TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Serbia · Ententa

Stepa Stepanović

Dowódca 2 Armii serbskiej (1914–1919), wojewoda

Urodzony:
11 marca 1856, Kumodraž pod Belgradem (Serbia)
Zmarł:
27 kwietnia 1929, Čačak (Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców)
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Stepa Stepanović, Serbia, Austro-Węgry, Bułgaria

Stepa Stepanović przeszedł całą wielką wojnę na czele tej samej, serbskiej 2 Armii. Jego 2 Armia odniosła w sierpniu 1914 roku na górze Cer pierwsze zwycięstwo aliantów w tej wojnie, w grudniu tego samego roku szła w pierwszej linii na Belgrad, jesienią 1915 roku przez kilka tygodni powstrzymywała Bułgarów, a we wrześniu 1918 roku przełamała front pod Dobrym Polem, co w ciągu dwóch tygodni wyeliminowało z wojny Bułgarię. Syn chłopa spod Belgradu, surowy dla oficerów i bliski żołnierzom, unikający dziennikarzy i polityki, w Serbii do dziś jest jednym z najpopularniejszych bohaterów narodowych.

Przed wojną

Urodził się 11 marca 1856 roku (28 lutego według kalendarza juliańskiego) we wsi Kumodraž pod Belgradem, w rodzinie chłopskiej. W 1874 roku wstąpił do szkoły artylerii w Belgradzie i jeszcze jako kadet poszedł na wojnę z Turcją. W latach 1876–1878 walczył między innymi pod Pirotem i Vranjem, a w 1885 roku jako dowódca kompanii, potem batalionu, w przegranej wojnie z Bułgarią. Przeszedł przez sztab generalny, wykładał historię wojskowości, ale najlepiej czuł się przy wojsku. „Biuro zabija ducha” – miał mówić.

Przewrót z 1903 roku, który dał tron Piotrowi I Karađorđeviciowi, nie zaszkodził mu, choć Stepanović trzymał się z dala od spiskowców. Objął dowództwo dywizji szumadijskiej w Kragujevacu, gdzie zasłynął pruskim drylem. W 1907 roku został generałem, a w kwietniu 1908 roku ministrem wojny. Podczas kryzysu bośniackiego, gdy tłumy domagały się wojny z Austro-Węgrami, ostrzegał publicznie, że ani kraj, ani armia nie są do niej gotowe, i za to musiał odejść z ministerstwa. Ponownie kierował nim w latach 1911–1912, gdy razem z Radomirem Putnikiem i Živojinem Mišiciem przygotowywał wojnę z Turcją. W pierwszej wojnie bałkańskiej dowodził 2 Armią, do której należała także bułgarska dywizja, a potem prowadził serbskie wojska pod Adrianopolem. Jego Dywizja Timocka zdobyła w marcu 1913 roku północny sektor twierdzy, a według serbskich źródeł wzięła też do niewoli jej komendanta.

Lipiec 1914: zastępca Putnika

Wiosną 1914 roku Stepanović pracował w komisji wytyczającej granicę z Bułgarią. Według jego serbskich biografów wiadomość o zamachu w Sarajewie dotarła do niego 29 czerwca, gdy siedział przed kawiarnią w Babušnicy. Miał wtedy powiedzieć: „Daj Boże, żeby Austria nie zrzuciła winy na nas. Jeśli tak się stanie, będziemy mieli straszną wojnę, może europejską, a my nawet nie odpoczęliśmy”. W nocy z 23 na 24 lipca dostał rozkaz, by jechać do Kragujevaca i zastępować szefa sztabu Naczelnego Dowództwa, bo Putnik był na kuracji w Austrii. Przez pierwsze dwa tygodnie wojny kierował mobilizacją i koncentracją armii, w której brakowało amunicji, mundurów i butów. Gdy 5 sierpnia Putnik wrócił, Stepanović objął dowództwo 2 Armii, najsilniejszej w wojsku serbskim.

1914: Cer i Kolubara

12 sierpnia wojska Austro-Węgier przekroczyły Drinę i Sawę. Putnik skierował 2 Armię forsownym marszem w dolinę Jadaru, by uderzyła w bok austro-węgierskiej 5 Armii idącej na Valjevo. Stepanović nie wiedział, że grzbietem góry Cer posuwa się właśnie cały korpus przeciwnika, ale dostrzegł, że ten masyw zdecyduje o bitwie. 15 sierpnia kazał Dywizji Kombinowanej, by jeszcze tej nocy zajęła najwyższy szczyt Cer. Tak doszło do nocnego starcia, od którego zaczęła się bitwa na górze Cer. 16 sierpnia Dywizja Kombinowana się zachwiała, ale Stepanović wsparł ją Dywizją Morawską, a 19 sierpnia obie dywizje uderzyły przez grzbiety Cer i Iverak i złamały opór przeciwnika. 5 Armia cofnęła się w nieładzie za Drinę. Za to zwycięstwo Stepanović otrzymał stopień wojewody, drugi w historii Serbii po Putniku. Sam był zresztą niezadowolony z części swoich podkomendnych, którzy według niego nie wykorzystali okazji, by rozbić przeciwnika do końca.

Kolejne tygodnie przyniosły mniej chwały. We wrześniu, podczas ofensywy w Sremie, Dywizja Timocka z jego armii przeprawiła się przez Sawę pod Sremską Mitrovicą, ale spóźniona i źle zorganizowana przeprawa skończyła się klęską i stratą około 6 tysięcy ludzi. Potem 2 Armia przez dwa miesiące broniła nizinnej Mačvy pod coraz silniejszym ogniem artylerii, na który nie miała czym odpowiedzieć. 27 października Stepanović poprosił Naczelne Dowództwo o zwolnienie: pisał, że codzienna troska o amunicję złamała mu siły, a żołnierze giną w zasypanych okopach. Putnik w ostrej rozmowie telefonicznej odwiódł go od tego zamiaru, a w nocy z 30 na 31 października 2 Armia opuściła Mačvę.

W bitwie nad Kolubarą 2 Armia była osią całego frontu. W drugiej połowie listopada broniła się w rejonie Lazarevaca, na wzgórzach Vrače Brdo i Čovka, gdzie Austro-Węgrzy wielokrotnie próbowali przerwać jej linię. Gdy 3 grudnia ruszyła serbska kontrofensywa, Stepanović nie od razu wierzył w sukces: 6 grudnia austro-węgierski sztab przechwycił jego meldunek, z którego wynikało, że nie widzi możliwości utrzymania swoich pozycji. Kilka dni później jego armia przełamała jednak front austro-węgierskiej 5 Armii na południe od Belgradu. Według serbskich opracowań 13 grudnia stanęła na linii od góry Avala po Kumodraž, wieś, w której przyszedł na świat, a nazajutrz szturmowała wzgórze Torlak. 15 grudnia Serbowie wrócili do Belgradu.

1915: obrona przed Bułgarami i odwrót

Zimę i wiosnę 1915 roku, gdy kraj pustoszył tyfus plamisty, Stepanović spędził ze sztabem w Mladenovacu. Mimo ostrzeżeń lekarzy obchodził szpitale i kazał żołnierzom ćwiczyć, by nie upadli na duchu. 1 września 2 Armię przerzucono na wschód, pod Pirot, przeciw Bułgarii. Gdy w październiku na Serbię uderzyły armie Mackensena, Naczelne Dowództwo zabrało mu część dywizji i baterii na front północny, licząc na szybkie przybycie Francuzów z Salonik. Stepanović ostrzegał, że dolina Niszawy zostanie wtedy bez obrony. Mimo to po wypowiedzeniu wojny przez Bułgarię jego armia przez blisko dwa tygodnie powstrzymywała w górach bułgarską 1 Armię, podczas gdy druga armia bułgarska szybko weszła do Macedonii i odcięła Serbię od Salonik. W nocy z 26 na 27 października Stepanović wycofał się spod Pirotu, a na początku listopada oddał Nisz.

Na krótko odwrócił jeszcze bieg wydarzeń. 8 listopada Bułgarzy zajęli Leskovac, a dywizje 2 Armii zaczęły się rozsypywać, lecz 11 i 12 listopada kontratak pod Leskovacem odrzucił ich na kilkanaście kilometrów i otworzył armiom z północy drogę na Kosowe Pole. Potem 2 Armia osłaniała od wschodu odwrót całego wojska. Gdy pod koniec listopada Naczelne Dowództwo kazało iść przez góry nad Adriatyk, część oficerów chciała raczej zginąć w kraju. Według serbskich opracowań na naradzie dowódców armii w Peci, której jako najstarszy wojewoda przewodniczył Stepanović, za kontrofensywą opowiadał się tylko Mišić, a pozostali uznali, że trzeba wykonać rozkaz. 2 Armia przeszła przez Czarnogórę do Szkodry, a na początku lutego 1916 roku jej dowódca razem z pierwszymi oddziałami odpłynął na Korfu.

Front salonicki

Po odtworzeniu armii 2 Armia przybyła latem 1916 roku na front macedoński i zajęła góry nad kotliną Meglena, od Kożufu po Dobre Pole i Sokol. Miała tam stać ponad dwa lata. W jesiennej ofensywie 1916 roku, gdy Serbowie zdobyli Kajmakczałan i walczyli nad Czarną Rzeką, odegrała rolę pomocniczą. W maju 1917 roku, w nieudanej ofensywie Sarraila, zdobyła wzgórze 1824 nad Megleną, ale dalej nie przeszła.

Rok 1917 był dla Stepanovicia trudny także z innego powodu. Odbywał się wtedy w Salonikach proces pułkownika Dragutina Dimitrijevicia „Apisa” i oficerów z tajnej organizacji Czarna Ręka, zakończony w czerwcu 1917 roku egzekucją Apisa. Z 2 Armii usunięto kilku wyższych oficerów podejrzewanych o związki ze spiskowcami, a samemu wojewodzie, według jego biografów, zasugerowano, że jeśli jest zmęczony, może odejść na odpoczynek. Odpowiedział krótko, że jest całkowicie zdrowy i zdolny do dowodzenia armią.

Gdy wiosną 1918 roku dowództwo sprzymierzonych objął Louis Franchet d’Espérey, a szefem serbskiego sztabu został Mišić, wybrano odcinek 2 Armii na miejsce przełamania frontu. Stepanović dostał dwie francuskie dywizje, 17 Kolonialną i 122 Dywizję Piechoty, ciężką artylerię i nowo utworzoną Dywizję Jugosłowiańską, złożoną w dużej części z ochotników z ziem habsburskich. Przy planowaniu spierał się z Francuzem o metodę natarcia i według serbskich opracowań musiał w sierpniu przerobić swój plan. 15 września rano jego wojska ruszyły na grań Dobrego Pola. Serbska Dywizja Szumadijska szła szybko, ale Francuzi na głównym kierunku utknęli przed Sokolem. Stepanović nie czekał, aż szczyt padnie. Wieczorem wprowadził w wyłom Dywizje Timocką i Jugosłowiańską, które przez grzbiet, będący dawną granicą Serbii, weszły na własną ziemię. W ciągu kilku dni 2 Armia wyszła nad Wardar, który przekroczyła 23 września, a pod koniec miesiąca doszła do granicy bułgarskiej. 29 września Bułgaria podpisała rozejm.

Potem 2 Armia skręciła na zachód, przez Kosowo ku Czarnogórze i Bośni. Na początku listopada, gdy rozpadała się monarchia habsburska, władze bośniackie poprosiły Serbów o wkroczenie, a 6 listopada oddział wydzielony przez Stepanovicia wszedł do Sarajewa.

Po wojnie

Od grudnia 1918 roku Stepanović dowodził 2 Okręgiem Armii w Sarajewie. W wywiadzie, jedynym, jakiego udzielił, mówił, że Serbia wchodzi do nowego państwa bez roszczeń do pierwszeństwa. Był jednak wyczerpany i w listopadzie 1919 roku zwolniono go, na jego prośbę, z dowództwa, a w 1920 roku przeszedł w stan spoczynku. Zamieszkał w Čačku, gdzie uprawiał ogród, unikał polityki i działał tylko w patriotycznym stowarzyszeniu Narodna Odbrana, którego został dożywotnim prezesem. Zmarł 27 kwietnia 1929 roku. Na pogrzebie 30 kwietnia był król Aleksander.

Ocena

Serbscy historycy, z jego biografem Savą Skoką na czele, widzą w Stepanoviciu jednego z trzech wielkich wodzów serbskiej armii, obok Putnika i Mišicia. Podkreślają jego zmysł terenu, widoczny na górze Cer, metodyczność, dbałość o zaopatrzenie i to, że nigdy nie oszczędzał siebie. Przełamanie pod Dobrym Polem, gdzie zdecydował się wprowadzić odwody do bitwy, zanim padł Sokol, uchodzi za koronę jego kariery.

Ocena nie jest jednak jednostronna. Klęska Dywizji Timockiej pod Mitrovicą obciąża także dowództwo jego armii, choć serbscy autorzy winą obarczają przede wszystkim dowódcę dywizji. Prośba o zwolnienie w październiku 1914 roku i pesymistyczny meldunek z grudnia pokazują człowieka, który pod ciężarem odpowiedzialności potrafił się załamać, choć ostatecznie nie zawiódł. Zachodni historycy wojny na Bałkanach poświęcają mu niewiele miejsca i zwycięstwa serbskie przypisują raczej Putnikowi i Mišiciowi, a przełamanie z 1918 roku wspólnemu wysiłkowi Serbów i Francuzów. W Serbii pozostał jednak przede wszystkim „wojewodą Stepą”, dowódcą, który pierwszy pobił armię wielkiego mocarstwa i cztery lata później poprowadził swoich żołnierzy z powrotem do domu.

Dowodził w bitwach

(08)

Na osi czasu

(14)

1914

1915

1916

1918