1915: Gorlice i odwrót Rosjan z Galicji
Bitwa nad Sanem
- Daty:
- 16–23 maja 1915
- Front:
- Front wschodni
- Miejsce:
- Dolina Sanu od Przemyśla po ujście do Wisły, zwłaszcza okolice Jarosławia, Radymna i Sieniawy oraz przeprawy pod Leżajskiem, Rudnikiem i Niskiem, Galicja, Austro-Węgry
- Strony:
- Niemcy i Austro-WęgryAugust von Mackensen, Hans von Seeckt, Józef Ferdynand, Karl von Plettenberg, Hermann von François, Arthur Arz von Straussenburg
- Wynik:
- Zwycięstwo państw centralnych. Niemcy i Austriacy utrzymali przyczółki na wschodnim brzegu Sanu i odparli rosyjskie kontrataki, ale linii rzeki jeszcze nie przełamali.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Niemcy, Austro-Węgry, Rosja, Galicja
Bitwa nad Sanem była drugim etapem wielkiej ofensywy państw centralnych w Galicji, rozpoczętej przełamaniem frontu pod Gorlicami. Po dwóch tygodniach odwrotu rosyjskie armie stanęły w połowie maja 1915 roku na linii Sanu, gdzie miały się zatrzymać, uzupełnić i przejść do kontrofensywy. Niemiecka 11 Armia generała Augusta von Mackensena zdobyła jednak przyczółek w Jarosławiu, przeszła rzekę i przez tydzień odpierała rosyjskie kontrataki. Rosjanie utrzymali jeszcze pozycje pod Radymnem i Przemyślem, ale nie zdołali zepchnąć przeciwnika za San. Wywalczone w tych dniach przyczółki posłużyły Mackensenowi do natarcia, które pod koniec maja rozbiło obronę nad rzeką.
Nazwa i daty
Nazwę i daty 16–23 maja 1915 roku podajemy za brytyjską chronologią wojny, która notuje pod tymi dniami początek i koniec bitwy nad Sanem w Galicji. 16 maja wojska niemieckie i austro-węgierskie weszły do Jarosławia i zaczęły przechodzić na wschodni brzeg rzeki. 24 maja Mackensen rozpoczął nowe natarcie, które brytyjska chronologia nazywa już bitwą o Przemyśl.
Inne opracowania dzielą te walki inaczej. Brytyjska Encyclopaedia z 1922 roku, oparta na austriackich źródłach, opisuje okres od 12 do 23 maja jako wstęp do bitwy o Przemyśl i pisze o nim jako o przerwie w operacjach, w której obie strony przygotowywały się do kolejnego starcia. W polskich opracowaniach regionalnych walki z połowy maja nazywa się zwykle bitwą o Jarosław, a rosyjscy historycy traktują je jako część operacji gorlickiej. W rosyjskich dokumentach daty podawano według kalendarza juliańskiego, opóźnionego wtedy o 13 dni, więc zajęcie Jarosławia przypada w nich na 2–3 maja.
Tło
Na początku maja 1915 roku niemiecka 11 Armia i austro-węgierska 4 Armia arcyksięcia Józefa Ferdynanda przełamały front rosyjskiej 3 Armii generała Radko Dimitriewa. W ciągu dwóch tygodni Rosjanie stracili całą zachodnią Galicję, przełęcze karpackie, a według Encyclopaedii z 1922 roku także około 170 tysięcy jeńców. W połowie maja cofnęli się za San. Naczelny wódz wielki książę Mikołaj Mikołajewicz i dowódca Frontu Południowo-Zachodniego generał Nikołaj Iwanow uznali linię Sanu i Dniestru za rubież, na której trzeba się zatrzymać. Część korpusów 3 Armii, które już przeszły za rzekę, zawrócono na jej zachodni brzeg, by bronić przyczółków. Najsilniejsze z nich zbudowano w Jarosławiu, Radymnie i Sieniawie. Rosjanie umacniali je dniem i nocą, a Przemyśl, zdobyty przez Rosjan w marcu, znów przygotowywano do obrony. Rosyjskie oddziały były jednak przetrzebione i brakowało im amunicji: według rosyjskich danych piechota miała jej po kilka łódek na strzelca dziennie, a artyleria kilkakrotnie mniej pocisków niż przeciwnik.
Szef austro-węgierskiego sztabu generalnego Franz Conrad von Hötzendorf i szef niemieckiego sztabu generalnego Erich von Falkenhayn postanowili kontynuować natarcie. 11 Armia miała przejść San po obu stronach Jarosławia, 4 Armia sforsować dolny San, a austro-węgierska 3 Armia podejść pod Przemyśl od zachodu i południa. Mackensen, którego szefem sztabu był Hans von Seeckt, skierował na Jarosław niemiecki Korpus Gwardii generała Karla von Plettenberga i austro-węgierski VI Korpus generała Arthura Arza von Straussenburga. Na północy, w stronę Sieniawy, nacierał X Korpus generała Ottona von Emmicha, a na południu, pod Radymnem, XLI Korpus Rezerwowy generała Hermanna von François. Jarosław padł po dwudniowym szturmie, a jego obrońcy z rosyjskiego XXIV Korpusu wycofali się w nocy z 15 na 16 maja za rzekę.
Przebieg walk
16–17 maja. Wczesnym rankiem 16 maja Niemcy weszli do Jarosławia, a Gwardia i VI Korpus zaczęły przeprawiać się przez San na pontonach. Według austriackiej historii oficjalnej rankiem tego dnia na wschodnim brzegu, na północny wschód od miasta, stało już pięć batalionów krakowskiej 12 Dywizji Piechoty. Na lewym skrzydle 11 Armii Niemcy odrzucili za rzekę rosyjski III Korpus Kaukaski, a w nocy z 16 na 17 maja przeszli San w kilku miejscach i okopali się na przyczółkach koło Makowiska, Cetuli i Radawy. Dalej na północ austro-węgierska 4 Armia doszła do Sanu pod Leżajskiem, Rudnikiem i Niskiem, a na południe od Przemyśla wojska austro-węgierskie podchodziły pod umocnione pozycje rosyjskie w dolinie Strwiąża.
Iwanow nakazał 16 maja utrzymać linię rzeki i przygotować kontrnatarcie. Dwa korpusy 3 Armii, XII i XXI, wraz z załogą Przemyśla przekazano pod rozkazy generała Aleksieja Brusiłowa, dowódcy sąsiedniej 8 Armii. Wielki książę zatwierdził te plany około północy 17 maja, ale wobec kolejnych porażek zasugerował też Iwanowowi, by rozważył zmianę dowódcy 3 Armii. Według niemieckich relacji 17 maja przybył do Jarosławia cesarz Wilhelm II, który ze wzgórza nad miastem obserwował natarcie czterech korpusów za rzeką.
18 maja. Austro-węgierski VI Korpus odrzucił rosyjską 12 Syberyjską Dywizję Strzelców za Wietlin i Sobiecin, a Gwardia umocniła się nad Lubaczówką. Niemiecka 20 i 56 Dywizja pobiły część rosyjskiego XXIV Korpusu za Lubaczówką, a pod Sieniawą niemiecka 19 Dywizja zdobyła wieś Dobra i zapewniła przeprawę austro-węgierskiemu IX Korpusowi. Według Encyclopaedii z 1922 roku samą Sieniawę zajęła austro-węgierska 10 Dywizja Piechoty. Tymczasem na dolnym Sanie, naprzeciw armii arcyksięcia, Rosjanie przeszli do kontrataków. 18 maja oddziały ich IX i X Korpusu zaatakowały pod Niskiem i Starym Miastem, a 19 maja, po otrzymaniu posiłków, przeprawiły się przez rzekę między Rudnikiem a Starym Miastem. Kontratak austro-węgierskiej 3 Dywizji Piechoty zmusił je do powrotu na wschodni brzeg, a pod Rudnikiem 8 Dywizja odparła kolejne próby przełamania.
19 maja. W nocy z 18 na 19 maja Rosjanie rozpoczęli zapowiadane kontrnatarcie. Utworzony z posiłków tak zwany Korpus Zbiorczy generała Nikołaja Istomina, złożony z 3 Kaukaskiej Dywizji Strzelców i 77 Dywizji Piechoty, uderzył w styk Gwardii i VI Korpusu, z rozkazem, by atakować bez strzałów i okrzyków. Nocne natarcie nie powiodło się, a rano Niemcy i Austriacy przeszli do kontrataku. O świcie 19 maja korpusy XII i XXI z armii Brusiłowa zaatakowały pozycje na zachodnim brzegu Sanu, na południe od Jarosławia, i także zostały odparte. Około 13 niemiecka 56 Dywizja znalazła lukę między rosyjskim III Korpusem Kaukaskim a XXIV Korpusem pod Radawą i opanowała przeprawy na Lubaczówce. Radko Dimitriew meldował, że sytuacja „pogarsza się z każdą godziną”, rzucił w wyłom kawalerię i zażądał zgody na odwrót 3 i 8 Armii. Wieczorem namawiał nawet Brusiłowa, by nie czekając na rozkaz naczelnego wodza wycofał XII i XXI Korpus za rzekę. Brusiłow ostrzegł dowódcę frontu, że odwrót lewego skrzydła 3 Armii postawi jego armię w beznadziejnym położeniu, a wycofanie się jeszcze tej nocy będzie niezwykle trudne, bo z Przemyśla nie da się niczego wywieźć.
20–23 maja. Odwrotu ostatecznie nie zarządzono, a front nad Sanem się ustabilizował. Austro-węgierska 12 Dywizja posunęła się 20 maja w stronę Radymna, gdzie Rosjanie trzymali najsilniejszy przyczółek, połączony z północnymi umocnieniami Przemyśla. Mniej więcej w tym samym czasie dowództwo 11 Armii zaplanowało na 24 maja nowe natarcie na wschodnim brzegu Sanu, wzdłuż rzeki Szkło, które miało odepchnąć Rosjan od Przemyśla od północy. Przez następne dni obie strony podciągały odwody, a Niemcy dowozili ciężką artylerię i amunicję po zniszczonych przez Rosjan drogach i liniach kolejowych. Na decyzje dowództwa wpływało też zbliżające się przystąpienie Włoch do wojny: 21 maja austro-węgierski VII Korpus zaczął odjeżdżać koleją na front południowo-zachodni. 23 maja Włochy wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom, a nazajutrz nad Sanem zaczęła się bitwa o Przemyśl.
Straty
Łącznych strat z tych ośmiu dni nie zestawiono osobno. Wiadomo, że rosyjskie dywizje, już wcześniej przetrzebione w odwrocie spod Gorlic, zostały na Sanie ciężko wykrwawione. Jeden z żołnierzy 12 Syberyjskiej Dywizji Strzelców zanotował po nocnej walce, że większość pułków nie przekraczała czwartej części normalnego stanu. Ciężkie straty poniosły też oddziały niemieckie i austro-węgierskie, które szturmowały przyczółki i przeprawy pod ostrzałem rosyjskiej artylerii z drugiego brzegu. Na cmentarzach wojennych w Jarosławiu i okolicy pochowano według szacunków lokalnych historyków około 6 tysięcy żołnierzy poległych w czasie wojny, wielu z nich w walkach z maja 1915 roku.
Znaczenie
Walki nad Sanem pokazały, że Rosjanie wciąż potrafią się bronić i kontratakować. Ich dowództwo uważało linię rzeki za miejsce, w którym ofensywa państw centralnych się zatrzyma. Brak amunicji i wyczerpanie oddziałów sprawiły jednak, że kontrataki zarządzone przez Iwanowa i wielkiego księcia nie przyniosły powodzenia, a Niemcy i Austriacy utrzymali przyczółki na wschodnim brzegu. Wkrótce dowództwo 3 Armii objął generał Leonid Lesz, a Radko Dimitriew, obwiniany o klęskę, odszedł na stanowisko dowódcy korpusu.
Przyczółki pod Jarosławiem i Sieniawą stały się podstawą wyjściową do natarcia na Radymno, które ruszyło 24 maja. Rozbicie rosyjskiej obrony nad Sanem otworzyło drogę do odbicia Przemyśla na początku czerwca, a potem do marszu na Lwów.