TheGreatWar.pl
← Wszystkie bitwy

1918: Kontrofensywa aliantów

Bitwa pod Albert

Daty:
21–23 sierpnia 1918
Front:
Front zachodni
Miejsce:
Teren między Sommą a górną Scarpe, od Herleville i Chuignes na południe od Sommy przez Bray-sur-Somme, Albert i dolinę Ancre po Miraumont, Bucquoy, Achiet-le-Petit i Moyenneville, departamenty Somma i Pas-de-Calais (Francja)
Strony:
Wielka Brytania, Australia i Nowa ZelandiaDouglas Haig, Julian Byng, Henry Rawlinson, John Monash, Alexander Godley
Wynik:
Zwycięstwo brytyjskie. 3 Armia przełamała główną niemiecką linię oporu wzdłuż kolei Albert–Arras, a 4 Armia odbiła Albert i zlikwidowała niemiecki występ między Sommą a Ancre. W trzy dni Brytyjczycy i Australijczycy wzięli ponad 10 tysięcy jeńców, a Niemcy zaczęli cofać się w stronę Bapaume.
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Wielka Brytania, Niemcy, Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, czołgi

Bitwa pod Albert była drugim wielkim uderzeniem Brytyjczyków w ofensywie stu dni, która zaczęła się 8 sierpnia 1918 roku pod Amiens. Gdy natarcie 4 Armii na południe od Sommy ugrzęzło na starych okopach z 1916 roku, Douglas Haig przeniósł ciężar ofensywy na północ, na front 3 Armii generała Juliana Bynga, między rzeką Ancre a Arras. 21 sierpnia o świcie, w gęstej mgle, dwa korpusy Bynga z czołgami ruszyły bez przygotowania artyleryjskiego i doszły pod linię kolejową z Albert do Arras, na której Niemcy mieli główną linię oporu. 22 sierpnia lewe skrzydło 4 Armii generała Henry’ego Rawlinsona odbiło ruiny Albert, utracone w marcu, a 23 sierpnia obie armie uderzyły na froncie długości ponad 50 km, od Sommy po okolice Arras. Niemiecka linia na kolei padła, Australijczycy zdobyli Chuignes na południe od Sommy, a do niewoli trafiło w trzy dni ponad 10 tysięcy Niemców. Był to początek ciągłego natarcia, które w następnych tygodniach odepchnęło Niemców aż na Linię Zygfryda.

Nazwa i daty

Nazwę „bitwa pod Albert 1918” (ang. Battle of Albert, 1918) i daty 21–23 sierpnia 1918 roku ustaliła po wojnie brytyjska komisja do spraw nazewnictwa bitew. Zaliczyła ją, razem z drugą bitwą pod Bapaume z przełomu sierpnia i września, do „drugich bitew nad Sommą 1918”, a zdobycie Chuignes przez Australijczyków 23 sierpnia uznała za epizod tej bitwy. To trzecia bitwa pod tą nazwą: pierwszą stoczono jesienią 1914 roku, a drugą były pierwsze dwa tygodnie bitwy nad Sommą w lipcu 1916 roku. Brytyjska historia oficjalna (James Edmonds, Military Operations France and Belgium 1918, tom IV, 1947) zwraca uwagę, że daty komisji są umowne. Walki toczyły się bez przerwy także 24 i 25 sierpnia, dla których komisja nie przewidziała żadnej nazwy, a sam Edmonds opisuje je jeszcze jako ciąg bitwy pod Albert i uważa, że skończyła się ona dopiero 29 sierpnia. Fakty, liczby i godziny podajemy za tą historią i za depeszami Haiga (wydanie z 1919 roku). Godziny są czasem brytyjskim.

Tło

Bitwa pod Amiens przyniosła sprzymierzonym największy sukces od początku wojny pozycyjnej, ale po trzech dniach natarcie wytraciło impet. Brytyjczycy i Francuzi doszli do pasa okopów, lejów i zasieków z bitwy nad Sommą z 1916 roku, przez który czołgi i piechota mogły przejść tylko kosztem wielkich strat. Marszałek Ferdinand Foch naciskał, by 4 Armia i francuska 1 Armia mimo to atakowały dalej na Roye i Chaulnes. Haig się sprzeciwił. 15 sierpnia pojechał do kwatery Focha w Sarcus i oświadczył, że za swoje wojska odpowiada przed rządem i rodakami i nie pośle ich na nieprzygotowane natarcie. Foch ustąpił i wkrótce potem przyjął na piśmie plan Haiga: uderzenie miało przenieść się na północ od Sommy, na front 3 Armii, a francuska 1 Armia wróciła pod dowództwo generała Pétaina.

Za takim wyborem przemawiało kilka powodów. Teren między Ancre a Arras był mniej zryty pociskami niż stare pole bitwy nad Sommą i dobrze nadawał się dla czołgów. Od wiosny Brytyjczycy trzymali część wyżyny koło Bucquoy, która w 1916 roku leżała głęboko za liniami niemieckimi, więc mieli dobrą obserwację. Uderzenie z tego odcinka w kierunku południowo-wschodnim mogło obejść od północy niemiecką obronę nad Sommą pod Péronne. Niemcy, zaniepokojeni klęską pod Amiens, sami zaczęli prostować front. Między 14 a 17 sierpnia opuścili swoje wysunięte stanowiska koło Serre i Beaumont-Hamel, a patrole Bynga weszły do tych wsi i na skraj Bucquoy. Front 3 Armii przebiegał teraz mniej więcej tam, gdzie zatrzymała się wiosną operacja Michael: od Albert, które Niemcy zajęli 26 marca, wzdłuż Ancre, gdzie 5 kwietnia stoczono ostatnią bitwę tej ofensywy, po Moyenneville na południe od Arras.

Naprzeciw 3 Armii stało osiem dywizji niemieckiej 17 Armii generała Ottona von Belowa z grupy armii księcia Rupprechta Bawarskiego, z dwiema dywizjami w odwodzie. Według brytyjskiej historii oficjalnej tylko jedna z nich, 4 Dywizja Bawarska, była uważana za pierwszorzędną, a dwie, w tym 3 Dywizja Piechoty Morskiej, za trzeciorzędne. Na południe od Ancre, pod Albert i między Ancre a Sommą, front trzymała 2 Armia generała Georga von der Marwitza, rozbita pod Amiens i od 12 sierpnia podporządkowana nowej grupie armii generała Maxa von Boehna. Niemcy zamierzali bronić się w głąb. Wysuniętą strefę, głęboką na około 3 km, mieli w razie natarcia opuścić, a główną linię oporu oparli o nasyp i przekop linii kolejowej Albert–Arras.

Plan

Byng przygotował natarcie ograniczone: 21 sierpnia lewe skrzydło IV Korpusu i prawe VI Korpusu miały zdobyć grzbiet Ablainzevelle–Moyenneville i dojść do kolei, a sukces mieli wykorzystać kawaleria i czołgi. 19 sierpnia Haig odwiedził Bynga i jego dowódców korpusów i skrytykował plan jako zbyt ostrożny. Chodziło mu o przerwanie frontu, szybkie dojście do Bapaume i nieoddawanie Niemcom czasu na niszczenie mostów i dróg. Ostatecznie ustalono rozkład na trzy dni: 21 sierpnia 3 Armia zdobędzie linię kolei, 22 sierpnia podciągnie działa, a lewe skrzydło 4 Armii zlikwiduje niemiecki występ między Sommą a Ancre i odbije Albert, a 23 sierpnia obie armie uderzą razem. Foch w liście z 20 sierpnia przypominał Haigowi, że Niemcy są wstrząśnięci, i prosił, by 3 Armia ruszyła „z gwałtownością”. Tego dnia francuska 10 Armia generała Mangina zadała główny cios na północ od Soissons w drugiej bitwie pod Noyon.

3 Armia liczyła trzynaście dywizji w trzech korpusach: V generała Camerona Shute’a, IV generała George’a Harpera i VI generała Aylmera Haldane’a. Według historii oficjalnej połowę jej piechoty stanowili podobno osiemnasto- i dziewiętnastoletni rekruci, którzy nie przeszli szkolenia w walce manewrowej. Z 4 Armii przesunięto do Bynga część artylerii, tak że według zestawienia kwatery głównej miał około 830 dział polowych i lekkich haubic oraz blisko 470 ciężkich (meldunek samej armii podaje więcej). Dostał pięć batalionów czołgów, łącznie 156 maszyn: starsze Mark IV, nowsze Mark V, szybkie lekkie czołgi Whippet i samochody pancerne. Natarcie miało ruszyć o 4.55 rano bez żadnego wcześniejszego ostrzału, za zaporą ogniową. Dywizje miały się przeskakiwać: pierwsza zdobywała pierwszy cel, a przez jej linię przechodziła świeża dywizja, która szła dalej. W odwodzie armii czekały dwie dywizje kawalerii, a współpracująca z armią brygada Royal Air Force, wzmocniona do dziesięciu eskadr, w tym dwóch amerykańskich, miała między innymi atakować z niskiego lotu cele naziemne i niemieckie działa przeciwpancerne.

Przebieg

21 sierpnia. O świcie nad polem bitwy zaległa gęsta mgła, według niektórych relacji ograniczająca widoczność do kilku metrów. O 4.55 otworzyła ogień brytyjska artyleria i piechota ruszyła na froncie długości około 14 km, od Miraumont nad Ancre po Moyenneville. Niemcy zgodnie z planem cofali się z wysuniętej strefy, więc pierwsze cele zdobyto szybko i niewielkim kosztem. W VI Korpusie Gwardia i 2 Dywizja zajęły Moyenneville i Courcelles, a 3 Dywizja doszła do kolei przed 9 rano. W IV Korpusie 37 Dywizja z pomocą czołgów zajęła Bucquoy, a Nowozelandczycy zdobyli Puisieux, kierując się we mgle odgłosami strzałów. Przez ich linie przeszły 5 Dywizja i 63 (Królewska Morska) Dywizja. Około 8.30 brygada 5 Dywizji zajęła Achiet-le-Petit, pomagając sobie zdobyczną baterią niemieckich haubic, i na krótko wyszła nawet za kolej. Mgła jednak myliła drogę także atakującym. Wiele czołgów zabłądziło, a artyleria polowa nie zdążyła przesunąć się do przodu. Gdy między 10 a 12 mgła się podniosła i nastał upalny dzień, czołgi i piechota znalazły się na otwartym terenie pod ogniem niemieckich dział i karabinów maszynowych z Achiet-le-Grand i Irles. Niemcy kontratakowali i odepchnęli Brytyjczyków za tor. Na prawym skrzydle V Korpus zdobył wieś Beaucourt-sur-l’Ancre, ale przeprawy przez zalaną, zabagnioną dolinę Ancre w większości się nie udały.

Wieczorem 3 Armia stała na linii kolei lub tuż przed nią, posunęła się o kilka kilometrów, w centrum o około 5 km, i wzięła ponad 2 tysiące jeńców. Kawaleria i Whippety nie znalazły luki do wykorzystania. Niemiecka historia oficjalna uznała ten dzień za sukces obrony: natarcie „utknęło na kolei Miraumont–Courcelles i nad Ancre”, bez użycia głównych odwodów. Byng postanowił, że 38 (Walijska) Dywizja nie będzie forsować bagien Ancre, tylko przejdzie przez Albert, gdy miasto zajmie 4 Armia.

22 sierpnia. Przed świtem, o 4.45, ruszył III Korpus 4 Armii, którym w zastępstwie chorego generała Butlera dowodził generał Alexander Godley. 47 (Londyńska) i 12 (Wschodnia) Dywizja natarły grzbietem między Sommą a Ancre na wschód od wsi Méaulte, a z prawej osłaniała je australijska 3 Dywizja pod Bray-sur-Somme. 18 (Wschodnia) Dywizja generała Richarda Lee w nocy przerzuciła przez Ancre szesnaście kładek, sforsowała rzekę na południe od Albert i obeszła miasto od południowego wschodu, a jej batalion 8 East Surrey oczyszczał ruiny. Do 10 rano Albert było prawie wolne od Niemców. Po południu świeża niemiecka 25 Dywizja kontratakowała na odcinku 47 Dywizji i zepchnęła część jej linii, ale nie przełamała frontu i w nocy się wycofała. Na odcinku 3 Armii, która tego dnia miała stać w miejscu, Below ogłosił w pośpiechu natarcie na szerokim froncie, przekonany, że Brytyjczycy próbowali przełamania i ponieśli porażkę. Jego ataki rozbiły się o linie brytyjskie. Na odcinku 5 Dywizji dwaj zwiadowcy z 1 Batalionu pułku Devonshire, starszy szeregowy George Onions i szeregowiec Eades, ostrzelali oddział Niemców, który wpadł do ich okopu we mgle, i wzięli do niewoli 242 ludzi. Onions dostał za to Krzyż Wiktorii.

Wieczorem Haig rozesłał do dowódców armii instrukcję, opartą na memoriale Focha, nazywaną potocznie ginger („imbir”, czyli zachęta do pośpiechu). Pisał, że metody natarć z ograniczonym celem, dobre wobec silnego przeciwnika, nie pasują do obecnego stanu armii niemieckiej. Dywizje miały iść naprzód, nawet jeśli ich skrzydła były chwilowo odsłonięte, a odwody należało kierować tam, gdzie wojska zdobywały teren, a nie tam, gdzie utknęły.

23 sierpnia. Główne natarcie objęło front długości ponad 50 km, od styku z Francuzami koło Lihons po Mercatel na południe od Arras, z udziałem około stu czołgów. Na południe od Sommy Korpus Australijski generała Johna Monasha uderzył o 4.45 brytyjską 32 Dywizją i australijską 1 Dywizją. Zajęły Herleville, Chuignolles i Chuignes i wzięły ponad 2 tysiące jeńców, a w lasku Arcy Wood zdobyły ogromne niemieckie działo kalibru 15 cali. Dwaj australijscy oficerowie, porucznicy Lawrence McCarthy i William Joynt, dostali Krzyż Wiktorii. Pod Albert 18 i 38 Dywizja zdobyły wzgórza Tara i Usna po obu stronach drogi Albert–Bapaume. 54 Brygadą 18 Dywizji dowodził tego dnia w zastępstwie rannego przełożonego podpułkownik Arthur Percival, w 1942 roku dowódca brytyjskiej obrony Singapuru. Dwie kompanie walijskie, które przebrodziły Ancre koło wsi Hamel, utrzymały się na drugim brzegu przez cały dzień pod ciągłymi kontratakami.

Na północ od Ancre IV i VI Korpus wzięły niemiecką linię kolejową w kleszcze, zamiast nacierać na nią czołowo. Już o 5 rano 3 Dywizja zajęła wieś Gomiecourt z kilkuset jeńcami. 3 Dywizja i Gwardia rozbiły niemiecką 234 Dywizję, której historyk nazwał ten dzień jej „czarnym dniem”, a VI Korpus zajął jeszcze Ervillers, Boyelles i Boiry-Becquerelle. IV Korpus zdobył Achiet-le-Grand i Bihucourt. Sama 3 Armia wzięła tego dnia ponad 5 tysięcy jeńców. Niemieckie relacje pułkowe, które cytuje Edmonds, opisują ten dzień jako katastrofę: 232 Rezerwowy Pułk Piechoty stracił wszystkich dowódców kompanii i ponad 600 ludzi, a z 4 Dywizji Bawarskiej i 2 Dywizji Rezerwowej Gwardii zostały, jak pisze niemiecka historia oficjalna, „szczątki”. Wieczorem Byng kazał nacierać dalej i nowe natarcie ruszyło jeszcze w nocy, przed świtem 24 sierpnia.

Straty

Brytyjska historia oficjalna nie podaje osobnych strat brytyjskich dla tej bitwy. Natarcie kosztowało atakujących znacznie mniej, niż kosztowałby szturm w dobrej widoczności, bo mgła 21 i 22 sierpnia pozwalała piechocie podchodzić blisko do niemieckich gniazd karabinów maszynowych. Ciężko ucierpiały jednak bataliony, które po podniesieniu się mgły znalazły się na otwartym terenie, a także czołgiści. Brygada kawalerii, która 21 sierpnia czekała na okazję do pościgu, straciła bezużytecznie 98 ludzi i 163 konie. Według depesz Haiga w trzech dniach wzięto do niewoli ponad 10 tysięcy Niemców, z tego ponad 2 tysiące 21 sierpnia, ponad 2,4 tysiąca 22 sierpnia oraz ponad 5 tysięcy przez 3 Armię i ponad 2 tysiące przez Australijczyków 23 sierpnia. Niemieckie straty w zabitych i rannych nie są znane w całości. Sama 234 Dywizja straciła 23 sierpnia według swojego historyka ponad 2,4 tysiąca żołnierzy piechoty, w tym około 1,6 tysiąca zaginionych.

Znaczenie

Bitwa pod Albert przeniosła ofensywę sprzymierzonych z wąskiego odcinka pod Amiens na szeroki front i zapoczątkowała ciąg natarć, które nie dawały Niemcom wytchnienia. Brytyjska historia oficjalna podkreśla, że walka bardzo przypominała wojnę manewrową, jakiej armia brytyjska nie prowadziła w natarciu od 1914 roku: Niemcy nie trzymali już ciągłych linii, a bataliony posuwały się skokami, z przednimi strażami i zwiadem konnym, za ogniem artylerii i z pomocą czołgów i samolotów. Zaskakujące było, że sukces odnieśli młodzi, słabo wyszkoleni w takiej walce żołnierze. Plan Haiga, by uderzać kolejno w różnych miejscach i zmuszać Niemców do rozpraszania odwodów, okazał się skuteczny. Erich Ludendorff pisał później, że około 25 sierpnia położenie na starym pobojowisku nad Sommą na wschód od Albert było „niezwykle krytyczne”.

Natarcie trwało dalej bez przerwy. 26 sierpnia uderzyła 1 Armia nad Scarpe pod Arras, 29 sierpnia Nowozelandczycy weszli do Bapaume, a na przełomie sierpnia i września Australijczycy zdobyli Mont Saint-Quentin i Péronne. We wrześniu Niemcy cofnęli się na Linię Zygfryda, tę samą, z której w marcu ruszyli do wielkiej ofensywy.

Na osi czasu

(02)