TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Włochy · Ententa

Emanuele Filiberto, książę Aosty

Dowódca włoskiej 3 Armii (1915–1919), marszałek Włoch (1926)

Urodzony:
13 stycznia 1869, Genua (Włochy)
Zmarł:
4 lipca 1931, Turyn (Włochy)
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Włochy, Austro-Węgry, Luigi Cadorna

Emanuele Filiberto, drugi książę Aosty, był jedynym spośród włoskich dowódców armii z maja 1915 roku, który utrzymał stanowisko do końca wojny. Od pierwszego dnia walk z Austro-Węgrami w maju 1915 roku do zawieszenia broni w listopadzie 1918 roku dowodził 3 Armią, która na płaskowyżu Kras i pod Gorycją toczyła najkrwawsze z bitew nad Soczą, a potem broniła dolnej Piawy. Jego armia zdobyła Gorycję w sierpniu 1916 roku, a jesienią 1917 roku, gdy pod Caporetto rozpadała się sąsiednia 2 Armia, wycofała się w porządku nad Piawę. Stąd wziął się przydomek „niezwyciężonego księcia” (Duca invitto) i „niezwyciężonej armii”. Jako kuzyn króla Wiktora Emanuela III i, przez kilka lat, możliwy następca tronu, był też postacią polityczną: dla jednych symbolem wojennego zwycięstwa, dla króla rywalem, którego popularność budziła niepokój.

Przed wojną

Urodził się 13 stycznia 1869 roku w Genui jako najstarszy syn księcia Aosty Amadeusza, młodszego syna króla Wiktora Emanuela II. Gdy w 1870 roku Kortezy wybrały jego ojca na króla Hiszpanii jako Amadeusza I, mały Emanuele Filiberto został księciem Asturii, następcą hiszpańskiego tronu. Po abdykacji ojca w 1873 roku rodzina wróciła do Włoch. W 1890 roku, po śmierci Amadeusza, odziedziczył tytuł księcia Aosty i zasiadł w senacie. Ponieważ jego brat stryjeczny, następca tronu Wiktor Emanuel, długo nie miał syna, książę Aosty stał w kolejce do korony tuż za nim, a po zamachu na króla Humberta w 1900 roku, do narodzin syna nowego króla w 1904 roku, był domniemanym następcą tronu. W 1895 roku poślubił Helenę Orleańską, córkę francuskiego pretendenta do tronu, mimo niechęci królowej Małgorzaty i części polityków.

Karierę wojskową zaczął w akademii w Turynie, a w 1888 roku został porucznikiem artylerii. Awansował szybko, jak przystało członkowi dynastii: w 1897 roku był już generałem, w 1905 roku dowódcą korpusu w Neapolu, gdzie książęca para urządziła w pałacu Capodimonte okazały dwór, a w 1910 roku awansował na stopień dowódcy armii. Nie miał za to doświadczenia bojowego. Rząd nie zgodził się na jego wyjazd ani do Abisynii w 1896 roku, ani do Libii w czasie wojny z Turcją.

Socza i Kras

Gdy w maju 1915 roku Włochy wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom, generał Luigi Cadorna powierzył mu 3 Armię, która miała nacierać na dolnym odcinku frontu, od Gorycji po morze. Szefem sztabu księcia był generał Giuseppe Vaccari, jego najbliższy doradca, a dowództwo mieściło się m.in. w Cervignano del Friuli. Pod koniec maja oddziały 3 Armii doszły do dolnej Soczy, a 9 czerwca weszły do Monfalcone, opuszczonego przez Austriaków. Dalej leżał jednak płaskowyż Kras, kamienisty i bezwodny, na którego krawędzi okopała się armia Svetozara Boroevicia.

W pierwszej, drugiej, trzeciej i czwartej bitwie nad Isonzo w 1915 roku to 3 Armia ponosiła główny ciężar walki. Jej piechota szturmowała Monte San Michele, wzgórze Sei Busi nad Redipuglią i okolice San Martino del Carso, tracąc dziesiątki tysięcy ludzi za kilkaset metrów skał. Książę wykonywał plany Cadorny, nie kwestionując jego metody frontalnych natarć, ale zyskał opinię dowódcy, który dba o żołnierzy, często bywa na pierwszej linii i potrafi do nich przemawiać. Od końca stycznia 1916 roku podlegało mu także przedmoście Gorycji, a w marcu prowadził piątą bitwę, podjętą na prośbę Francuzów walczących pod Verdun.

Największy sukces przyszedł w sierpniu 1916 roku. Cadorna, który odparł austriacką ofensywę w Trydencie, przerzucił w tajemnicy nad Soczę ogromne siły i w szóstej bitwie nad Isonzo 3 Armia, licząca według austriackiej historii oficjalnej 16 dywizji, zaskoczyła osłabionych obrońców. Zdobyła Monte Sabotino i Monte San Michele, a 9 sierpnia jej oddziały wkroczyły do Gorycji. Nazajutrz książę uroczyście wjechał do miasta. Jesienią w siódmej, ósmej i dziewiątej bitwie jego armia przesunęła front na Krasie o kolejne kilometry, ale nie zbliżyła się wyraźnie do Triestu.

Książę dzielił też odpowiedzialność za surową dyscyplinę włoskiej armii. Włoscy historycy przytaczają jego okólnik z 1 listopada 1916 roku, w którym pochwalał natychmiastowe rozstrzelanie żołnierzy, „winnych czy nie”, z oddziałów, które zhańbiły się nieposłuszeństwem, i zapowiadał, że zrobi to „nieubłaganie” zawsze, gdy będzie trzeba. Komisja badająca po wojnie klęskę pod Caporetto potępiła dziesiątkowanie, ale członka rodziny królewskiej nie brała pod lupę.

W 1917 roku Cadorna przesunął punkt ciężkości na północ, pod Gorycję i na płaskowyż Bainsizza, gdzie nacierała armia generała Luigiego Capella. W dziesiątej bitwie, w maju, 3 Armia przełamała front pod Jamiano i podeszła pod wzgórze Hermada, ostatnią wielką przeszkodę na drodze do Triestu, ale austriacki kontratak w czerwcu odebrał jej część zdobyczy. Przygnębiony niepowodzeniem pomocniczego ataku swojego XI Korpusu, książę proponował nawet zrezygnowanie z ofensywy na Krasie. W jedenastej bitwie, w sierpniu, jego cztery korpusy, wśród nich XXIII Korpus generała Armanda Diaza, znów zdobyły niewiele, i Cadorna po trzech dniach wstrzymał natarcie na Krasie.

Caporetto

Gdy 24 października 1917 roku Niemcy i Austriacy przełamali front pod Caporetto, 3 Armia stała nienaruszona od Gorycji po morze. Rankiem 27 października Cadorna rozkazał jej odwrót za Tagliamento. Zadanie było niezwykle trudne: armia musiała przejść przez równinę Friuli, wyprzedzając nieprzyjaciela, który z gór schodził na jej skrzydło, po drogach zatkanych przez kolumny rozbitej 2 Armii i uciekinierów. Książę przeprowadził odwrót sprawnie. Większość jego wojsk przeszła Tagliamento w porządku, a do 9 listopada stanęła za Piawą, od morza po wzgórze Montello. 3 Armia straciła część artylerii i tysiące maruderów, ale jako jedyna wielka jednostka spod Soczy zachowała zdolność bojową. Na nowej linii broniła dolnej Piawy, a w pierwszej bitwie nad Piawą jesienią 1917 roku Austriacy i Niemcy nie zdołali jej zepchnąć znad rzeki.

Po odwołaniu Cadorny wielu oczekiwało, że naczelne dowództwo obejmie właśnie książę Aosty. Król wybrał jednak Diaza, jednego z jego dowódców korpusów. Część historyków tłumaczy to obawą Wiktora Emanuela przed popularnością kuzyna. Przytacza się też słowa króla, że księcia nie należy umniejszać, „bo może nam być potrzebny”. Niektórzy łączą je z myślą o abdykacji i regencji w razie klęski nad Piawą.

1918: Piawa i Vittorio Veneto

W czerwcu 1918 roku na dolną Piawę uderzyła austro-węgierska Armia Isonzo. W bitwie przesilenia letniego Austriacy uchwycili przyczółki pod Zenson, Fossaltą i San Donà di Piave, ale 3 Armia z pomocą odwodów zatrzymała ich na brzegu, a po klęsce przeciwnika w górach i na Montello zmusiła do odwrotu za rzekę. W pierwszych dniach lipca jej oddziały wyparły Austriaków z bagnistego trójkąta przy ujściu Piawy. W październiku, w ostatniej ofensywie pod Vittorio Veneto, główne uderzenie zadawały 4, 8, 10 i 12 Armia, a 3 Armia w ostatnich dniach bitwy przeszła dolną Piawę i ruszyła w pościg ku Tagliamento. Włoski komunikat zwycięstwa z 4 listopada pisał, że książę Aosty szybko posuwa się naprzód na czele swojej „niezwyciężonej 3 Armii”, by wrócić na pozycje, które przed rokiem zdobyła i „nigdy nie utraciła”. Sam książę miał przyznać brytyjskiemu dowódcy lordowi Cavanowi, że bez Brytyjczyków nie byłoby Vittorio Veneto.

Po wojnie

Po zawieszeniu broni książę przeniósł się z dowództwem do Triestu, gdzie pozostał do lipca 1919 roku. Promowany na generała armii, objął stanowisko generalnego inspektora piechoty. Otwarcie popierał włoskie roszczenia do Fiume, czym naraził się rządowi Francesca Saverio Nittiego, a jego żona odwiedziła w Fiume Gabriele D’Annunzia. Król kazał im wyjechać za granicę, a w 1920 roku zlikwidowano urząd inspektora. W 1922 roku krążyły pogłoski, że książę jest gotów zastąpić kuzyna na tronie, jeśli ten nie odda władzy faszystom. Dowodów na to nie ma, ale obawa króla przed popularnym kuzynem była, zdaniem części historyków, jednym z powodów, dla których 28 października 1922 roku odmówił podpisania dekretu o stanie wyjątkowym przeciw marszowi na Rzym. Reżim Mussoliniego otaczał księcia honorami, ale nie dał mu realnej władzy. W 1926 roku książę został marszałkiem Włoch. Zmarł na zapalenie płuc 4 lipca 1931 roku w Turynie. Zgodnie z jego wolą pochowano go w Redipuglii na dawnym froncie krasowym, wśród poległych żołnierzy 3 Armii. Jego synami byli Amadeusz, wicekról Etiopii w czasie II wojny światowej, i Aimone, w latach 1941–1943 nominalny król Chorwacji jako Tomisław II.

Ocena

We Włoszech międzywojennych książę Aosty był żywym symbolem zwycięstwa, a jego grób w Redipuglii stał się miejscem kultu. Legenda „niezwyciężonego” opierała się na tym, że jego armia nie poniosła klęski porównywalnej z Caporetto, i na sprawnym odwrocie z jesieni 1917 roku, który historycy oceniają wysoko. Krytycy przypominają jednak, że 3 Armia straciła na Krasie setki tysięcy ludzi w natarciach, które niewiele dawały, i że książę bez sprzeciwu realizował metody Cadorny, a w sprawie dyscypliny bywał równie bezwzględny. Na stanowisku utrzymał się, jak sądzą niektórzy, także dzięki pozycji w dynastii, która chroniła go przed dymisjami spadającymi na innych generałów. Większość autorów zgadza się, że był dowódcą sumiennym i odważnym, lubianym przez żołnierzy, ale nie wybitnym strategiem.

Dowodził w bitwach

(15)

Na osi czasu

(06)