Państwo SHS · Ententa
Svetozar Pribićević
Przywódca Koalicji Chorwacko-Serbskiej (1910–1918), wiceprzewodniczący Rady Narodowej Słoweńców, Chorwatów i Serbów (1918)
- Urodzony:
- 26 października 1875, Hrvatska Kostajnica (Chorwacja i Slawonia, Austro-Węgry)
- Zmarł:
- 15 września 1936, Praga
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Austro-Węgry, Serbia, polityka wewnętrzna
Svetozar Pribićević był chorwackim Serbem, który przez większość wojny siedział w austro-węgierskim więzieniu i internowaniu, a jesienią 1918 roku okazał się najbardziej wpływowym politykiem w Zagrzebiu. Jako przywódca rządzącej w Chorwacji Koalicji Chorwacko-Serbskiej i wiceprzewodniczący Rady Narodowej Słoweńców, Chorwatów i Serbów przygotował zerwanie Saboru z monarchią 29 października 1918 roku, a potem doprowadził do tego, że Państwo SHS połączyło się z Serbią bez żadnych gwarancji ustrojowych. Był wtedy zagorzałym zwolennikiem państwa jednolitego i scentralizowanego. Dziesięć lat później stał się jednym z jego najostrzejszych krytyków.
Przed wojną
Urodził się 26 października 1875 roku w Hrvatskiej Kostajnicy, na dawnym Pograniczu Wojskowym nad granicą z Bośnią, w serbskiej rodzinie prawosławnej. Studiował matematykę i fizykę w Zagrzebiu i krótko uczył w serbskich szkołach nauczycielskich. Już jako student głosił, że Chorwaci i Serbowie są jednym narodem o dwóch nazwach, a w 1897 roku przedstawił ten program w almanachu „Narodna misao”. Na początku XX wieku redagował gazetę Serbskiej Partii Samodzielnej, a w 1903 roku stanął na jej czele. Jego bracia także odegrali rolę w polityce: Adam był działaczem tej samej partii, Valerijan duchownym prawosławnym, później biskupem, a Milan oficerem, który przeszedł do armii serbskiej.
W 1905 roku Pribićević i jego partia przyłączyli się do polityki „nowego kursu”, którą zapoczątkowali Chorwaci z Dalmacji, Frano Supilo i Ante Trumbić. Z porozumienia chorwackich i serbskich polityków wyrosła Koalicja Chorwacko-Serbska, która od 1906 roku wygrywała kolejne wybory do Saboru. Władze austriackie i węgierskie próbowały ją rozbić. W 1909 roku w Zagrzebiu sądzono za zdradę stanu 53 Serbów, wśród nich dwóch braci Pribićevicia, a w tym samym roku politycy koalicji wytoczyli proces o zniesławienie austriackiemu historykowi Heinrichowi Friedjungowi, który oskarżał ich o pracę na rzecz Serbii. Oba procesy skompromitowały władze. Po odejściu Supila w 1910 roku Pribićević został jedynym przywódcą koalicji, a w 1913 roku zawarł porozumienie z nowym komisarzem królewskim Ivanem Skerleczem, dzięki któremu koalicja wróciła do władzy w Chorwacji.
Więzienie i internowanie
Po zamachu w Sarajewie Pribićević nie uciekł z monarchii, choć jako przywódca Serbów z Chorwacji musiał się liczyć z represjami. Według serbskich biografów po wybuchu wojny spędził kilka miesięcy w więzieniu wojskowym, a potem przez blisko trzy lata był internowany, między innymi w Budapeszcie. Koalicja, pozbawiona swojego przywódcy, rządziła tymczasem w Zagrzebiu w porozumieniu z banem Skerleczem i z rządem Istvána Tiszy w Budapeszcie, popierała wysiłek wojenny i starała się nie dopuścić do zawieszenia w Chorwacji rządów konstytucyjnych. Krytycy, wśród nich pisarz Miroslav Krleža, zarzucali jej później oportunizm i lojalność wobec Węgier, w tym głosowanie za kredytami wojennymi.
Pribićević wrócił do Zagrzebia i do Saboru w 1917 roku, gdy cesarz Karol ogłosił amnestię dla więźniów politycznych, i ponownie przejął kierownictwo koalicji. W czerwcu 1917 roku koalicja formalnie objęła rządy w Chorwacji, wspierając nowego bana Antuna Mihalovicia. Wobec ruchu wokół deklaracji majowej, ogłoszonej w Wiedniu przez Antona Korošca, Pribićević długo zachowywał dystans. Gdy w marcu 1918 roku w Zagrzebiu politycy chorwaccy i muzułmańscy przyjęli deklarację już bez wzmianki o Habsburgach, koalicja i bośniaccy Serbowie stali z boku. Pribićević odrzucał też pomysł, by przyszłe państwo jugosłowiańskie było luźnym związkiem, w którym przetrwa odrębna państwowość chorwacka.
1918: Rada Narodowa i 29 października
Koalicja przyłączyła się do ruchu zjednoczeniowego dopiero jesienią 1918 roku, gdy po przełamaniu frontu salonickiego klęska monarchii stała się oczywista. Pribićević uzgodnił z organizatorami zjazdu w Zagrzebiu, że koalicja zostanie zaproszona do Rady Narodowej Słoweńców, Chorwatów i Serbów. Przystąpiła do niej 8 października albo, według części opracowań, kilka dni później. W dniach 17–19 października Rada wybrała władze: przewodniczącym został Korošec, a wiceprzewodniczącymi Pribićević i Ante Pavelić, przywódca jednej z frakcji Partii Prawa. Formalnie był drugim wiceprzewodniczącym, ale jako szef największej partii w Saborze faktycznie kierował pracami Rady, zwłaszcza po wyjeździe Korošca do Szwajcarii pod koniec października.
W nocy z 28 na 29 października Komitet Centralny Rady przyjął jego wniosek, by Sabor zerwał więzi z monarchią na podstawie prawa narodów do samostanowienia. 29 października Sabor jednogłośnie uchwalił zerwanie wszystkich państwowo-prawnych więzi z Węgrami i Austrią i przekazał najwyższą władzę Radzie Narodowej. Powstało Państwo Słoweńców, Chorwatów i Serbów, a Pribićević stał się jednym z jego trzech przywódców.
Listopad 1918: zjednoczenie bez warunków
Nowe państwo nie miało uznania sprzymierzonych ani sprawnego wojska. Na wsi grasowały bandy dezerterów, tak zwane zielone kadry, a po rozejmie z Austro-Węgrami wojska włoskie zaczęły zajmować Istrię, Dalmację i Rijekę, obiecane Włochom w traktacie londyńskim. Pribićević uznał, że jedynym ratunkiem jest jak najszybsze połączenie z Serbią, której armia była właśnie w Belgradzie. Kwestie ustrojowe chciał zostawić na później, a sam był zwolennikiem państwa jednolitego, bez autonomii historycznych krajów.
Dlatego nie poparł porozumienia, które Korošec i Trumbić wynegocjowali z premierem Serbii Nikolą Pašiciem na konferencji w Genewie. Przewidywało ono konfederację z równorzędnym udziałem Serbii i Państwa SHS. Gdy rząd serbski je odrzucił, Pribićević poparł to stanowisko, a 25 listopada zawiadomił Pašicia telegramem, że nie czuje się związany deklaracją genewską. Część historyków, za Ivo Banacem, uważa, że pozorne przyjęcie porozumienia przez Serbów, a potem jego odrzucenie, służyło także osłabieniu pozycji Korošca na rzecz Pribićevicia.
W drugiej połowie listopada Pribićević zachęcał rząd krajowy Dalmacji, by postawił Radzie ultimatum w sprawie unii. Wykorzystał też jako argument rzekomy spisek generała Antona Lipošćaka, który miał obalić Radę. Zarzuty okazały się fałszywe, a generała uniewinniono. Według części źródeł to zwolennicy Pribićevicia je rozpowszechniali, inni historycy zwracają uwagę, że nie ma na to dowodów. 23–24 listopada Rada Narodowa postanowiła połączyć się z Serbią i Czarnogórą, wbrew ostrzeżeniom Stjepana Radicia, i dała delegacji instrukcję z warunkami ustrojowymi.
Delegacja wyjechała z Zagrzebia 27 listopada. W Belgradzie Pribićević zasiadł w sześcioosobowym komitecie, który ustalał sposób ogłoszenia zjednoczenia, i przekonał delegatów, by odłożyli instrukcję na bok. Pavelić początkowo się sprzeciwiał, ale wobec postępów Włochów na wybrzeżu ustąpił. 1 grudnia 1918 roku delegacja odczytała regentowi Aleksandrowi adres bez żadnych zastrzeżeń, a regent proklamował Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Pribićević był jednym z sygnatariuszy aktu zjednoczenia.
Po wojnie
20 grudnia 1918 roku Pribićević został ministrem spraw wewnętrznych w pierwszym rządzie królestwa. Na tym stanowisku twardo zwalczał przeciwników centralizmu, zwłaszcza Radicia i jego chłopskie stronnictwo. Był jednym z twórców Partii Demokratycznej, a jego koncepcje w dużej mierze ukształtowały scentralizowaną konstytucję widowdańską z 1921 roku. Później był ministrem oświaty. W 1924 roku założył Samodzielną Partię Demokratyczną.
Od połowy lat 20. jego poglądy się zmieniły. Uznał, że centralizm służy serbskiej hegemonii, w 1927 roku zawarł sojusz z dawnym wrogiem Radiciem i razem z nim stanął na czele Koalicji Chłopsko-Demokratycznej, domagającej się federacji. 20 czerwca 1928 roku siedział obok Radicia, gdy ten został śmiertelnie postrzelony w parlamencie. Po wprowadzeniu dyktatury króla Aleksandra w 1929 roku został internowany w Serbii, a w 1931 roku pozwolono mu wyjechać za granicę. Na emigracji w Paryżu i Pradze opublikował książkę „Dyktatura króla Aleksandra” i opowiadał się za federacyjną i republikańską Jugosławią. Zmarł w Pradze 15 września 1936 roku.
Ocena
Historycy chorwaccy oceniają rolę Pribićevicia w 1918 roku przeważnie krytycznie. Uważają, że wykorzystał strach przed Włochami i niepokojami na wsi, by doprowadzić do zjednoczenia bez gwarancji dla Chorwatów i Słoweńców, i że to on w największym stopniu odpowiada za sposób, w jaki powstało królestwo, a więc i za spory, które ciążyły na nim przez całe dwudziestolecie. Wskazują także na jego późniejsze represje jako ministra spraw wewnętrznych.
Jego obrońcy i część historyków serbskich podkreślają, że w listopadzie 1918 roku Państwo SHS, nieuznane i bezbronne wobec włoskich wojsk, nie miało realnej alternatywy, a Pribićević działał zgodnie z przekonaniem, którego bronił od młodości: że Serbowie i Chorwaci są jednym narodem. Wielu autorów zwraca uwagę na paradoks jego biografii. Polityk, który najbardziej przyczynił się do powstania scentralizowanego państwa, w ostatnich latach życia nazywał rządy w nim najgorszym reżimem pod słońcem i umarł na emigracji jako zwolennik federacji.