TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Rosja · Ententa

Radko Dimitriew

Dowódca rosyjskiej 3 Armii (1914–1915) i 12 Armii (1916–1917), generał piechoty

Urodzony:
6 października 1859, Gradec (Bułgaria)
Zmarł:
1 listopada 1918, Piatigorsk
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Rosja, Bułgaria, Galicja, wielki odwrót 1915

Radko Dimitriew był jednym z najsłynniejszych generałów bułgarskich, zwycięzcą Turków w pierwszej wojnie bałkańskiej, a w czasie pierwszej wojny światowej generałem armii rosyjskiej. Gdy w 1914 roku wybuchła wojna, porzucił stanowisko posła Bułgarii w Petersburgu i wstąpił do wojska, które uważał za armię wyzwolicieli swojego kraju. Przez ponad pół roku dowodził rosyjską 3 Armią: oblegał Przemyśl, podchodził pod Kraków i walczył w Karpatach. W maju 1915 roku to jego armia przyjęła pod Gorlicami główne uderzenie Niemców i Austriaków i została rozbita, a on sam stracił dowództwo. Gdy kilka miesięcy później Bułgaria stanęła po stronie państw centralnych, Dimitriew pozostał w rosyjskiej służbie. Zginął w 1918 roku jako zakładnik bolszewików.

Przed wojną

Urodził się 24 września 1859 roku (według używanego wtedy przez Bułgarów kalendarza juliańskiego) we wsi Gradec koło Kotła, w ówczesnym Imperium Osmańskim, jako syn nauczyciela Dimitra Ruskowa. Jako nastolatek należał do spiskowców przygotowujących powstanie kwietniowe 1876 roku, a w wojnie rosyjsko-tureckiej służył jako tłumacz w gwardyjskim pułku ułanów armii rosyjskiej. Należał do pierwszego rocznika szkoły wojskowej w Sofii, a w 1884 roku ukończył z wyróżnieniem Nikołajewską Akademię Sztabu Generalnego w Petersburgu. W wojnie serbsko-bułgarskiej 1885 roku wyróżnił się jako jeden z młodych kapitanów, którzy pokonali Serbów pod Sliwnicą i Pirotem.

Był zagorzałym rusofilem. W sierpniu 1886 roku należał do spiskowców, którzy zmusili do abdykacji księcia Aleksandra Battenberga. Po przejęciu władzy przez Stefana Stambołowa musiał uciekać, a po nieudanym buncie oficerów w Sylistrze w 1887 roku wstąpił do armii rosyjskiej i przez ponad dziesięć lat służył na Kaukazie. Do Bułgarii wrócił w 1898 roku, po pojednaniu Sofii z Petersburgiem. W latach 1904–1907 był szefem bułgarskiego sztabu generalnego.

W pierwszej wojnie bałkańskiej dowodził bułgarską 3 Armią, która jesienią 1912 roku rozbiła Turków pod Łozengradem (Kırklareli) i Lüleburgazem. Te zwycięstwa uczyniły go bohaterem narodowym, choć szturm na linie pod Czataldżą, którym kierował, zakończył się niepowodzeniem. W drugiej wojnie bałkańskiej w 1913 roku zastąpił generała Sawowa jako faktyczny naczelny wódz, ale nie odwrócił klęski. Bułgarscy historycy zarzucają mu pochopne decyzje, które pogorszyły położenie armii. Jesienią 1913 roku został posłem w Petersburgu. Latem 1914 roku, za namową ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Sazonowa, przekonywał rząd w Sofii, by stanął po stronie Rosji i Serbii.

1914: Galicja

Rząd Wasiła Radosławowa ogłosił neutralność i skłaniał się ku Niemcom. Dimitriew złożył dymisję z placówki i z armii bułgarskiej, a w liście ogłoszonym w rosyjskiej prasie napisał, że jako Bułgar nie może w tej chwili stać z boku i uważa za święty obowiązek oddać siły Rosji, której Bułgaria zawdzięcza swój byt. Na początku sierpnia 1914 roku przyjęto go do armii rosyjskiej w stopniu generała porucznika i dano mu VIII Korpus w 8 Armii Aleksieja Brusiłowa.

Jego korpus walczył skutecznie nad Gniłą Lipą, gdzie według rosyjskich relacji Dimitriew w krytycznym momencie sam poprowadził do ataku swój sztab i konwój, a potem zajął Mikołajów nad Dniestrem. Następnie zatrzymał natarcie austro-węgierskiej 2 Armii w walkach pod Gródkiem. Za oba sukcesy dostał w krótkim odstępie Order Świętego Jerzego IV i III klasy. W połowie września awansował na generała piechoty i objął 3 Armię po Nikołaju Ruzskim, który przeszedł na Front Północno-Zachodni.

3 Armia zamknęła pierścień wokół Przemyśla. Dimitriew chciał zdobyć twierdzę, zanim Austriacy przejdą do kontrofensywy. Wezwał załogę do kapitulacji, a po odmowie w dniach 5–8 października rzucił piechotę do szturmu na forty, bez ciężkiej artylerii oblężniczej. Atak przyniósł ciężkie straty i nie dał nic, a kilka dni później nadeszła austriacka odsiecz. Jesienią armia Dimitriewa walczyła nad Sanem, a w listopadzie, po odwrocie państw centralnych, szła od Tarnowa na zachód i podeszła pod Kraków, zajmując Wieliczkę. Na początku grudnia Austriacy uderzyli od południa w jej bok i tyły i w bitwie pod Limanową odrzucili ją od miasta. Armia nie została jednak rozbita. Dostała nowe dywizje i pod koniec grudnia kontratakowała od Dunajca po Karpaty, między innymi pod Łowczówkiem, gdzie walczyła z nią I Brygada Legionów.

1915: Gorlice

Zimą lewe skrzydło 3 Armii walczyło w Beskidzie Niskim w zimowej bitwie w Karpatach, w śniegu i mrozie, które kosztowały ją dziesiątki tysięcy chorych i odmrożonych. Wiosną 1915 roku jej front ciągnął się od Wisły pod Tarnowem po Przełęcz Łupkowską, a część korpusów stała już na węgierskich stokach gór. Według rosyjskich biografów Dimitriew dostrzegał niebezpieczeństwo tak rozciągniętej linii i proponował jej skrócenie, ale nie uzyskał zgody. Okopy były płytkie, tylne pozycje słabe, a artylerii brakowało amunicji. Rosjanie wiedzieli od jeńców o przygotowaniach przeciwnika, ale dowództwo frontu spodziewało się raczej uderzenia w Karpatach. Dowódca Frontu Południowo-Zachodniego Nikołaj Iwanow nie wzmocnił w porę 3 Armii, choć Dimitriew o to prosił.

2 maja 1915 roku nowa niemiecka 11 Armia generała Augusta von Mackensena uderzyła pod Gorlicami na odcinek bronionego przez pięć niepełnych dywizji rosyjskich. Po kilkugodzinnym ostrzale z setek dział pierwsza linia padła. Dimitriew nie od razu ocenił skalę zagrożenia. Wieczorem kazał trzymać pozycje i zapowiadał kontratak, gdy nadejdzie z odwodu III Korpus Kaukaski. Odwody wchodziły do walki po kawałku i były niszczone. Sztab frontu prosił Kwaterę Główną o zgodę na głębszy odwrót, ale wielki książę Mikołaj Mikołajewicz kategorycznie jej odmówił. Mimo to wieczorem 5 maja sztab Dimitriewa wydał rozkaz odwrotu za Wisłokę.

Na nowej linii armia miała stanąć do ostatka. 8 maja wysłannik wielkiego księcia przywiózł rozkaz utrzymania pozycji za wszelką cenę, a Dimitriew przekazał go wojskom w jeszcze ostrzejszej formie: żołnierze mieli ginąć, ale się nie cofać. Front znów jednak pękł. Dimitriew meldował, że jego armia wykrwawiła się do cna, i 10 maja nakazał odwrót za San. W ciągu dwóch tygodni 3 Armia straciła całą Galicję Zachodnią i dziesiątki tysięcy jeńców. Nad Sanem walki trwały dalej. Niemcy przeszli rzekę pod Jarosławiem, a gdy 19 maja załamało się rosyjskie kontrnatarcie, Dimitriew meldował, że położenie pogarsza się z każdą godziną, domagał się zgody na odwrót 3 i 8 Armii i namawiał nawet Brusiłowa, by wycofał swoje korpusy, nie czekając na rozkaz naczelnego wodza. Już wcześniej wielki książę sugerował Iwanowowi zmianę dowódcy 3 Armii.

Dowództwo szukało winnego. Według rosyjskich spisów służby Dimitriewa odsunięto od dowodzenia w drugiej połowie maja, a oficjalny rozkaz wydano na początku czerwca. 3 Armię przejął generał Leonid Lesz, a Dimitriew dostał II Korpus Syberyjski, a jesienią VII Korpus Syberyjski.

Bułgaria po drugiej stronie

Jesienią 1915 roku Bułgaria przyłączyła się do państw centralnych i uderzyła na Serbię, a Rosja wypowiedziała jej wojnę. Dimitriew, bohater wojen bałkańskich, pozostał w rosyjskim mundurze. Według ówczesnych relacji odesłał carowi Ferdynandowi bułgarskie ordery i wyrzekł się bułgarskiej przynależności.

Ryga

Wiosną 1916 roku Dimitriew objął 12 Armię, która broniła przyczółka ryskiego na Froncie Północnym. Od sierpnia frontem tym znów dowodził Ruzski. W lipcu jego VI Korpus Syberyjski bezskutecznie, z dużymi stratami, nacierał pod Bauską. Na początku stycznia 1917 roku 12 Armia uderzyła spod Rygi w stronę Mitawy. Strzelcy łotewscy przełamali w mrozie niemieckie linie, ale sukcesu nie rozwinięto, a pod koniec stycznia niemiecki kontratak odebrał Rosjanom większość zdobyczy. Mimo to Dimitriew dostał rosyjski Order Orła Białego z mieczami.

Po rewolucji lutowej 12 Armia, najbliższa Piotrogrodu, szybko ulegała agitacji, a władzę dzieliły w niej z dowódcami komitety żołnierskie. Dimitriew starał się z nimi współpracować i ustępował im. Jego przełożeni uznali, że armia nie nadaje się do działań zaczepnych, a on sam nie potrafi przywrócić w niej dyscypliny. Na początku sierpnia 1917 roku (20 lipca według kalendarza juliańskiego) odwołano go „z powodu choroby” i przeniesiono do rezerwy. Miesiąc później 12 Armia, już pod innym dowódcą, oddała Rygę.

Po wojnie

Dimitriew wyjechał na leczenie do Jessentuków na Kaukazie Północnym i tam zastała go rewolucja październikowa. Nie przyłączył się ani do białych, ani do czerwonych. We wrześniu 1918 roku bolszewicy aresztowali go razem z synem i innymi oficerami jako zakładników. Według białej komisji śledczej, gdy proponowano mu dowództwo w Armii Czerwonej, odpowiedział, że opuścił ojczyznę, by służyć wielkiej Rosji, ale wolałby umrzeć, niż służyć hołocie. Po buncie dowódcy czerwonych wojsk Iwana Sorokina miejscowa Czeka w odwecie wymordowała ponad stu zakładników. Dimitriew zginął zarąbany szablami na cmentarzu w Piatigorsku 1 listopada 1918 roku (19 października według kalendarza juliańskiego), razem z generałem Ruzskim. Niektóre źródła podają datę 18 października, liczoną według starego stylu.

W Bułgarii pamięć o nim przetrwała. Jego imię nosi wieś Radko-Dimitriewo, a na przełomie 2012 i 2013 roku pośmiertnie odznaczono go najwyższym bułgarskim orderem Stara Płanina I klasy.

Ocena

Dimitriew był odważnym, energicznym i ambitnym dowódcą, wychowanym na rosyjskiej szkole wojskowej. Brytyjski historyk Bernard Pares, który poznał go na froncie, opisywał niskiego, krępego generała o napoleońskim profilu, mówiącego szybko i krótko, którego hasłem było „naprzód”. Ta ofensywna postawa przyniosła mu sukcesy w wojnach bałkańskich i w 1914 roku, ale bywała też kosztowna, jak przy szturmie Przemyśla.

Ocena jego roli pod Gorlicami jest podzielona. Krytycy, w tym część zachodnich historyków, zarzucają mu, że nie przygotował porządnej obrony mimo wieści o przybyciu Niemców i że w pierwszych dniach przełamania wierzył w kontrnatarcie, zamiast ratować armię odwrotem. Inni podkreślają, że jego armia była rozciągnięta na zbyt długim froncie, pozbawiona amunicji i odwodów, a odwrót długo blokowały Iwanow i Kwatera Główna wielkiego księcia. Dimitriew stał się w 1915 roku jednym z wygodnych kozłów ofiarnych klęski, za którą odpowiadał cały system rosyjskiego dowodzenia. Jego biografia pozostaje też przykładem dramatu, jaki przeżywali bałkańscy rusofile, gdy ich kraje i Rosja znalazły się po przeciwnych stronach frontu.

Dowodził w bitwach

(07)

Na osi czasu

(17)

1914

wrzesień

październik

listopad

grudzień

1915

maj

październik

1916