TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Koniec bitwy pod Messines (1917)

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
14 czerwca 1917
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa pod Messines (1917)
Tagi:
Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Niemcy, Australia, Douglas Haig

Wieczorem 14 czerwca 1917 roku, o 19.30, brytyjska artyleria otworzyła ogień na południe i wschód od Messines oraz po obu stronach kanału z Ypres do Comines. Było to ostatnie natarcie 2 Armii generała Herberta Plumera w bitwie pod Messines. Nowozelandczycy zdobyli umocnioną gospodę Au Chasseur na drodze do Warneton, brytyjska 25 Dywizja wieś Gapaard, a na północy wpadły wreszcie w brytyjskie ręce umocnienia na hałdzie przy kanale, które Niemcy trzymali od tygodnia. Na całym froncie od rzeczki Warnave po Klein Zillebeke Brytyjczycy podeszli pod niemiecką linię Warneton. Siedem dni po wysadzeniu min bitwa o grzbiet Messines–Wytschaete dobiegła końca. Tak też datowała ją po wojnie brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew.

Tydzień po wybuchu min

Grzbiet Brytyjczycy zdobyli pierwszego dnia, 7 czerwca, a do wieczora zajęli też większość niemieckiej linii Oosttaverne u jego wschodniego podnóża. Kolejne dni nie przyniosły już wielkich zdobyczy, ale były dla żołnierzy bardzo ciężkie. Na zatłoczonym grzbiecie i odsłoniętych wschodnich stokach ostrzeliwała ich niemiecka artyleria, zwłaszcza baterie ustawione poza skrzydłami natarcia, na południe od rzeki Lys i za kanałem. To one zadały w tej bitwie większość brytyjskich strat. Według historii 25 Dywizji w dniach po głównym natarciu artyleria spowodowała 90 procent jej strat.

Dowództwo brytyjskie spodziewało się wielkich niemieckich kontrataków, ale te nie nadeszły. 8 czerwca o świcie Australijczycy z 4 Dywizji odzyskali większość odcinka linii Oosttaverne, z którego wycofali się poprzedniego wieczoru pod ogniem własnej artylerii. Wieczorem, po silnym ostrzale, Niemcy zaatakowali niemal na całym nowym froncie, ale zostali wszędzie odparci. W dolinie strumienia Blauwepoortbeek, gdzie Niemcy wciąż trzymali kawałek linii, doszło tego wieczoru do tragicznej pomyłki. Obserwatorzy na grzbiecie wzięli wycofujący się australijski batalion za niemiecki kontratak, a Niemcy z kolei wzięli brytyjskie oddziały, które przychodziły go zluzować, za natarcie. Obie strony wezwały ogień zaporowy i przez dwie godziny artyleria obu armii biła w ten sam skrawek ziemi. Bałagan w kierowaniu ogniem trwał do 9 czerwca, gdy z linii wycofano Dywizję Nowozelandzką i obie dywizje irlandzkie, a dowództwo nad artylerią wróciło do korpusów.

Niemcy się wycofują

Po stronie niemieckiej wieści z frontu długo były niejasne. Sztab grupy armii księcia Rupprechta Bawarskiego był przekonany, że linia Oosttaverne wciąż jest w niemieckich rękach. 8 czerwca rozważano, czy trzymać ją jak najdłużej, czy cofnąć się o kilometr do linii Warneton, czy nawet od razu za Lys i kanał. Odbicie grzbietu, które 7 czerwca miało nastąpić „za wszelką cenę”, okazało się niemożliwe. 10 czerwca Rupprecht postanowił wycofać wojska na linię od Klein Zillebeke przez Houthem po Bas-Warneton i Deûlémont, przed nowymi umocnieniami nad kanałem i Lys.

W nocy z 10 na 11 czerwca Niemcy odeszli niezauważeni, zostawiając tylko patrole oficerskie. Rano jeńcy wzięci przez Australijczyków pod Blauwepoortbeek zeznali, że ich oddziały miały się wycofać jeszcze tej nocy. Patrole znalazły puste schrony i porzucone działa polowe z wyjętymi zamkami. W kolejnych dniach Australijczycy, a potem zmieniający ich Brytyjczycy wysunęli posterunki pod farmę Gapaard, skąd widać było druty linii Warneton. 12 czerwca nowozelandzcy żołnierze, wysłani do grzebania poległych w dawnej ziemi niczyjej, zaszli niechcący w głąb niemieckich okopów na południe od skrzydła natarcia i odkryli, że są puste. Niemcy po cichu opuścili też cały odcinek frontu aż po Lys, gdzie nikt ich nie atakował.

Ostatnie natarcie

Plumer uznał, że z linii Oosttaverne nie ma dobrej obserwacji, i nakazał przesunąć front dalej w dół stoku. Natarcie wyznaczono na wieczór 14 czerwca. Dywizja Nowozelandzka, która 12 czerwca wróciła do linii na miejsce 3 Dywizji Australijskiej, musiała użyć tych samych zmęczonych batalionów, które walczyły poprzedniej nocy. Po ostrzale, który objął też linię Warneton i baterie w Warneton i Deûlémont, piechota ruszyła o 19.30. Batalion z Otago zajął Sunken Farm i dotarł do farmy de la Croix nad Douve razem z żołnierzami 25 Dywizji. Batalion z Canterbury zdobył po ciężkiej walce betonowe schrony w ruinach gospody Au Chasseur, bronione przez blisko 150 Niemców, i farmę La Truie, a potem odparł kontratak niemieckiej 22 Rezerwowej Dywizji. Na północy zdobyto hałdę przy kanale. Według nowozelandzkiej historii dywizji na całym froncie armii posterunki zostały wysunięte pod linię Warneton. W kolejnych dniach Nowozelandczycy oczyścili jeszcze teren aż po Lys, ale walki zamieniły się już w zwykłą wojnę okopową. Część ciężkiej artylerii ruszyła na północ, pod Ypres.

Bilans

Bitwa pod Messines była największym dotąd sukcesem armii brytyjskiej na froncie zachodnim. W jednym dniu 2 Armia zdobyła grzbiet, który Niemcy trzymali od listopada 1914 roku, i odebrała Niemcom obserwację nad południową częścią łuku Ypres. Feldmarszałek Douglas Haig podał w raporcie, że wzięto 7200 jeńców, 67 dział, 94 moździerze okopowe i 294 karabiny maszynowe. Straty brytyjskie według brytyjskiej historii oficjalnej wyniosły od 1 do 12 czerwca 24 562 zabitych, rannych i zaginionych, z czego ponad połowę poniósł II Korpus ANZAC z Australijczykami i Nowozelandczykami. Australijska historia oficjalna szacuje je na około 26 tysięcy. Straty niemieckie podawane są w różny sposób: według danych niemieckich, które przytaczają historycy brytyjscy, wyniosły od 21 maja do 10 czerwca 21 886 ludzi, w tym 7548 zaginionych, a niemiecka statystyka sanitarna podaje dla dni 7–14 czerwca 26 087. Obie strony straciły więc mniej więcej tyle samo ludzi, co jak na natarcie w tej wojnie było wynikiem niezwykle korzystnym dla atakującego.

Niemiecka historia oficjalna przyznała, że brytyjskie uderzenie „w pełni się powiodło”, a szef sztabu Rupprechta, generał Hermann von Kuhl, nazwał je po wojnie jedną z najgorszych tragedii tej wojny. Kuhl jeszcze w kwietniu proponował opuścić wysunięty łuk, ale dowódcy na miejscu się sprzeciwili, nie wiedząc o minach pod swoimi okopami.

Co dalej we Flandrii

Messines było tylko wstępem. Główne uderzenie spod Ypres na wschód i północny wschód, które miało wyprzeć Niemców z wybrzeża belgijskiego, Haig już w maju powierzył generałowi Hubertowi Goughowi i jego 5 Armii. Przed bitwą rozważał, by od razu po zdobyciu grzbietu uderzyć dalej na północ, na płaskowyż Gheluvelt za Ypres. 8 czerwca ponaglał Plumera, ale ten odpowiedział, że na przerzucenie artylerii potrzebuje trzech dni. Haig przekazał więc stojące na tym odcinku II i VIII Korpus Goughowi, a 10 czerwca 5 Armia przejęła front na północ od Observatory Ridge. 14 czerwca Gough oznajmił, że osobne natarcie wepchnęłoby jego wojska w nowy, ostrzeliwany z trzech stron występ, i wolał zdobyć płaskowyż w ramach głównej ofensywy. Przygotowania do niej, z budową dróg, kolei i stanowisk artylerii pod okiem niemieckich obserwatorów, miały potrwać jeszcze kilka tygodni. Niemcy, którzy po Messines nie mieli już wątpliwości, gdzie nastąpi następny cios, zaczęli wzmacniać obronę pod Ypres. Rupprecht zapisał 12 czerwca w dzienniku, że teraz chodzi o wygranie bitwy, która zaczyna się rozwijać pod Ypres.

Brytyjczyków niepokoiło też co innego. Dzień wcześniej, 13 czerwca, niemieckie bombowce Gotha zaatakowały w biały dzień Londyn, co wkrótce zmusiło Brytyjczyków do odciągnięcia części samolotów z Francji do obrony kraju. Wielka ofensywa spod Ypres, znana jako bitwa pod Passchendaele, rozpoczęła się 31 lipca 1917 roku.