TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Brusiłow naczelnym wodzem

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front wschodni
Data:
4 czerwca 1917
Autor:
Natalia
Tagi:
Rosja, Aleksiej Brusiłow, rewolucja lutowa

4 czerwca 1917 roku (22 maja według kalendarza juliańskiego) Rząd Tymczasowy odwołał naczelnego wodza armii rosyjskiej, generała Michaiła Aleksiejewa, i powierzył to stanowisko dowódcy Frontu Południowo-Zachodniego, generałowi Aleksiejowi Brusiłowowi. Decyzję przeforsował nowy minister wojny i marynarki Aleksander Kiereński, który od kilku tygodni szykował armię do wielkiej ofensywy. Uznał, że do tego zadania potrzebny mu jest dowódca, który nie będzie przeciwnikiem rewolucyjnych porządków w wojsku. Zachodnia prasa podała wiadomość o zmianie 5 czerwca.

Odejście Aleksiejewa

Aleksiejew, za cara szef sztabu Naczelnego Wodza i faktyczny dowódca armii, w dniach abdykacji Mikołaja II odegrał kluczową rolę. Naczelnym wodzem rząd mianował go jednak dopiero 15 kwietnia (2 kwietnia st. st.), po długich wahaniach. Generał lojalnie służył nowej władzy, ale otwarcie sprzeciwiał się „demokratyzacji” armii. Komitety żołnierskie, rozkaz nr 1 i przygotowywana w ministerstwie wojny deklaracja praw żołnierza były jego zdaniem drogą do rozkładu wojska. Ofensywę uważał za konieczną, ale nie wierzył, że armia w obecnym stanie zdoła ją przeprowadzić, i odkładał jej termin.

Wiosną jego głos brzmiał coraz bardziej alarmująco. 17 maja (4 maja st. st.) Aleksiejew, Brusiłow i dowódcy frontów północnego i zachodniego, generałowie Abram Dragomirow i Wasilij Gurko, przedstawili w Piotrogrodzie rządowi i przywódcom Rady Piotrogrodzkiej ponury obraz rozprzężenia na froncie. 20 maja (7 maja st. st.) Aleksiejew otworzył w siedzibie Stawki w Mohylewie zjazd oficerów armii i floty przemówieniem, które odbiło się echem w całym kraju. „Rosja ginie. Stoi na skraju przepaści” – mówił, dodając, że wroga nie przekupi się „utopijnym” hasłem pokoju bez aneksji i kontrybucji. Lewicowa prasa rozpętała przeciw generałowi kampanię, a Rada od dawna domagała się jego usunięcia. Dwa dni później Kiereński zatwierdził deklarację praw żołnierza, przeciw której Stawka protestowała najostrzej.

Według wspomnień generała Antona Denikina, ówczesnego szefa sztabu Stawki, Kiereński wracając z frontu zatrzymał się w Mohylewie 2 czerwca, ale w długiej rozmowie z Aleksiejewem ani słowem nie wspomniał o zmianach. Telegram o odwołaniu nadszedł w nocy z 3 na 4 czerwca. Obudzony generał miał mieć łzy w oczach, a w rozmowie z Denikinem rzucił potem: „Prostacy! Odprawili mnie jak służącego”. Rząd ogłosił, że mimo zrozumiałego zmęczenia Aleksiejewa nie chce tracić tak doświadczonego dowódcy i pozostawia go do swojej dyspozycji. W pożegnalnym rozkazie Aleksiejew pisał, że teraz, „gdy zachwiały się podstawy siły wojskowej”, zachowuje wiarę w powołanie narodu rosyjskiego i męstwo rosyjskiego żołnierza.

Rewolucyjny generał

Brusiłow, 63-letni generał kawalerii, był najbardziej znanym dowódcą rosyjskim. Jego ofensywa z lata 1916 roku była największym sukcesem armii carskiej w tej wojnie. Po rewolucji lutowej szybko przystosował się do nowych porządków. Rozmawiał z komitetami, przemawiał na wiecach, a gdy w maju Kiereński, świeżo mianowany ministrem w rządzie koalicyjnym, objeżdżał Front Południowo-Zachodni, towarzyszył mu i zapewniał rząd, że jego armie ruszą do natarcia. W Kamieńcu Podolskim tłum nosił go podobno na czerwonym fotelu. Tego samego 4 czerwca, jeszcze jako dowódca frontu, wydał rozkaz o tworzeniu ochotniczych „rewolucyjnych batalionów szturmowych”, które miały porwać do ataku wahające się oddziały.

W pamiętnikach Brusiłow przyznawał, że przyjmując stanowisko, nie miał złudzeń: uważał, że wojna jest dla Rosji w istocie skończona, bo nie ma sposobu, by zmusić żołnierzy do walki. Postanowił jednak zostać w kraju i służyć mu. Mohylew przyjął go chłodno. Oficerowie Stawki uważali go za oportunistę, który dla rewolucyjnej popularności zgodził się na rozbicie dyscypliny. Front Południowo-Zachodni objął po nim generał Aleksiej Gutor. Denikin odszedł ze Stawki po około dziesięciu dniach i wkrótce przejął Front Zachodni, a szefem sztabu nowego naczelnego wodza został generał Aleksandr Łukomski.

Przed ofensywą

Najważniejszym zadaniem Brusiłowa było przygotowanie natarcia, na które naciskali sojusznicy i na którym Kiereński budował swoją politykę. Główne uderzenie miał wyprowadzić Front Południowo-Zachodni w kierunku Lwowa, a pozostałe fronty miały je wspierać. Brusiłow objechał fronty Zachodni i Północny i przekonał się, że ich stan jest jeszcze gorszy niż jego dawnych armii. Natarcie, znane jako ofensywa Kiereńskiego, ruszyło 1 lipca i po początkowych sukcesach załamało się. Pod koniec lipca rząd zastąpił Brusiłowa generałem Ławrem Korniłowem. Brusiłow dowodził armią rosyjską niespełna dwa miesiące.