TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Początek bitwy nad Aisne

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
12 września 1914
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Pierwsza bitwa nad Aisne
Tagi:
Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, Francja, Niemcy, wojna pozycyjna

12 września 1914 roku wojska francuskie i Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, które od kilku dni ścigały armie niemieckie pokonane nad Marną, dotarły nad rzekę Aisne, między Compiègne a Berry-au-Bac. Tam natrafiły na przeciwnika, który przestał się cofać. Niemcy zajęli wzgórza na północnym brzegu rzeki i postanowili się na nich bronić. Tak zaczęła się pierwsza bitwa nad Aisne, pierwsza wielka bitwa tej wojny, w której obie strony zaczęły się zakopywać w ziemi.

Po bitwie nad Marną

Od 9 września niemiecka 1 Armia generała Alexandra von Klucka i 2 Armia generała Karla von Bülowa wycofywały się na północ. Klęska w bitwie nad Marną nie zamieniła się jednak w pogrom. Sprzymierzeni posuwali się powoli: żołnierze byli wyczerpani po trzech tygodniach odwrotu i walk, drogi rozmokły od ulewnych deszczy, a Niemcy wysadzali za sobą mosty i zostawiali silne straże tylne.

Niemieckie dowództwo szukało linii, na której można by zatrzymać pościg. Wybrało wzgórza za Aisne. Rzeka, szeroka na około 30 metrów i zbyt głęboka, by ją przejść w bród, płynie tu szeroką doliną. Nad jej północnym brzegiem wznoszą się strome, zalesione zbocza, a na górze rozciąga się płaskowyż. Jego najwyższą część stanowi grzbiet, którym biegnie droga zwana Chemin des Dames, czyli „Droga Dam”. Nazwa pochodzi z XVIII wieku, gdy drogę przystosowano do przejazdu córek króla Ludwika XV. Z grzbietu obrońcy widzieli całą dolinę, a nacierający musieli przejść rzekę i wspinać się pod górę pod ogniem.

12 września: dotarcie nad rzekę

12 września sprzymierzeni dotarli nad Aisne na całym jej środkowym biegu. Na lewym skrzydle francuska 6 Armia generała Michela Josepha Maunoury’ego zbliżała się do rzeki na odcinku od Compiègne po Soissons, a jej wojska afrykańskie weszły tego dnia do opuszczonego przez Niemców Soissons. W centrum Brytyjczycy marszałka Johna Frencha przekroczyli rzeczkę Vesle i po całodziennym marszu w ulewnym deszczu stanęli na wzgórzach po południowej stronie Aisne. Wieczorem 11 Brygada brytyjskiej 4 Dywizji przeszła przez uszkodzony most w Venizel, niedaleko Soissons. Na prawo od Brytyjczyków francuska 5 Armia generała Louisa Franchet d’Espérey parła na północ w kierunku Aisne i Reims.

Naczelny wódz armii francuskiej, generał Joseph Joffre, sądził, że Niemcy wciąż się cofają i że wystarczy kontynuować pościg. Rozkazy na 13 września nakazywały sforsować rzekę i iść dalej na północ, w stronę Laon.

13 września: przeprawy

13 września Brytyjczycy przeprawili się przez Aisne na odcinku około 25 kilometrów między Venizel a Bourg. Większość mostów była zniszczona, więc żołnierze przechodzili po uszkodzonych przęsłach, pojedynczych kładkach, łodziach i tratwach, a saperzy budowali mosty pontonowe. Pod Missy żołnierze 5 Dywizji przeprawiali się małymi grupami na łodzi i tratwach. Pod Vailly oddziały 3 Dywizji przechodziły gęsiego po jednej desce przerzuconej przez zniszczony most. Na prawym skrzydle I Korpus generała Douglasa Haiga przeszedł rzekę pod Pont-Arcy i pod Bourg, gdzie ocalał akwedukt, którym kanał przecina rzekę. Jedynie most w Condé, między Missy a Vailly, pozostał w rękach niemieckich.

Tego samego dnia francuska 6 Armia przeprawiała się pod Soissons i na zachód od miasta. Na prawym skrzydle francuski XVIII Korpus z 5 Armii przeszedł Aisne między Bourg a Berry-au-Bac i dotarł na wschodni kraniec grzbietu Chemin des Dames w okolicach Craonne.

Luka, której Niemcy nie zdążyli domknąć

Między armiami Klucka i Bülowa wciąż ziała luka, ta sama, która kilka dni wcześniej przesądziła o klęsce nad Marną. Brytyjczycy i Francuzi szli wprost na nią. Niemcy zatkali ją w ostatniej chwili. VII Korpus Rezerwowy generała Hansa von Zwehla, zwolniony po kapitulacji twierdzy Maubeuge, doszedł forsownym marszem przez Laon i 13 września, po przejściu według różnych relacji około 60 kilometrów w ciągu doby, zajął pozycje na Chemin des Dames, zaledwie kilka godzin przed nadejściem Brytyjczyków. Za nim nadciągały wojska przerzucane koleją z Alzacji i Lotaryngii, przede wszystkim XV Korpus. Stworzono z nich nową 7 Armię generała Josiasa von Heeringena, która w kolejnych dniach objęła odcinek między 1 a 2 Armią.

14 września: natarcie na grzbiet

14 września Brytyjczycy ruszyli do natarcia na płaskowyż. Rano dolinę i zbocza spowijała gęsta mgła, która pozwoliła oddziałom I Korpusu podejść pod grzbiet w okolicach Troyon i wedrzeć się na niego. Niektóre pododdziały przeszły nawet przez drogę Chemin des Dames. Gdy mgła opadła, znalazły się jednak pod ogniem karabinów maszynowych i artylerii z niemieckich stanowisk na wzgórzach. Niemcy kontratakowali, a walki trwały przez cały dzień. Tylko I Korpus stracił tego dnia według brytyjskich szacunków około 3,5 tysiąca zabitych, rannych i zaginionych. Pozostałe brytyjskie dywizje, nacierające na zachód od Vailly, utknęły na zboczach tuż nad rzeką. Gdy stało się jasne, że Niemcy nie zamierzają ustąpić, brytyjskie dowództwo zaczęło wydawać rozkazy, by okopać się na zajętych pozycjach.

Podobnie było na odcinkach francuskich. 6 Armia nie zdołała zepchnąć Niemców ze wzgórz na północ od Soissons, a 5 Armia nie przełamała frontu pod Craonne i na północ od Reims.

Daty bitwy

Brytyjska chronologia wojny i brytyjska oficjalna nomenklatura bitew przyjmują, że bitwa nad Aisne trwała od 12 do 15 września 1914 roku. Obejmuje ona dotarcie nad rzekę, przeprawy i natarcia na grzbiet, a jej koniec wyznacza moment, gdy Brytyjczycy przeszli do obrony i zaczęli się okopywać. Walki nad Aisne trwały jednak dalej. Niemcy kontratakowali, a Francuzi ponawiali natarcia na obu skrzydłach, zwłaszcza pod Craonne i Reims. Dlatego francuscy i niemieccy historycy, a także większość współczesnych opracowań, podają dla całej bitwy daty 12 lub 13 – 28 września. Późniejsze starcia brytyjska nomenklatura traktuje jako osobne, mniejsze akcje.

Znaczenie

Nad Aisne skończył się pościg po bitwie nad Marną. Niemcy, choć pobici, zatrzymali się na dogodnej pozycji i utrzymali ją. Żadna ze stron nie potrafiła przełamać obrony przeciwnika, a żadna nie zamierzała się cofnąć. Płytkie jamy strzeleckie, kopane w pośpiechu, często bez odpowiednich narzędzi, w ciągu kilku dni zamieniły się w coraz głębsze linie okopów. Na froncie zachodnim zaczynała się wojna pozycyjna.

Skoro natarcia czołowe zawiodły, obie strony zaczęły szukać otwartego skrzydła przeciwnika dalej na północy. Rozpoczął się tak zwany wyścig do morza, który w październiku doprowadził linię frontu aż do wybrzeża Flandrii. Grzbiet Chemin des Dames pozostał w rękach niemieckich przez niemal trzy lata. W 1917 roku stał się celem krwawej ofensywy Nivelle’a, a w 1918 roku Niemcy przeprowadzili tędy jedno ze swoich ostatnich wielkich natarć.