TheGreatWar.pl
← Oś czasu

Rosjanie ponownie zdobywają Stanisławów

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
11 sierpnia 1916
Autor:
Łukasz Skowroń
Bitwa:
Ofensywa Brusiłowa
Tagi:
Rosja, Austro-Węgry, Niemcy, Galicja

Rano 11 sierpnia 1916 roku (29 lipca według kalendarza juliańskiego) pierwsze oddziały rosyjskiej 9 Armii weszły do Stanisławowa, największego miasta Pokucia i ważnego węzła kolejowego Galicji Wschodniej. Wojska austro-węgierskiej 3 Armii opuściły je poprzedniej nocy, po przegranej czterodniowej bitwie, i cofnęły się za rzekę Bystrzycę Sołotwińską, na zachód od miasta. Tę datę wejścia Rosjan podają austriacka historia oficjalna oraz rosyjskie i angielskojęzyczne opracowania. Brytyjska chronologia wojny, na której opiera się nasza oś czasu, notuje zdobycie Stanisławowa już 10 sierpnia, czyli w dniu, w którym zakończyła się bitwa i zapadła decyzja o odwrocie.

Rosjanie zajęli Stanisławów już po raz trzeci w tej wojnie. Pierwszy raz weszli do niego na przełomie sierpnia i września 1914 roku, a drugi raz ta sama 9 Armia generała Płatona Leczyckiego odbiła go w marcu 1915 roku. W czerwcu 1915 roku, po przełamaniu pod Gorlicami, miasto wróciło w ręce austriackie.

Pierwsze natarcie

Po zajęciu Bukowiny i Kołomyi armia Leczyckiego, stojąca na lewym skrzydle Frontu Południowo-Zachodniego, skręciła na północny zachód, ku Stanisławowi i Dniestrowi. Uderzenie w tym kierunku zagrażało tyłom niemiecko-austriackiej Armii Południowej generała Felixa von Bothmera, która wciąż trzymała się nad Strypą. 28 lipca trzy rosyjskie korpusy przełamały front 3 Armii generała pułkownika Hermanna Kövessa pod Ottynią i Jezierzanami i zepchnęły obrońców, w tym niemieckie 105 i 119 Dywizję Piechoty, pod Tłumacz. Leczycki nie wykorzystał jednak sukcesu. 30 lipca, mimo nacisków Brusiłowa, wstrzymał natarcie i zaczął okopywać się przed nowymi pozycjami przeciwnika. Austriacka historia oficjalna zarzuca mu, że popełnił ten sam błąd co w czerwcu pod Okną.

Kwatera Główna w Mohylewie uznała wtedy, że to właśnie na południe od Dniestru leży najlepsza szansa na sukces. Na jej polecenie Brusiłow przesunął do 9 Armii z sąsiedniej 7 Armii dowództwo XVIII Korpusu z dwiema dywizjami, a z 3 Armii dywizję kozaków. Leczycki usłyszał jednak 6 sierpnia, że w razie potrzeby może odłożyć natarcie na Stanisławów, bo ważniejsze jest utrzymanie Bukowiny. Przystąpienia Rumunii do wojny spodziewano się lada dzień.

Bitwa o Stanisławów

7 sierpnia od świtu rosyjska artyleria ostrzeliwała front od Prutu po Dniestr, a w południe ruszyła piechota. Główny cios spadł na północne skrzydło armii Kövessa, między Ottynią a Dniestrem, gdzie sześć rosyjskich dywizji przerwało pozycje austro-węgierskiej kawalerii walczącej pieszo i niemieckich dywizji grupy generała Kraewela. Przez wyłom wdarła się kawaleria, a rosyjski II Korpus Kawalerii przeprawił się przez Dniestr. Wieczorem Kövess nakazał odwrót na pozycje rezerwowe. 8 sierpnia Rosjanie przełamali i je, pod Tłumaczem i na zachód od Ottyni. Na drogach ku Stanisławowi tłoczyły się tabory i rozbite oddziały. Szef sztabu grupy armii arcyksięcia Karola, generał Hans von Seeckt, prosił o pomoc Hindenburga, który przysłał nad Dniestr kilka niemieckich pułków. Do Armii Południowej skierowano też osmański XV Korpus, który właśnie jechał koleją na front wschodni.

Posiłki nie zmieniły już losów bitwy. 9 sierpnia obrońcy cofnęli się na wschodnie przedpola Stanisławowa, a w Karpatach rosyjski XI Korpus zdobył ważne wzgórze Pirs Dora. 10 sierpnia po południu rosyjski XXXIII Korpus uderzył zwartymi masami na wyczerpane niemieckie dywizje na południe od Dniestru i zepchnął je na zachód. Generał Kraewel zarządził odwrót za Bystrzycę, a sąsiednia grupa generała Hadfy’ego musiała w ślad za nim opuścić Stanisławów. Nocny odwrót odbywał się drogami zapchanymi taborami i uchodźcami, ale wyczerpani Rosjanie nie przeszkadzali w nim. Rano 11 sierpnia Rosjanie ruszyli w pościg i weszli do opuszczonego Stanisławowa, ale Austriacy zniszczyli wszystkie mosty na Bystrzycy Nadwórniańskiej, co zatrzymało rosyjskie kolumny zaraz za miastem.

Skutki

Utrata Stanisławowa zmusiła do odwrotu także Armię Południową. W nocy na 11 sierpnia Bothmer dostał rozkaz, by do 14 sierpnia wycofać swoje korpusy znad Strypy za Złotą Lipę, tak by Rosjanie, posuwając się wzdłuż Dniestru, nie wyszli im na tyły. Austriacy obawiali się też o zagłębie naftowe w Borysławiu. Sytuację pogarszało to, że 9 sierpnia Włosi zajęli Gorycję i front nad Isonzo także potrzebował posiłków, a państwa centralne liczyły się z rychłym atakiem Rumunii. Z Francji ruszyły do Galicji kolejne niemieckie dywizje, ściągane przez generała Ericha von Falkenhayna.

Rosjanie nie mieli już jednak sił na dalszy pościg i w następnych dniach zatrzymali się przed nowymi pozycjami przeciwnika nad Bystrzycą Sołotwińską. Bitwa o Stanisławów była jednym z ostatnich wielkich zwycięstw ofensywy Brusiłowa, a front na zachód od miasta ustalił się na długie miesiące. Sam Stanisławów, w którym w czasie wojny zniszczona została prawie połowa domów mieszkalnych, pozostał w rękach rosyjskich do lata 1917 roku.