Koniec bitwy pod Chyrowem
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 2 listopada 1914
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa pod Chyrowem
- Tagi:
- Austro-Węgry, Rosja, Galicja
2 listopada 1914 roku zakończyła się bitwa pod Chyrowem, trwająca od 13 października. Przez trzy tygodnie austro-węgierska 2 i 3 Armia bezskutecznie atakowały pozycje rosyjskiej 8 Armii generała Aleksieja Brusiłowa na wzgórzach na południe od Przemyśla. Ostatniego dnia bitwy 2 Armia jeszcze nacierała, a jej XII Korpus podszedł pod Stary Sambor. W nocy z 2 na 3 listopada wojska austro-węgierskie zaczęły się jednak wycofywać.
Rozkaz z Wisły
O końcu bitwy nie przesądziły walki pod Chyrowem, lecz wydarzenia kilkaset kilometrów dalej na północ. W drugiej połowie października Niemcy i Austriacy przegrali pod Warszawą i Dęblinem, a ich armie cofały się na zachód. Rosjanie mogli teraz uderzyć od północy na tyły wojsk walczących nad Sanem. Już 27 października austro-węgierskie naczelne dowództwo ostrzegło dowódców armii, że sytuacja nad Wisłą jest zła. Kilka dni później przyszedł rozkaz odwrotu. Dla wielu żołnierzy, którzy od tygodni walczyli o każde wzgórze, był on zupełnym zaskoczeniem.
Odwrót i pościg
Brusiłow szybko zauważył, co się dzieje. Lotnicy donieśli mu o długich kolumnach taborów ciągnących na zachód, więc natychmiast nakazał pościg. Rosyjska awangarda dopadała austro-węgierskie straże tylne i brała tysiące jeńców. Armie austro-węgierskie cofały się w stronę Dunajca i na przełęcze Karpat, a Rosjanie w ciągu kilku tygodni doszli pod Kraków i do przełęczy karpackich. Dowództwo austro-węgierskie przerzuciło wkrótce 2 Armię koleją na północ, w rejon Częstochowy, gdzie miała wspierać Niemców w nowej ofensywie w Królestwie Polskim.
Przemyśl znów sam
Odwrót oznaczał, że Przemyśl, odblokowany zaledwie kilka tygodni wcześniej, znów zostanie w okrążeniu. 4 listopada władze nakazały opuścić miasto cywilom, którzy nie mieli zapasów żywności, a kilka dni później Rosjanie ponownie otoczyli twierdzę. Bitwa pod Chyrowem, okupiona przez obie strony ogromnymi stratami, nie przyniosła Austro-Węgrom niczego. Zdobycze październikowej kontrofensywy przepadły, a front wrócił w miejsca, do których armie habsburskie dotarły po klęsce w bitwie galicyjskiej.