Francja · Ententa
Alexandre Millerand
Minister wojny Francji (1914–1915), prezydent Republiki Francuskiej (1920–1924)
- Urodzony:
- 10 lutego 1859, Paryż
- Zmarł:
- 6 kwietnia 1943, Wersal
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Alexandre Millerand, Francja, Joseph Joffre
Alexandre Millerand był ministrem wojny Francji w pierwszym, najcięższym roku wojny. Objął urząd w sierpniu 1914 roku, gdy armie francuskie cofały się po przegranych bitwach granicznych, i kierował nim do października 1915 roku. Rolę ministra pojmował jako służbę naczelnemu wodzowi: chronił generała Joffre’a przed parlamentem, popierał cenzurę i zgadzał się na szerokie uprawnienia wojska. Zarazem musiał zorganizować produkcję amunicji i broni dla wojny, do której Francja nie była przygotowana. Za braki uzbrojenia, porażki ofensyw i sprawę generała Sarraila zapłacił stanowiskiem. Kilka lat później był premierem, a potem prezydentem Francji, i jako szef rządu w 1920 roku wysłał do Polski misję wojskową w czasie wojny z bolszewikami.
Przed wojną
Étienne Alexandre Millerand urodził się 10 lutego 1859 roku w Paryżu, w rodzinie drobnego kupca sukiennego. Jego matka pochodziła z alzackiej rodziny żydowskiej i przeszła na katolicyzm. Studiował prawo i zrobił karierę jako adwokat, broniąc między innymi strajkujących górników. W 1885 roku został deputowanym z Paryża, najpierw jako radykał, potem jako przywódca niezależnych socjalistów. W 1899 roku przyjął tekę ministra handlu w rządzie Pierre’a Waldecka-Rousseau, jako pierwszy socjalista w rządzie Francji. Wywołało to burzę w ruchu robotniczym, a spór o „millerandyzm”, czyli udział socjalistów w rządach burżuazyjnych, toczyła cała Druga Międzynarodówka. Jako minister przeprowadził reformy pracy, w tym skrócenie dnia roboczego.
Z czasem przesuwał się na prawo. W styczniu 1912 roku Raymond Poincaré zrobił go ministrem wojny. Millerand wzmocnił pozycję szefa sztabu generalnego Josepha Joffre’a, zwiększał wydatki na armię, wspierał rozwój lotnictwa wojskowego i zaostrzył kurs wobec antymilitarystów. Uchodził za zwolennika silnej armii i bliskiego współpracownika Poincarégo. W styczniu 1913 roku musiał odejść, gdy przywrócił do służby oficera skompromitowanego w sprawie Dreyfusa.
Minister naczelnego wodza
26 sierpnia 1914 roku, gdy premier René Viviani przebudowywał rząd w gabinet świętej jedności, Millerand zastąpił Adolphe’a Messimy’ego, którego obarczano winą za klęski. Tego samego dnia gubernatorem Paryża został generał Gallieni. Po kilku dniach rząd wyjechał do Bordeaux, a ministerstwo wojny urzędowało w gmachu tamtejszego wydziału humanistycznego aż do stycznia 1915 roku.
Millerand od początku stawał po stronie Joffre’a. Na jego żądanie we wrześniu 1914 roku zgodził się na specjalne sądy wojenne, orzekające bez śledztwa i bez prawa odwołania, i na zaostrzenie cenzury, która dotknęła nawet gazetę Georges’a Clemenceau. Prezydent Poincaré mówił prywatnie o „dyktaturze wojskowej”. Minister rzadko jeździł na front i rzadko kwestionował decyzje kwatery głównej. Zdarzało mu się jednak upomnieć naczelnego wodza, na przykład w styczniu 1915 roku, po kosztownej porażce pod Soissons. W lutym 1915 roku polecił zorganizować nową dywizję dla wyprawy nad Dardanele, zastrzegając, że nie odbierze ona wojsk frontowi zachodniemu. 6 lipca 1915 roku wziął udział w pierwszej konferencji w Calais, a nazajutrz przewodniczył w Chantilly pierwszej międzysojuszniczej naradzie wojskowej.
Największym jego problemem było uzbrojenie. Francja weszła do wojny z dobrą armatą polową kalibru 75 mm, ale bez dostatecznej ilości amunicji i ciężkiej artylerii. We wrześniu 1914 roku Millerand i przemysłowcy postanowili zwiększyć produkcję pocisków do 100 tysięcy dziennie, a z frontu odwołano wykwalifikowanych robotników do fabryk. Cel długo pozostawał nieosiągalny, a pospiesznie produkowane pociski często rozrywały lufy. Przed Senatem minister przyznawał, że trzeba było „poświęcić jakość dla ilości”, i nie chciał karać przemysłowców. Zamówienia ciężkich dział uznawano za spóźnione, krytykowano też lotnictwo i służbę zdrowia. Od maja 1915 roku rząd narzucał mu zastępców, wśród nich socjalistę Alberta Thomasa, który przejął sprawy artylerii i amunicji.
Sprawa Sarraila i dymisja
Od stycznia 1915 roku parlament obradował bez przerwy, a jego komisje domagały się wglądu w sprawy armii. Millerand ten nadzór ograniczał, co mnożyło mu wrogów. Najbardziej zaszkodziło mu odwołanie przez Joffre’a 22 lipca 1915 roku generała Maurice’a Sarraila, dowódcy 3 Armii i ulubieńca lewicy. Minister stanął po stronie naczelnego wodza, a lewica uznała dymisję za czystkę polityczną. Kryzys zażegnano dopiero, gdy Sarrail dostał dowództwo wyprawy na Wschód.
Jesienią 1915 roku do dawnych zarzutów doszły krwawe straty w Szampanii i klęska Serbii. 19 października Millerand podpisał w Londynie protokół w sprawie Salonik, w którym Brytyjczycy zostawili sobie furtkę do wycofania obietnic. Premier Viviani uznał to niemal za zaprzeczenie swoich zapewnień w parlamencie. Gdy próbował przebudować rząd, zaproponował Millerandowi ministerstwo sprawiedliwości, ale ten odmówił. 29 października rząd Vivianiego upadł, a w gabinecie Aristide’a Brianda ministerstwo wojny objął Gallieni. Poincaré uważał, że Millerand stał się kozłem ofiarnym za wszystkie błędy administracji wojskowej, ale że swoją wyniosłością zraził do siebie nawet przyjaciół. Prasa prawicowa i centrowa żegnała go z uznaniem.
Po wojnie
Przez resztę wojny Millerand pozostawał deputowanym, wrócił do adwokatury i wygłaszał odczyty w obronie świętej jedności. Pod koniec 1917 roku poparł Clemenceau. W marcu 1919 roku premier mianował go generalnym komisarzem w Strasburgu z zadaniem włączenia odzyskanej Alzacji i Lotaryngii do Francji. Millerand zachował tamtejsze odrębności, w tym konkordat i system ubezpieczeń społecznych.
W styczniu 1920 roku, po odejściu Clemenceau, został premierem i ministrem spraw zagranicznych. Latem, gdy Armia Czerwona szła na Warszawę, jego rząd wysłał do Polski, razem z Brytyjczykami, misję, w której był generał Maxime Weygand, a w sierpniu, jako jedyny w Europie, uznał rząd generała Piotra Wrangla na południu Rosji. We wrześniu 1920 roku, po rezygnacji chorego Paula Deschanela, Zgromadzenie Narodowe wybrało Milleranda na prezydenta. W lutym 1921 roku przyjmował w Paryżu Józefa Piłsudskiego, gdy zawierano sojusz polsko-francuski. Próbował wzmocnić władzę prezydenta i otwarcie poparł prawicę przed wyborami w 1924 roku. Gdy wygrała lewica, odmówiła współpracy z nim, i w czerwcu 1924 roku musiał ustąpić. Później był senatorem. Zmarł 6 kwietnia 1943 roku w Wersalu.
Ocena
Millerand nie należy do najbardziej znanych postaci francuskiej wojny, ale jego urzędowanie miało wielkie znaczenie. To za jego czasów ukształtował się układ, w którym naczelny wódz rządził wojną niemal bez kontroli. Krytycy, zarówno współcześni, jak i historycy, zarzucają mu, że zrzekł się roli ministra na rzecz roli rzecznika kwatery głównej, a jego niechęć do parlamentarnego nadzoru wzmocniła konflikt, który wybuchł z całą siłą w latach 1915–1916. Obrońcy podkreślają, że w chaosie 1914 roku poparcie dla Joffre’a było rozsądne, a produkcja uzbrojenia, choć spóźniona, ruszyła za jego rządów na wielką skalę. Raport André Tardieu z 1917 roku podkreślał wysiłki Milleranda w sprawie ciężkiej artylerii. Jego późniejsza droga, od socjalisty do przywódcy prawicy, czyni z niego jedną z najbardziej zaskakujących karier III Republiki.