TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Związek Południowej Afryki · Ententa

Louis Botha

Premier Związku Południowej Afryki (1910–1919), naczelny wódz w kampanii w Afryce Południowo-Zachodniej (1915)

Urodzony:
27 września 1862, Greytown (Natal)
Zmarł:
27 sierpnia 1919, Pretoria
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Louis Botha, Związek Południowej Afryki, Afryka Południowo-Zachodnia, rebelia burska

Louis Botha był jedną z najbardziej niezwykłych postaci wielkiej wojny. Kilkanaście lat wcześniej jako naczelny wódz Transwalu walczył przeciw Brytyjczykom w wojnie burskiej, a w 1914 roku, jako premier brytyjskiego dominium, bez wahania stanął po stronie Imperium. Zapłacił za to buntem części własnego narodu. Rebelię Burów stłumił osobiście, a potem sam poprowadził wojska Związku Południowej Afryki przez pustynię Namib i w lipcu 1915 roku przyjął kapitulację Niemieckiej Afryki Południowo-Zachodniej. Później wysyłał żołnierzy do Afryki Wschodniej i do Francji, a w 1919 roku podpisał w imieniu swojego kraju traktat wersalski. Zmarł dwa miesiące później.

Przed wojną

Urodził się 27 września 1862 roku w okolicach Greytown w brytyjskiej Kolonii Natalu, w rodzinie burskich farmerów, którzy wkrótce przenieśli się do Wolnego Państwa Orania. Nie miał prawie żadnego wykształcenia. Jako młody człowiek wziął udział w wyprawie burskich ochotników, którzy w 1884 roku pomogli zuluskiemu władcy Dinuzulu w wojnie domowej i w zamian dostali ziemię. Osiadł w Vryheid, ożenił się z Annie Emmett, a w 1897 roku zasiadł w parlamencie Transwalu.

Sławę przyniosła mu II wojna burska. Dowodził Burami w zwycięskich bitwach pod Colenso w grudniu 1899 roku i o Spion Kop w styczniu 1900 roku, a w marcu 1900 roku, mając niespełna 38 lat, został naczelnym wodzem Transwalu. Po upadku Pretorii prowadził wojnę partyzancką. Według legendy, którą powtarzał sam Winston Churchill, to Botha wziął do niewoli młodego korespondenta w listopadzie 1899 roku; nowsze badania temu przeczą. W 1902 roku negocjował z Horatio Kitchenerem i Alfredem Milnerem warunki kapitulacji i podpisał pokój w Vereeniging.

Od tej chwili postawił na pojednanie z Brytyjczykami. Razem z młodszym o osiem lat Janem Smutsem, który stał się jego najbliższym współpracownikiem, wywalczył dla Transwalu samorząd i w 1907 roku został jego premierem. Po utworzeniu Związku Południowej Afryki w 1910 roku objął urząd jego pierwszego premiera. Program pojednania białych, Burów i Brytyjczyków, szybko podzielił jednak jego obóz. W 1912 roku usunął z rządu generała Barry’ego Hertzoga, który w 1914 roku założył nacjonalistyczną Partię Narodową. Rząd Bothy uchwalił też w 1913 roku ustawę o ziemi tubylczej, która zakazywała czarnym mieszkańcom kupowania ziemi poza wyznaczonymi rezerwatami.

1914: wojna i rebelia

Gdy wybuchła wojna, Botha od razu zapewnił Londyn o lojalności Związku i zgodził się, by garnizon brytyjski odpłynął do Europy. Na początku sierpnia rząd brytyjski poprosił go o zajęcie portów i radiostacji w Niemieckiej Afryce Południowo-Zachodniej. Część ministrów obawiała się, że wojna z Niemcami, które sympatyzowały z Burami w 1899 roku, rozbije kraj. Botha przekonał ich jednak, że jeśli Związek odmówi, zadanie wykonają wojska z Australii lub Indii, a wiadomość, że Niemcy przekroczyli granicę, pomogła przekonać opinię publiczną. We wrześniu parlament poparł rząd znaczną większością. Już w tym miesiącu wojska Związku wylądowały w Lüderitzbucht, a 26 września poniosły dotkliwą porażkę pod Sandfontein, tuż za granicą kolonii.

W połowie września komendant generalny sił Związku Christiaan Beyers podał się do dymisji, a jadący z nim generał Koos de la Rey zginął od kuli policjanta. W październiku podpułkownik Manie Maritz przeszedł na stronę Niemców i wybuchła rebelia burska, do której przyłączyli się Beyers, Jan Kemp i Christiaan de Wet. Botha odmówił przyjęcia pomocy wojsk brytyjskich. Uważał, że to spór między Afrykanerami, który Afrykanerzy muszą rozstrzygnąć sami. Osobiście poprowadził wojska rządowe, w większości także złożone z Burów, i 12 listopada rozbił główne siły De Weta pod Mushroom Valley. Rząd obiecał amnestię szeregowym rebeliantom, De Wet został schwytany 1 grudnia, a Beyers utonął w rzece Vaal. Do końca roku rebelia upadła, a ostatni rebelianci złożyli broń na początku lutego 1915 roku.

Botha starał się łagodzić skutki bratobójczej walki. Przywódców skazano na kary więzienia, ale po około dwóch latach wszyscy wyszli na wolność. Jedyny wyrok śmierci wykonano 20 grudnia 1914 roku na kapitanie Jopiem Fouriem, który przeszedł do rebeliantów, nie zrzekając się stopnia oficera armii Związku. Nacjonaliści uczynili z niego męczennika, a z Bothy zdrajcę własnego narodu.

1915: Afryka Południowo-Zachodnia

Po stłumieniu rebelii Botha wrócił do planu inwazji, wbrew obawom ministrów o jego bezpieczeństwo obejmując osobiście dowództwo. Kolonię atakowały cztery zgrupowania. Botha prowadził główne, Siły Północne, które od grudnia gromadziły się w Walvis Bay i zajętym w styczniu Swakopmund. Przybył tam w lutym i 23 lutego ruszył w głąb lądu. Marsz przez pustynię Namib był przede wszystkim walką o wodę i o odbudowę zniszczonej kolei. 20 marca jego oddziały rozbiły Niemców pod Riet i Pforte, a zdobyte dokumenty pokazały, że przeciwnik ogołocił południe kolonii.

W kwietniu Botha ruszył na Karibib, który zajął 5 maja, a 12 maja wjechał do Windhuku, oddanego bez walki. Pod koniec maja spotkał się z gubernatorem Theodorem Seitzem, który proponował rozejm do końca wojny w Europie. Botha zgodził się rozmawiać tylko o kapitulacji. W drugiej połowie czerwca ruszył na północ szerokim frontem, z konnicą obchodzącą Niemców z obu stron. 1 lipca jego wojska zajęły Otavifontein, a 9 lipca przy kamieniu „Kilo 500” pod Khorab Seitz i podpułkownik Victor Franke podpisali kapitulację. Warunki były łagodne: oficerowie zachowali broń, a rezerwiści wrócili na farmy. Kampania trwała niespełna pół roku i kosztowała Związek stosunkowo niewielkie straty.

Premier wojennego dominium

Botha wrócił do kraju jako zwycięzca, ale wybory 20 października 1915 roku pokazały, jak głęboko podzieleni byli Afrykanerzy. Jego Partia Południowoafrykańska zdobyła 54 ze 130 mandatów i straciła samodzielną większość, a nacjonaliści Hertzoga zebrali głosy wielu dawnych zwolenników rebelii. Odtąd rząd opierał się na poparciu angielskojęzycznych unionistów. Mimo to Botha pozwolił na werbunek ochotników na inne fronty. Brygada piechoty zwerbowana latem 1915 roku walczyła w Egipcie, a w lipcu 1916 roku poniosła ciężkie straty w lesie Delville nad Sommą. Do Afryki Wschodniej popłynęły tysiące żołnierzy, a w lutym 1916 roku Smuts objął tam naczelne dowództwo w walce z Paulem von Lettow-Vorbeckiem. Sam Botha odwiedził ten front w 1916 roku.

Rząd zgodził się też na wysłanie do Francji kontyngentu czarnych robotników. W lutym 1917 roku w kolizji u wybrzeży wyspy Wight zatonął wiozący ich transportowiec Mendi, a zginęło ponad sześciuset ludzi. Gdy David Lloyd George zwołał w 1917 roku Imperialny Gabinet Wojenny, Botha nie pojechał do Londynu. Obawiał się, że jego dłuższa nieobecność może wywołać w kraju nowe niepokoje, i wysłał Smutsa, który na długo został w Wielkiej Brytanii.

1919: Paryż

Po rozejmie Botha pojechał na konferencję pokojową w Paryżu. Chciał przyłączenia Afryki Południowo-Zachodniej do Związku, ale gdy rozmowy o koloniach utknęły, zgodził się na mandat, który w praktyce dawał Związkowi władzę nad tym terytorium. Uchodziło to za jeden z jego najważniejszych wkładów w obrady. Wiosną 1919 roku przewodniczył komisji, która miała doprowadzić do rozejmu między Polską a Ukraińcami w Galicji Wschodniej. Zaproponowana przez nią linia rozgraniczenia zostawiała Lwów po stronie polskiej, a zagłębie naftowe pod Borysławiem po ukraińskiej. Ukraińcy ją przyjęli, polska delegacja odrzuciła. Botha uważał wiele warunków pokoju z Niemcami za zbyt surowe i mówił o tym otwarcie, ale 28 czerwca 1919 roku razem ze Smutsem podpisał traktat wersalski w imieniu Związku. Dla niego był to dowód, że Afryka Południowa stała się państwem na równi z innymi.

Śmierć

Botha był już wtedy ciężko chory i wyczerpany. Wkrótce po powrocie do kraju zachorował na grypę i 27 sierpnia 1919 roku zmarł w Pretorii na atak serca, nie doczekawszy 57. urodzin. Jego następcą został Smuts.

Ocena

Dla Brytyjczyków i dla angielskojęzycznych mieszkańców Afryki Południowej Botha był wzorem męża stanu: dawny wróg, który dotrzymał słowa danego w Vereeniging i w najtrudniejszej chwili stanął przy Imperium. Wojskowi doceniali kampanię 1915 roku, prowadzoną szybko, z wielkim wykorzystaniem konnicy i z małymi stratami, choć przeciwnik był wielokrotnie słabszy. Brytyjska Encyclopaedia Britannica pisała w 1922 roku o jego ugodowości w sprawach małych i nieugiętości w wielkich.

Wśród Afrykanerów ocena była znacznie bardziej podzielona. Nacjonaliści nie wybaczyli mu wojny u boku Brytyjczyków, stłumienia rebelii i egzekucji Fouriego, a rozłam z lat 1914–1915 przyczynił się do późniejszych zwycięstw Partii Narodowej. Współcześni historycy zwracają też uwagę, że pojednanie, o które zabiegał, dotyczyło wyłącznie białych. Polityka jego rządu, z ustawą o ziemi z 1913 roku na czele, umacniała segregację czarnej większości, a wojna o Afrykę Południowo-Zachodnią zakończyła się dla jej mieszkańców tylko zmianą kolonialnego władcy.

Na osi czasu

(18)

1914

1915

styczeń

luty

marzec

maj

czerwiec

lipiec

1916

1917