Niepodległość Finlandii
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 6 grudnia 1917
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Finlandia, Rosja, rewolucja październikowa
6 grudnia 1917 roku fiński parlament, Eduskunta, obradujący w budynku Heimola w Helsinkach, przegłosował deklarację niepodległości kraju. Za przyjęciem tekstu, który dwa dni wcześniej odczytał posłom przewodniczący senatu, czyli szef fińskiego rządu, Pehr Evind Svinhufvud, głosowało 100 posłów partii mieszczańskich. 88 socjaldemokratów poparło własny, konkurencyjny projekt. Spór nie dotyczył tego, czy Finlandia ma być niepodległa, lecz tego, jak ma tę niepodległość osiągnąć: jednostronnym aktem czy w porozumieniu z nowymi władzami w Piotrogrodzie. Rocznica tego głosowania jest dziś w Finlandii Dniem Niepodległości.
Wielkie Księstwo pod berłem cara
Od 1809 roku, gdy Rosja odebrała te ziemie Szwecji, Finlandia była Wielkim Księstwem połączonym z Imperium Rosyjskim osobą monarchy. Car był zarazem wielkim księciem Finlandii, ale kraj zachował własne prawa, senat, urzędy, a z czasem także walutę, markę. Na przełomie XIX i XX wieku Petersburg zaczął tę autonomię ograniczać. Okres rusyfikacji, przerwany przez rewolucję 1905 roku i wznowiony w 1908 roku, Finowie nazywali „latami ucisku”. W 1906 roku dawny sejm stanowy zastąpiono jednoizbową Eduskuntą wybieraną w powszechnych wyborach, w których, jako pierwsze w Europie, głosowały także kobiety. Podczas wojny Finowie nie podlegali poborowi do armii rosyjskiej. Blisko dwa tysiące młodych ochotników wyjechało natomiast potajemnie do Niemiec, gdzie przeszkolono ich w osobnym batalionie strzelców, zwanych jegrami, z myślą o przyszłej walce o niepodległość.
Po abdykacji Mikołaja II w marcu 1917 roku w Helsinkach uznano, że unia z Rosją straciła podstawę prawną, bo zabrakło wielkiego księcia. Rząd Tymczasowy przywrócił Finlandii zniesione swobody, ale uważał, że władza monarsza przeszła na niego. 18 lipca 1917 roku Eduskunta, w której większość mieli wówczas socjaldemokraci, uchwaliła tak zwaną ustawę o władzy (Valtalaki). Parlament ogłaszał w niej, że przejmuje całą władzę ustawodawczą, z wyjątkiem polityki zagranicznej i spraw wojskowych. Posłowie liczyli, że po dniach lipcowych Rząd Tymczasowy upadnie. Ten jednak przetrwał i 31 lipca rozwiązał Eduskuntę. W wyborach na początku października partie mieszczańskie, które poszły do nich wspólnym frontem, odebrały socjaldemokratom większość: lewica zdobyła 92 z 200 mandatów.
Od przewrotu w Piotrogrodzie do deklaracji
Przewrót bolszewicki zmienił wszystko. 15 listopada, w dniu, w którym nowe władze w Piotrogrodzie ogłosiły deklarację praw narodów Rosji z prawem do oderwania się włącznie, Eduskunta uznała się „tymczasowo” za najwyższą władzę w kraju. Powołała się przy tym na paragraf 38 dawnej szwedzkiej konstytucji z 1772 roku, który na wypadek wygaśnięcia dynastii oddawał władzę stanom. W tych samych dniach, od 14 do 19 listopada, w kraju trwał strajk generalny ogłoszony przez lewicę. Doszło do pierwszych starć między robotniczymi gwardiami porządkowymi a mieszczańską strażą obywatelską, a czerwonogwardziści zabili kilku przeciwników politycznych. Według fińskich historyków zginęły w sumie 34 osoby. Społeczeństwo dzieliło się coraz wyraźniej na dwa uzbrojone obozy.
27 listopada rozpoczął pracę nowy senat, złożony wyłącznie z polityków mieszczańskich, z Svinhufvudem na czele. Jego najważniejszym zadaniem miało być jak najszybsze uzyskanie niepodległości. Partie mieszczańskie chciały oderwać kraj od Rosji, nie wdając się w rozmowy z bolszewikami, których nie uważały za prawowity rząd. Uznania zamierzały szukać na Zachodzie i w Niemczech. Ich przywódców ośmielały wiadomości z Berlina: według fińskich historyków Erich Ludendorff zachęcał wysłannika senatu do ogłoszenia niepodległości i obiecywał poparcie Niemiec w przyszłych rokowaniach pokojowych z Rosją.
4 grudnia Svinhufvud przedstawił Eduskuncie projekt nowej konstytucji, opartej na zasadzie, że „Finlandia ma być niezależną republiką”, i poprzedził go deklaracją skierowaną „Do narodu fińskiego”. Senat przypominał w niej uchwałę z 15 listopada i pisał, że „stuletnie dążenie do wolności musi się teraz spełnić”, a naród fiński „musi stanąć obok innych narodów świata jako naród niepodległy”. Rząd zapowiadał, że zwróci się do obcych państw o uznanie niepodległości. Uzasadniał to także bardzo przyziemnie: całkowita izolacja kraju, groźba głodu i bezrobocie zmuszały go do nawiązania bezpośrednich stosunków z zagranicą, bo tylko import żywności i surowców mógł uratować Finlandię przed głodem i zastojem przemysłu. Deklaracja wyrażała też przekonanie, że „wolny naród rosyjski” i jego konstytuanta nie będą chcieli przeszkodzić Finom w wejściu do grona wolnych narodów. Socjaldemokraci słuchali odczytu na siedząco, na znak protestu, bo uważali, że senat sięgnął po władzę należącą do parlamentu.
Głosowanie 6 grudnia
Zagraniczni konsulowie dali senatowi do zrozumienia, że deklarację musi jeszcze zatwierdzić parlament, skoro to on ogłosił się najwyższą władzą. 6 grudnia posłowie głosowali więc nad dwoma wnioskami. Pierwszy, którego głównym autorem był przywódca Związku Agrarnego Santeri Alkio, stwierdzał, że Finlandia ma być niezależną republiką, i upoważniał rząd do podjęcia kroków, które uzna za potrzebne, by tę niepodległość uznano. Drugi, podpisany w pierwszej kolejności przez socjaldemokratę Kullervo Mannera, także wypowiadał się za niepodległością, ale chciał ją uzyskać w drodze rokowań z rządem rosyjskim, na podstawie ogłoszonego przez bolszewików prawa narodów do samostanowienia. Mieszczańska większość uważała to za grę na zwłokę, która uzależniłaby niepodległość od dobrej woli Piotrogrodu. Socjaldemokraci przestrzegali przed „polityką awanturniczą” zrywania z Rosją bez porozumienia, bo w kraju wciąż stały rosyjskie garnizony. Wniosek Alkio przeszedł stosunkiem głosów 100 do 88.
Uznanie i to, co nastąpiło
Senat rozesłał prośby o uznanie do Szwecji, Norwegii, Danii, Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, celowo pomijając Rosję. Szybko się okazało, że nikt nie chce uznać Finlandii przed jej dawną metropolią, i Svinhufvud musiał, wbrew sobie, zwrócić się do Lenina. Delegacja senatu przyjechała do Piotrogrodu pod koniec grudnia, a 31 grudnia (18 grudnia st. st.), kilka minut przed północą, Rada Komisarzy Ludowych postanowiła uznać niepodległość Finlandii. Decyzję zatwierdził 4 stycznia 1918 roku Wszechrosyjski Centralny Komitet Wykonawczy. Tego samego dnia uznały ją Francja i Szwecja, a wkrótce potem Niemcy. Wielka Brytania i Stany Zjednoczone uczyniły to dopiero wiosną 1919 roku. Lenin liczył zresztą, że niepodległa Finlandia szybko przejdzie w ręce fińskich socjalistów.
Niepodległy kraj nie miał własnej armii, za to w jego garnizonach stały dziesiątki tysięcy żołnierzy rosyjskich, a obie strony fińskiego sporu politycznego dysponowały już uzbrojonymi oddziałami. Pod koniec stycznia 1918 roku wybuchła wojna domowa między „czerwonymi” a „białymi”, którą rząd Svinhufvuda wygrał wiosną z pomocą wojsk niemieckich. Deklaracja z 6 grudnia 1917 roku pozostała jednak aktem założycielskim fińskiego państwa.