyborcy w referendum.