Rosja · Ententa
Gieorgij Cziczerin
Zastępca ludowego komisarza spraw zagranicznych (1918), ludowy komisarz spraw zagranicznych RFSRR i ZSRR (1918–1930)
- Urodzony:
- 24 listopada 1872, Karaul, gubernia tambowska (Imperium Rosyjskie)
- Zmarł:
- 7 lipca 1936, Moskwa
- Autor:
- Łukasz Skowroń
- Tagi:
- Rosja, rewolucja październikowa, Niemcy, Wielka Brytania
Gieorgij Cziczerin był najbardziej nietypowym z ludzi, którzy w 1918 roku rządzili Rosją Radziecką. Potomek starej szlachty, spokrewniony z Puszkinem, poliglota, znawca Mozarta i Wagnera, zaczynał karierę w archiwum carskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Przez całą wojnę był emigrantem i przeciwnikiem wojny, a w Londynie trafił do więzienia. Do Rosji wrócił w styczniu 1918 roku, z zastępcy Lwa Trockiego stał się w marcu kierownikiem radzieckiej dyplomacji i pozostał nim przez dwanaście lat. W 1918 roku jego zadaniem było utrzymać przy życiu pokój brzeski: ustępować Niemcom tyle, ile trzeba, by nie wznowili wojny, i protestować przeciw desantom Ententy, nie zrywając z nią do końca. Na stronie ententy znalazł się tylko formalnie: rząd, któremu służył, wyprowadził Rosję z wojny.
Przed wojną
Urodził się 24 listopada 1872 roku (12 listopada według kalendarza juliańskiego) w majątku Karaul w guberni tambowskiej, należącym do jego stryja, wybitnego prawnika i filozofa Borysa Cziczerina. Ojciec był dyplomatą, matka pochodziła z bałtyckiego rodu baronów Meyendorffów. Rodzice byli pietystami i wychowywali syna w atmosferze modlitw i czytania Biblii. Skończył historię i filologię na uniwersytecie w Petersburgu, znał wiele języków, grał na fortepianie i przyjaźnił się z poetą Michaiłem Kuzminem. Od 1898 roku pracował w archiwum Ministerstwa Spraw Zagranicznych i współtworzył jubileuszową historię ministerstwa.
Na początku XX wieku zbliżył się do lewicy. W 1904 roku wyjechał na leczenie do Niemiec i już nie wrócił na służbę. Odziedziczył majątek stryja i według wielu relacji przeznaczył dużą część pieniędzy na ruch rewolucyjny. W 1905 roku wstąpił do Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji i stanął po stronie mienszewików. Był sekretarzem jej zagranicznego biura, w 1907 roku został aresztowany w Berlinie za posługiwanie się cudzym paszportem i wydalony z Prus. Potem mieszkał w Paryżu i działał we francuskiej partii socjalistycznej.
Emigrant w Londynie
Wybuch wojny zastał go w Belgii. Według rosyjskich biografów przeniósł się do Londynu jeszcze w 1914 roku, według części anglojęzycznych opracowań w 1915 roku. Od początku był internacjonalistą, przeciwnikiem wojny i rosyjskiego rządu, co zbliżyło go do bolszewików. Wstąpił do Brytyjskiej Partii Socjalistycznej i razem z działaczką ruchu robotniczego Mary Bridges-Adams kierował komitetem pomocy rosyjskim więźniom politycznym i zesłańcom. Komitet zbierał pieniądze dla więzionych rewolucjonistów, ale pod kierunkiem Cziczerina stał się ośrodkiem agitacji przeciw caratowi.
Po rewolucji lutowej zajmował się wysyłaniem emigrantów politycznych do Rosji i dalej agitował przeciw wojnie. Według amerykańskiego historyka Richarda Debo szczególnie drażniła Brytyjczyków jego kampania przeciw porozumieniu z Rządem Tymczasowym, które zmuszało rosyjskich poddanych mieszkających w Wielkiej Brytanii, w większości Żydów z East Endu, do służby w armii brytyjskiej albo powrotu do Rosji. Rosyjski chargé d’affaires w Londynie Konstantin Nabokow nazywał go fanatykiem. 22 sierpnia 1917 roku władze brytyjskie aresztowały Cziczerina jako zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i osadziły w więzieniu Brixton.
Zastępca Trockiego
Po przewrocie październikowym Trocki jako komisarz spraw zagranicznych upomniał się o uwięzionych w Anglii rewolucjonistów. Gdy Londyn zwlekał, wstrzymał wydawanie wiz wyjazdowych obywatelom brytyjskim, według części opracowań także ambasadorowi George’owi Buchananowi. 3 stycznia 1918 roku Cziczerina zwolniono. W styczniu przyjechał do Piotrogrodu, wstąpił do partii bolszewickiej i został zastępcą Trockiego. W tej roli podpisał między innymi dekret o wprowadzeniu kalendarza gregoriańskiego.
Pod koniec lutego, po niemieckiej ofensywie i przyjęciu ultimatum, pojechał w delegacji Grigorija Sokolnikowa do Brześcia, a 3 marca podpisał tam traktat razem z Sokolnikowem, Hryhorijem Petrowskim i Lwem Karachanem. Delegaci podpisali go bez dyskusji, zapowiadając, że to pokój narzucony siłą. 13 marca, gdy Trocki przeszedł do komisariatu wojny, Cziczerin przejął sprawy zagraniczne, na razie jako pełniący obowiązki. Komisarzem ludowym mianowano go formalnie 30 maja 1918 roku.
Dyplomata pokoju brzeskiego
Z Moskwy Cziczerin prowadził politykę, którą Lenin nazywał „wytchnieniem”: kupować czas ustępstwami wobec Niemiec, licząc na to, że wojna na zachodzie i rewolucja w Niemczech rozwiążą resztę. W kwietniu przyjął nowego posła niemieckiego, Wilhelma von Mirbacha. Mirbach meldował, że Cziczerin był bardzo serdeczny, ale przy każdej poważnej rozmowie z sąsiedniego pokoju wychodził jego zastępca Lew Karachan. Jednocześnie Cziczerin słał do Berlina protest za protestem: przeciw marszowi wojsk niemieckich daleko poza linie przewidziane w traktacie, przeciw zajęciu Krymu i lądowaniu w Finlandii, przeciw żądaniom wydania Floty Czarnomorskiej. Protestował też w imieniu Rosji przeciw przyłączeniu Besarabii do Rumunii i przeciw desantowi japońskiemu we Władywostoku.
Pod naciskiem Mirbacha 21 kwietnia polecił wstrzymać ruch pociągów Korpusu Czechosłowackiego na wschód. Rosnąca nieufność między Moskwą a Czechosłowakami skończyła się w maju ich buntem. Na początku czerwca razem z Leninem zażądał od rady w Murmańsku, by przestała współpracować z Brytyjczykami i Francuzami, a sojusznicy opuścili Rosję. Rada nie usłuchała i pod koniec czerwca związała się z Ententą. Po zabójstwie Mirbacha 6 lipca Cziczerin musiał łagodzić gniew Berlina. Rząd radziecki przeprosił, ale odrzucił niemieckie żądanie, by do ochrony poselstwa przysłać do Moskwy batalion żołnierzy niemieckich. Latem, gdy alianci wylądowali w Archangielsku, Moskwa związała się z Niemcami jeszcze ściślej. 27 sierpnia przedstawiciel radziecki w Berlinie Adolf Ioffe podpisał traktat uzupełniający, w którym Rosja zobowiązała się zapłacić 6 miliardów marek i usunąć wojska Ententy z północy kraju.
Z przedstawicielami Ententy, którzy zostali w Rosji, Cziczerin rozmawiał do końca lata. Kontakty urwały się, gdy po zamachu na Lenina Czeka aresztowała brytyjskiego agenta Roberta Bruce’a Lockharta i oskarżyła zachodnich dyplomatów o spisek, a w Piotrogrodzie zginął attaché morski Francis Cromie. W październiku Lockharta wymieniono na zatrzymanego w Londynie Maksima Litwinowa, późniejszego zastępcę i następcę Cziczerina. Pod koniec października Cziczerin wysłał prezydentowi Woodrowowi Wilsonowi długą, ironiczną notę, w której pytał między innymi, czy jego czternaście punktów dotyczy także Rosji, w której wylądowały wojska amerykańskie. Na początku listopada Niemcy wydalili Ioffego z Berlina, a 13 listopada, po rozejmie w Compiègne, Moskwa unieważniła traktat brzeski.
Po wojnie
Cziczerin kierował radziecką dyplomacją w latach wojny domowej i interwencji. W marcu 1919 roku uczestniczył w zjeździe założycielskim Międzynarodówki Komunistycznej. W latach 1920–1921 Rosja Radziecka zawierała pokoje z sąsiadami i traktaty z Turcją, Persją i Afganistanem. Największym sukcesem Cziczerina był układ w Rapallo z Niemcami, zawarty w kwietniu 1922 roku na marginesie konferencji w Genui. Oba państwa, wykluczone po wojnie z europejskiego koncertu, nawiązały stosunki dyplomatyczne i zrzekły się wzajemnych roszczeń. Cziczerin był zwolennikiem współpracy z Niemcami i przyjacielem ambasadora niemieckiego w Moskwie, hrabiego Ulricha von Brockdorff-Rantzaua. Od 1926 roku ciężko chorował i coraz dłużej leczył się za granicą, a kierownictwo komisariatu przejmował Litwinow, z którym Cziczerin był w złych stosunkach. W lipcu 1930 roku formalnie przeszedł na emeryturę. Zdążył jeszcze dokończyć książkę o Mozarcie. Zmarł 7 lipca 1936 roku w Moskwie.
Ocena
Lenin pisał o Cziczerinie latem 1918 roku, że to pracownik „wspaniały, nadzwyczaj sumienny, mądry i znający się na rzeczy”, którego jedyną słabością jest brak „komenderowania”. Współcześni zapamiętali go jako człowieka pracującego nocami, zakopanego w papierach, który niczego nie umiał zlecić podwładnym. Brytyjski agent Lockhart wolał od jego „subtelnej niejasności” energię Trockiego, a pisarz Arthur Ransome opisywał go w 1919 roku jako śmiertelnie zmęczonego urzędnika rewolucji.
Historycy, jak Timothy O’Connor, widzą w nim twórcę radzieckiej dyplomacji, który zastał komisariat bez ludzi i tradycji, a zostawił instytucję szanowaną przez zachodnie rządy. Podkreślają też, że jego wpływ na decyzje był ograniczony: o polityce zagranicznej przesądzali Lenin, a potem Politbiuro, a Cziczerin skarżył się w pożegnalnym memoriale, że największymi „wewnętrznymi wrogami” jego pracy były Komintern i policja polityczna. W historii pierwszej wojny światowej zapisał się jako jeden z sygnatariuszy pokoju brzeskiego i dyplomata, który przez osiem miesięcy 1918 roku prowadził Rosję Radziecką między dwoma walczącymi obozami.