TheGreatWar.pl
← Wszystkie postacie

Francja · Ententa

Alexandre Ribot

Minister finansów Francji (1914–1917), premier (marzec–wrzesień 1917), minister spraw zagranicznych (marzec–październik 1917)

Urodzony:
7 lutego 1842, Saint-Omer (Francja)
Zmarł:
13 stycznia 1923, Paryż
Autor:
Łukasz Skowroń
Tagi:
Francja, Aristide Briand, Robert Nivelle

Alexandre Ribot był w czasie wojny najstarszym z ważnych polityków francuskich. Gdy w sierpniu 1914 roku obejmował ministerstwo finansów, miał 72 lata, a w polityce działał od czasów, gdy III Republika dopiero się kształtowała. Przez dwa i pół roku finansował wysiłek wojenny Francji, przede wszystkim pożyczkami, a nie podatkami, i negocjował z Brytyjczykami wspólne finansowanie wojny. W marcu 1917 roku, w wieku 75 lat, został premierem i ministrem spraw zagranicznych. Jego półroczne rządy przypadły na najtrudniejszy okres wojny dla Francji: ofensywę Nivelle’a, bunty w armii, rewolucję w Rosji, wejście do wojny Stanów Zjednoczonych i pierwsze tajne sondaże pokojowe. Ribot nie był przywódcą na miarę tych wydarzeń. Pozostał jednak nieugięty w sprawie celów wojny: odrzucał pokój bez Alzacji i Lotaryngii i każdą ofertę, w której widział próbę rozbicia koalicji.

Przed wojną

Alexandre Félix Joseph Ribot (pierwotnie Ribotte) urodził się 7 lutego 1842 roku w Saint-Omer w departamencie Pas-de-Calais. Studiował prawo w Paryżu i został cenionym adwokatem, a w latach 1875–1876 pracował w ministerstwie sprawiedliwości. W 1878 roku wszedł do Izby Deputowanych jako umiarkowany republikanin i przez kolejne trzy dekady reprezentował rodzinny departament. Specjalizował się w sprawach finansów i budżetu, cenił instytucje brytyjskie, a jego żoną była Amerykanka, co ułatwiało mu później kontakty z sojusznikami.

Jako minister spraw zagranicznych w latach 1890–1893 był jednym z twórców sojuszu francusko-rosyjskiego, fundamentu polityki Francji aż do 1917 roku. Trzy razy stał na czele rządu w latach 1892–1895. Był przeciwnikiem radykałów i polityki antyklerykalnej, choć w końcu pogodził się z rozdziałem Kościoła od państwa. W 1906 roku został członkiem Akademii Francuskiej, a od 1909 roku zasiadał w Senacie. 9 czerwca 1914 roku po raz czwarty utworzył rząd, ale Izba odmówiła mu zaufania już pierwszego dnia, co dało gabinetowi przydomek „rządu jednego dnia”. Kilka dni później premierem został René Viviani.

Minister finansów

26 sierpnia 1914 roku, gdy armie francuskie cofały się po bitwie granicznej, Viviani przebudował rząd w gabinet „świętej jedności” wszystkich stronnictw. Ribot objął w nim finanse i kierował nimi także w kolejnych rządach Aristide’a Brianda, aż do marca 1917 roku. Jak większość polityków, liczył na krótką wojnę. Unikał podnoszenia podatków, bo bał się oporu społeczeństwa, i finansował wydatki pożyczkami. We wrześniu 1914 roku zaczęto emitować krótkoterminowe bony obrony narodowej, które dzięki szerokiej propagandzie rozchodziły się bardzo dobrze. Gdy wojna się przeciągała, skarb przeszedł do wielkich pożyczek długoterminowych: pierwsza pożyczka narodowa została rozpisana w listopadzie 1915 roku, druga jesienią 1916 roku. Coraz większą część wydatków pokrywały też zaliczki Banku Francji, co rozdymało obieg pieniądza i podsycało inflację. Podatek dochodowy, uchwalony w lipcu 1914 roku, zaczęto pobierać dopiero od 1916 roku, a w tym samym roku wprowadzono nadzwyczajny podatek od zysków wojennych. Według francuskich obliczeń podatki pokryły w czasie wojny tylko około 15 procent wydatków Francji, mniej więcej o połowę mniej niż w Wielkiej Brytanii.

Francja, która straciła na rzecz okupanta najbardziej uprzemysłowione departamenty, musiała przy tym kupować za granicą broń, węgiel, stal i żywność. Ribot uczestniczył w pierwszych międzysojuszniczych naradach finansowych. W lutym 1915 roku w Paryżu uzgodnił z Davidem Lloydem George’em i rosyjskim ministrem finansów Piotrem Barkiem zasady wspólnego finansowania wojny. W sierpniu 1916 roku na konferencji w Calais negocjował z brytyjskim kanclerzem skarbu Reginaldem McKenną warunki brytyjskich kredytów i wysyłek francuskiego złota. Stosunki nie były łatwe: Ribot uważał, że Brytyjczycy łamią uzgodnienia, a ci, że Francuzi chcą żyć na ich koszt. Jako członek komitetu wojennego Brianda Ribot wypowiadał się także w sprawach strategii. W grudniu 1916 roku, na konferencji w Londynie, zażądał od Brytyjczyków, by od razu, bez pytania wojskowych, zgodzili się na plan generała Roberta Nivelle’a. Lloyd George zanotował w pamiętnikach, że uderzyła go przemiana zwykle ostrożnego Ribota, porwanego nadzieją na szybkie zwycięstwo.

Premier

17 marca 1917 roku upadł rząd Brianda, a prezydent Raymond Poincaré powierzył misję utworzenia gabinetu Ribotowi. Nowy rząd powstał 19–20 marca. Ribot zatrzymał dla siebie ministerstwo spraw zagranicznych, a ministrem wojny uczynił matematyka Paula Painlevégo. 21 marca przedstawił w Izbie program: odzyskanie Alzacji i Lotaryngii, odszkodowania i gwarancje oraz trwały pokój oparty na prawach narodów.

Najpilniejszą sprawą była ofensywa Nivelle’a. Painlevé nie wierzył w jej powodzenie, a dowódcy grup armii mieli wątpliwości. Według brytyjskiej historii oficjalnej Ribot w sprawach wojskowych wyraźnie ulegał ministrowi wojny, ale nie zdecydował się zmienić planu tuż przed natarciem. 6 kwietnia, na radzie wojennej w Compiègne, rząd nie przyjął dymisji Nivelle’a i ofensywa ruszyła. Ribot miał wtedy powiedzieć, że ręce zostały mu związane i na odwrót jest za późno. Gdy 16 kwietnia natarcie na Chemin des Dames nie przyniosło przełomu, premier znów był ostrożny: nie chciał zmieniać wodza naczelnego drugi raz w ciągu kilku miesięcy, a Brytyjczycy walczący pod Arras ostrzegali przed przerwaniem ofensywy. Skończyło się kompromisem. 29 kwietnia Philippe Pétain został szefem sztabu generalnego, a 15 maja zastąpił Nivelle’a. Wkrótce potem armię ogarnęły bunty, a rząd musiał je opanować tak, by Niemcy niczego nie zauważyli.

Jako minister spraw zagranicznych Ribot zajmował się sprawami, które miały kształtować powojenną Europę. Zmienił politykę wobec Grecji: jego rząd, mniej wyrozumiały dla króla Konstantyna niż Briand, doprowadził w czerwcu 1917 roku do abdykacji monarchy. W kwietniu, w Saint-Jean-de-Maurienne, negocjował z Brytyjczykami i Włochami podział stref wpływów w Azji Mniejszej. 4 czerwca kontrasygnował dekret o utworzeniu Armii Polskiej we Francji, uzasadniając go „moralnym obowiązkiem” Francji wobec Polaków. Wraz z sojusznikami odmówił wydania paszportów francuskim socjalistom, którzy chcieli jechać na międzynarodową konferencję socjalistyczną w Sztokholmie.

Tajne rozmowy pokojowe

W 1917 roku Ribot dwukrotnie stanął wobec ofert, które mogły otworzyć drogę do rokowań. Pod koniec marca prezydent Poincaré pokazał mu list cesarza Karola I, przekazany przez księcia Sykstusa Burbon-Parmeńskiego, w którym władca Austro-Węgier obiecywał poprzeć francuskie roszczenia do Alzacji i Lotaryngii. Ribot pokazał list Lloydowi George’owi 11 kwietnia w Folkestone, ale uważał, że nic nie może się stać bez wiedzy Włochów, którym traktat londyński obiecał austriackie ziemie. Gdy minister spraw zagranicznych Włoch Sidney Sonnino odrzucił wszelkie ustępstwa, sprawa utknęła. Historycy do dziś spierają się, czy była to stracona szansa na odrębny pokój z Austro-Węgrami, czy złudzenie.

Latem 1917 roku niemiecki dyplomata baron Oskar von der Lancken, przez belgijskich pośredników, zaprosił Brianda na rozmowy w Szwajcarii, dając do zrozumienia, że Niemcy mogliby oddać nawet Alzację i Lotaryngię. Ribot uznał to za manewr mający rozbić koalicję, porozumiał się z sojusznikami i nie zgodził się na spotkanie. W lipcu, odpowiadając kanclerzowi Georgowi Michaelisowi, przyznał w Izbie, że car obiecał Briandowi poparcie dla utworzenia autonomicznego państwa na lewym brzegu Renu, ale zapewnił, że Francja nie prowadzi polityki podbojów.

Upadek

Latem 1917 roku rząd Ribota tracił grunt. Prawica i część prasy, z Georges’em Clemenceau na czele, oskarżały ministra spraw wewnętrznych Louisa Malvy’ego o pobłażanie pacyfistom i niemieckim agentom, a socjaliści uważali premiera za rzecznika zaborczych celów wojny. 31 sierpnia Malvy ustąpił, a na początku września podał się do dymisji cały gabinet. Ribot nie zdołał utworzyć nowego, bo socjaliści odmówili w nim udziału. 12 września premierem został Painlevé, a Ribot pozostał w jego rządzie ministrem spraw zagranicznych. To z jego powodu socjaliści po raz pierwszy od 1914 roku nie weszli do rządu, co oznaczało koniec „świętej jedności”.

Ostatecznie pogrążyła go sprawa sondażu Lanckena. W październiku, odpowiadając w Izbie na stanowcze „nigdy” sekretarza stanu Richarda von Kühlmanna w sprawie Alzacji i Lotaryngii, Ribot nazwał niemiecką ofertę pułapką i zasugerował, że złożono ją „wysokiej osobistości politycznej”. Briand poczuł się oskarżony o szukanie odrębnego pokoju, a socjaliści i część lewicy zarzucili ministrowi, że odrzucił prawdziwą szansę. W drugiej połowie października Ribot ustąpił, a jego miejsce zajął Louis Barthou. Źródła podają różne daty jego odejścia, od 16 do 23 października.

Po wojnie

Do rządu już nie wrócił, ale do końca życia zasiadał w Senacie, do którego w 1920 roku ponownie wybrano go z Pas-de-Calais. Zmarł w Paryżu 13 stycznia 1923 roku i został pochowany w rodzinnym Saint-Omer. W 1936 roku wydano jego wojenny dziennik i korespondencję, ważne źródło do dziejów francuskiej polityki w latach 1914–1922.

Ocena

Historycy cenią Ribota jako uczciwego i doświadczonego męża stanu, który w latach 1914–1916 zapewnił Francji pieniądze na prowadzenie wojny i utrzymał zaufanie rynków. Zarazem jego polityka finansowa, oparta na pożyczkach i pieniądzu bez pokrycia, a nie na podatkach, przyczyniła się do powojennych kłopotów franka. Jako premier był, w opinii wielu autorów, za stary i zbyt chwiejny na czas kryzysu. Uległ Painlevému w sprawach wojskowych, ale nie miał siły, by w porę zatrzymać ofensywę, w którą przestał wierzyć. Clemenceau, jego dawny sprzymierzeniec, miał go według anegdoty nazywać „płaczącą wierzbą”. W sprawach polityki zagranicznej oceny są podzielone. Jedni widzą w jego nieufności wobec austriackich i niemieckich ofert trzeźwy realizm i lojalność wobec sojuszników, inni, zwłaszcza historycy badający inicjatywy pokojowe 1917 roku, zarzucają mu, że nie sprawdził żadnej z nich, a jego sztywność w sprawie celów wojny przyczyniła się do rozpadu francuskiej „świętej jedności”.

Na osi czasu

(22)

1914

1915

1916

1917

marzec

maj

czerwiec

lipiec

sierpień

wrzesień

październik

listopad